Nasze wycieczki w roku 2006

Wycieczki, polecane trasy, relacje, sprzęt i ekwipunek.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Czesiek pisze:więc one są ze mną
i ze mną ;)
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Przejachałam w poniedziałek moje pierwsze tegoroczne kilometry!
Aż 5 :D

Stwierdziłam ze zdziwieniem, że po lodzie i śniegu wcale się tak źle jak myślałam nie jeździ. Więc chyba sezon mam rozpoczęty i jak tylko będzie w miarę sucho, to jeżdżę!
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

Po lodzie jeździ się znakomicie. Na pewno lepiej niż chodzi. Wbrew pozorom nie jest taki śliski - pod warunkiem, że jest mróz. Najgorsze warunki sa takie jak dzisiaj, rozmiękły topiacy się śnieg, lód pokryty wodą i tzw. błoto pośniegowe.
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

I dlatego czekam aż trochę przeschnie :)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

ryb-ka pisze:czekam aż trochę przeschnie
Ja nie czekam. :))
Dobijam kolejną setę. 8)
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

http://www.rower.com/atlas.php?op=ViewReg&id=8
Traski dla Izki. :)
Może wybierzesz sobie coś na poczatek. :think:
Ostatnio zmieniony czw 09 lut, 2006 przez Czesiek, łącznie zmieniany 1 raz.
Danusia

-#3
Posty: 152
Rejestracja: ndz 06 lis, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Danusia »

Jak tak czytam jak sobie jeździcie po śniegu, to tez mi się zachciewa rowerowania po śniegu. Ech chyba zamienię moje biegóweczki na rowerek chociaż na jeden dzień :D
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

BAŁTYK 2006

Na majówkę planujemy wypad rowerowy nad morze :)
Narazie pewniakami do wycieczki jestem ja i kumpel - yogi (no na 99% - jak będą zapowiadać deszcze stulecia itd. to raczej nie pojedziemy :) )
Jeśli ktoś byłby na 100% pewny, że chciałby się z nami zabrać - niech pisze do mnie (salek@x-treme.pl)

Wygląda to tak, ze pociagiem z katowic do wrocławia, dojeżdzamy w sobotę 29 kwietnia tuż przed 10 rano. (wyjazd z k-c 7.23).
Następnie przez okolo 6-7 dni jedziemy:
Wrocław - Brzeg Dolny (dotąd może nas odprowadzi Czesiek - byłoby super :) nawet gdyby pojechał z nami do Gdańska :D ) - Głogów - Konotop - Kargowa - Zbąszyń - Trzciel - Międzychód - (puszcza notecka) - Drawieński Park Nar. - Kalisz Pom. - Złocieniec - Kluczewo - Bobolice - Darłowo (Bałtyk :D) - dalej wybrzezem - Ustka - Łeba - Władysławowo (Hel) - Gdańsk ---pociagiem --- katowice.

Trasa mierzona "na łoko" wg odległości w atlasie miałaby około 800-850 km.

Dni mamy max 8 (zeby w niedziele być w domu :) ) więc jest to do zrobienia.

Mapki na moim forum rowerowym i w tamtym temacie będzie sie pojawiało systematycznie wiecej informacji.

Mam nadzieje, ze sie wszystko uda :)

pozdrawiam.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Salek pisze:Wrocław - Brzeg Dolny (dotąd może nas odprowadzi Czesiek
100% - a dalej... :?
Twojego maila (z datą rozpoczęcia maratonu) mam "schowanego". :)
Myślę, że jeszcze się przejadę do Głoski "strzelić" tą mapkę, o której pisałem swego czasu.
Ps. W Kargowej może (?) potowarzyszy Wam Jerry.
http://my.magma-net.pl/czesiek/trzy/7.html
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Salek omijacie mnie szerokim łukiem ;) ...ale się nie dziwię :)
Okolice Łeby,Helu-piękne.
Jak dacie radę dokręcić jeszcze ok 80km z Gdańska do okolic miejscowości Skórcz(na pierwszej mapce), to zapraszam na obiad i kawkę ;) Potem do pociągu już was rowerkowo odprowadzę :D
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Iwona pisze:Jak dacie radę dokręcić jeszcze ok 80km z Gdańska do okolic miejscowości Skórcz(na pierwszej mapce), to zapraszam na obiad i kawkę Potem do pociągu już was rowerkowo odprowadzę
Uwzględnie to w planach :) ale czujemy się zaproszeni :D Jeśli jest możliwość to poproszę na mejla nr kom. wtedy będąc w trasie będzie się łatwiej skontakcić.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Iwona pisze:... zapraszam na obiad i kawkę...
To jest właśnie tatrzańska gościnność. 8)
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Ja nie czekam
Ja niestety nie jestem taka dzielna...
Salek pisze:dotąd może nas odprowadzi Czesiek
Ja też się chętnie dołączę na ten odcinek :)
Trasa bardzo ciekawa.
Salek pisze:dalej wybrzezem

Tak dosłownie? Plażą?
;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

To byłby niezły pomysł. Ciekawe czy ktoś już to zrobił. Plażą na rowerze przez całe polskie wybrzeże... Wbrew pozorom, piach przy samym morzu jest dla górskiego roweru twardy jak asfalt. Kto jeździł ten wie...
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Hehe, rower będzie troche dociążony przez bagaż więc jest podejrzenie, że może się zakopywać :) Ale kto wie, spróbować można :) Pisząc "wybrzeżem" miałem na myśli jakimiś ścieżkami, drogami, jak najbliżej morza i w miarę możliwości częste zjazdy na plażę.

No to zaklepane: Czesiek i ryb-ka odprowadzają nas kawałek (jak najdłuższy :) ). Jeszcze ktoś z Wrocławia chętny ? ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mariusz pisze:To byłby niezły pomysł. Ciekawe czy ktoś już to zrobił. Plażą na rowerze przez całe polskie wybrzeże... Wbrew pozorom, piach przy samym morzu jest dla górskiego roweru twardy jak asfalt. Kto jeździł ten wie...

Czytasz w moich myślach. Myśłałem o tym. Teoretycznie jet to możliwe, ale tylko w teorii - nie całe nasze wybrzeże to łądne piaszczyste plaże, czasem są jakieś kamienie, wcinające się w plazę falochrony etc.

Ale jeździ się tym wąskim pasem bajecznie - na góralu, bo kolega trekingiem sie zakopywał.
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

mefistofeles pisze:czasem są jakieś kamienie, wcinające się w plazę falochrony
No i na tym polega cały bajer. Nie jest monotonnie. Falochrony da się omijać, po kamieniach możesz jechać, czasem pewnie trzeba popchać rower, a niekiedy cofnąć się z nim w głąb miasta (np. Łeba - ujście rzeki, port). Jeździłem kiedyś po 10 km plażą w okolicach Łeby - było ok, ciekawi mnie tylko, czy sakwy z namiotem i pozostałym ekwipunkiem nie wbiłyby roweru w ten piach za bardzo...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mariusz pisze:ciekawi mnie tylko, czy sakwy z namiotem i pozostałym ekwipunkiem nie wbiłyby roweru w ten piach za bardzo...
Myślę, że upuszczenie troche powietrza z tylnego koła powinno rozwiązac problem. Ja jeździłem na Wyspie Sobieszewskiej w Gdańsku - bez sakw.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Troszkę "szosy"...
Obrazek
Obrazek
i jaz Rędzin
Obrazek
To już kilogram od domku. ;)
Obrazek
Dystans 39 kg. ;)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

też mi szosa... ja bym po takiej brei nie ujechał kilometra :)
ODPOWIEDZ