i ze mnąCzesiek pisze:więc one są ze mną
Nasze wycieczki w roku 2006
http://www.rower.com/atlas.php?op=ViewReg&id=8
Traski dla Izki.
Może wybierzesz sobie coś na poczatek.
Traski dla Izki.
Może wybierzesz sobie coś na poczatek.
Ostatnio zmieniony czw 09 lut, 2006 przez Czesiek, łącznie zmieniany 1 raz.
BAŁTYK 2006
Na majówkę planujemy wypad rowerowy nad morze
Narazie pewniakami do wycieczki jestem ja i kumpel - yogi (no na 99% - jak będą zapowiadać deszcze stulecia itd. to raczej nie pojedziemy
)
Jeśli ktoś byłby na 100% pewny, że chciałby się z nami zabrać - niech pisze do mnie (salek@x-treme.pl)
Wygląda to tak, ze pociagiem z katowic do wrocławia, dojeżdzamy w sobotę 29 kwietnia tuż przed 10 rano. (wyjazd z k-c 7.23).
Następnie przez okolo 6-7 dni jedziemy:
Wrocław - Brzeg Dolny (dotąd może nas odprowadzi Czesiek - byłoby super
nawet gdyby pojechał z nami do Gdańska
) - Głogów - Konotop - Kargowa - Zbąszyń - Trzciel - Międzychód - (puszcza notecka) - Drawieński Park Nar. - Kalisz Pom. - Złocieniec - Kluczewo - Bobolice - Darłowo (Bałtyk
) - dalej wybrzezem - Ustka - Łeba - Władysławowo (Hel) - Gdańsk ---pociagiem --- katowice.
Trasa mierzona "na łoko" wg odległości w atlasie miałaby około 800-850 km.
Dni mamy max 8 (zeby w niedziele być w domu
) więc jest to do zrobienia.
Mapki na moim forum rowerowym i w tamtym temacie będzie sie pojawiało systematycznie wiecej informacji.
Mam nadzieje, ze sie wszystko uda
pozdrawiam.
Na majówkę planujemy wypad rowerowy nad morze
Narazie pewniakami do wycieczki jestem ja i kumpel - yogi (no na 99% - jak będą zapowiadać deszcze stulecia itd. to raczej nie pojedziemy
Jeśli ktoś byłby na 100% pewny, że chciałby się z nami zabrać - niech pisze do mnie (salek@x-treme.pl)
Wygląda to tak, ze pociagiem z katowic do wrocławia, dojeżdzamy w sobotę 29 kwietnia tuż przed 10 rano. (wyjazd z k-c 7.23).
Następnie przez okolo 6-7 dni jedziemy:
Wrocław - Brzeg Dolny (dotąd może nas odprowadzi Czesiek - byłoby super
Trasa mierzona "na łoko" wg odległości w atlasie miałaby około 800-850 km.
Dni mamy max 8 (zeby w niedziele być w domu
Mapki na moim forum rowerowym i w tamtym temacie będzie sie pojawiało systematycznie wiecej informacji.
Mam nadzieje, ze sie wszystko uda
pozdrawiam.
100% - a dalej...Salek pisze:Wrocław - Brzeg Dolny (dotąd może nas odprowadzi Czesiek
Twojego maila (z datą rozpoczęcia maratonu) mam "schowanego".
Myślę, że jeszcze się przejadę do Głoski "strzelić" tą mapkę, o której pisałem swego czasu.
Ps. W Kargowej może (?) potowarzyszy Wam Jerry.
http://my.magma-net.pl/czesiek/trzy/7.html
Uwzględnie to w planachIwona pisze:Jak dacie radę dokręcić jeszcze ok 80km z Gdańska do okolic miejscowości Skórcz(na pierwszej mapce), to zapraszam na obiad i kawkę Potem do pociągu już was rowerkowo odprowadzę
Hehe, rower będzie troche dociążony przez bagaż więc jest podejrzenie, że może się zakopywać
Ale kto wie, spróbować można
Pisząc "wybrzeżem" miałem na myśli jakimiś ścieżkami, drogami, jak najbliżej morza i w miarę możliwości częste zjazdy na plażę.
No to zaklepane: Czesiek i ryb-ka odprowadzają nas kawałek (jak najdłuższy
). Jeszcze ktoś z Wrocławia chętny ? 
No to zaklepane: Czesiek i ryb-ka odprowadzają nas kawałek (jak najdłuższy
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Mariusz pisze:To byłby niezły pomysł. Ciekawe czy ktoś już to zrobił. Plażą na rowerze przez całe polskie wybrzeże... Wbrew pozorom, piach przy samym morzu jest dla górskiego roweru twardy jak asfalt. Kto jeździł ten wie...
Czytasz w moich myślach. Myśłałem o tym. Teoretycznie jet to możliwe, ale tylko w teorii - nie całe nasze wybrzeże to łądne piaszczyste plaże, czasem są jakieś kamienie, wcinające się w plazę falochrony etc.
Ale jeździ się tym wąskim pasem bajecznie - na góralu, bo kolega trekingiem sie zakopywał.
No i na tym polega cały bajer. Nie jest monotonnie. Falochrony da się omijać, po kamieniach możesz jechać, czasem pewnie trzeba popchać rower, a niekiedy cofnąć się z nim w głąb miasta (np. Łeba - ujście rzeki, port). Jeździłem kiedyś po 10 km plażą w okolicach Łeby - było ok, ciekawi mnie tylko, czy sakwy z namiotem i pozostałym ekwipunkiem nie wbiłyby roweru w ten piach za bardzo...mefistofeles pisze:czasem są jakieś kamienie, wcinające się w plazę falochrony
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:









