[ciach] Szpanowanie goretexem
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
-
laura palmer
-

- Posty: 307
- Rejestracja: wt 08 lis, 2005
- Lokalizacja: z małej syrenki
kujesz na egzamin z teorii języka czy tam językoznawstwa?implikacja jest ale odwrotna, tzn:
ktoś jest szpanerem => nosi dobrą odzież
zważywszy, że spotykamy bardzo dużo ludzi o takim właśnienastawieniu
wielu wnioskuje, że kto nosi dobra odziez => jest szpanerem, dzieki czemu możemy postawic znak równoważności <=>
pamiętam
ja to kiedyś oblalam..
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
mefistofeles pisze: Wmawia sie ludziom, ze wgóry bez coolmaxu,goretexu i polartecu iść to skrajna głupota, choć tak naprawdę w większości gór nic to nie daje szczególnego. A chodzi o to, by pozyskać nowych klientów dla swych dotąd niszowych produktów.
Uważam, że do wszystkich tych kosmicznych materiałów należy podchodzić z dużą dozą rezerwy. Sama jestem właścicielką butów zaopatrzonych w membranę gore choć na chwilę obecną nie zostały one przetestowane w takim stopniu bym mogła jednoznacznie stwierdzić, że goretex się sprawdza – jakby jednak nie było cudów po nim nie oczekuje.
Jeśli chodzi o odzież miałam okazję wędrować po górach w czasie długotrwałej ulewy z osobą zaopatrzoną w kurtkę z gore, ja korzystałam z przeciwdeszczówki z membraną PU. Po powrocie na kwaterę obie kurtki były w równym stopniu przesiąknięte wodą (przyznam, że nie mam pojęcia czy kurtka z gore była odpowiednio zaimpregnowana – użytkowana była od jakiś 2 lat). Nie wiem jak to się ma do kurtek z gore różnych firm czy też tych odpowiednio i systematycznie woskowanych – ja jednak wodoodpornością tej akurat sztuki byłam rozczarowana.
Sądzę, że przy zakupie zwłaszcza tej drogiej, markowej odzieży jak i obuwia należy rozważyć przynajmniej 2 argumenty, a więc:
1) Czy faktycznie potrzebuje kompletu ekwipunku za kilka tysięcy skoro góry odwiedzam 2 czy 3 razy do roku i to głównie w porze stosunkowo ciepłej i suchej?
2) Czy wymagania stawiane parametrom oddychalności, wodoodporności itd. są adekwatne do moich potrzeb?
Jeśli odpowiedź dwukrotnie brzmi nie, to chyba o wiele bardziej warto zainwesować w dobry sprzęt foto, by w ciszy domowej napawać się pięknem odległych i utęsknionych nam widoków
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
taaa, gdzie? I co rozumiesz przez rozsądną ceną? W tej branży niestety zwykle za jakośc trzeba płacić, ciężko o 'okazję'.Hannibal pisze:Można przecież kupić bardzo dobry produkt w rozsądnej cenie.
święta prawda.Mycha pisze:1) Czy faktycznie potrzebuje kompletu ekwipunku za kilka tysięcy skoro góry odwiedzam 2 czy 3 razy do roku i to głównie w porze stosunkowo ciepłej i suchej?
owszem, mozna kupic bałdzo dobły płodukt za łozsądną cenę, tylko zazwyczaj jest w dupiastym kolołku, albo ma kieszenie kijowo łozmieszczone, albo jest na dupnej membłanie, albo jest podłóbą. łedukując owe wady dochodzimy do miejsca, w któłym bierzemy wypłatę na kłechę i wydajemy lekką łęką złotych 1259 na kułtkę...
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
W zeszłym roku byłem w sierpniu w Tatrach (początek sierpnia). Jadąc tam właśnie tak sobie myślałem, sierpień, powinno być ciepło, jeśli będzie padać to tylko troszke itd. Pech chciał, że był to najbardziej mokry okres w wakacjeMycha pisze:1) Czy faktycznie potrzebuje kompletu ekwipunku za kilka tysięcy skoro góry odwiedzam 2 czy 3 razy do roku i to głównie w porze stosunkowo ciepłej i suchej?
pozdrawiam
P.S. chyba jestem lanserem
To oczywiste że jak ma się w miarę suche ubranie to człowiek czuje się dużo lepiej i może w pełni cieszyć się z chodzenia po górach. Myślę że warto zainwestować w sprzęt (przede wszystkim kurtka, obuwie, spodnie)
gdyż wtedy człowiek nie jest narażony na wiele niesprzyjających czynników np. będąc przemocznym można szybko złapać jakąś chorobę - to tak dla wiadomości tych którzy są zwolennikami niższych "przemakalnych" standardów
. Później na lekarzy wydasz tyle co na np. dobrą kurtkę
pzdr
gdyż wtedy człowiek nie jest narażony na wiele niesprzyjających czynników np. będąc przemocznym można szybko złapać jakąś chorobę - to tak dla wiadomości tych którzy są zwolennikami niższych "przemakalnych" standardów
pzdr
Uważam, że nie ciuch a sposób zachowania świadczy o tym, czy ktoś jest szpanerem czy nie!
ale do tego dochodzi się z czasem. Ja niczego nie kupowałem pochopnie, zawsze zastanawiałem się czy dany sprzęt będzie mi rzeczywiście przydatny czy też będzie tylko zwykłym zbędnym bajerem.
mnie też!Salek pisze:Dobrze mi się idzie w porządnym i wygodnym "osprzęcie"
ale do tego dochodzi się z czasem. Ja niczego nie kupowałem pochopnie, zawsze zastanawiałem się czy dany sprzęt będzie mi rzeczywiście przydatny czy też będzie tylko zwykłym zbędnym bajerem.
No właśnieAdiK pisze:zawsze zastanawiałem się czy dany sprzęt będzie mi rzeczywiście przydatny
Czy stutptuty powinno sie nosić tylko w śniegu? czy w zwykłe wiosenno-letnio-jesienne, aczkolwiek deszczowe i błotniste dni też się przydają? Bo w sumie widziałem ludzi nawet w sierpniu w stuptutach, ale trzeba przyznać, że pogoda nie rozpieszczała. Pomijam fakt, że wyglądali jak rasowi "lanserzy" bo przecież głównie o to nam chodzi
Musiałbym tu wyjaśnić, co rozumiem przez "bardzo dobry, i przez "rozsądną cenę". A są to pojęcia czasami bardzo względne.mefistofeles pisze:taaa, gdzie? I co rozumiesz przez rozsądną ceną? W tej branży niestety zwykle za jakośc trzeba płacić, ciężko o 'okazję'.Hannibal pisze:Można przecież kupić bardzo dobry produkt w rozsądnej cenie.
Chociażby moja kurtka Alvika Thor w cenie ok. 580 zł, czyli w miarę rozsądnej, jest, jak dla mnie, bardzo dobrym produktem.
Ostatnio zmieniony pt 10 lut, 2006 przez Hannibal, łącznie zmieniany 1 raz.
No jeśli dla ciebie bardzo dobrym produktem jest dopiero np. kurtka Mammuta za ok. 2000 zł, to pewnie masz rację.tomtom pisze:owszem, mozna kupic bałdzo dobły płodukt za łozsądną cenę, tylko zazwyczaj jest w dupiastym kolołku, albo ma kieszenie kijowo łozmieszczone, albo jest na dupnej membłanie, albo jest podłóbą. łedukując owe wady dochodzimy do miejsca, w któłym bierzemy wypłatę na kłechę i wydajemy lekką łęką złotych 1259 na kułtkę...
Ja tam mam, jak dla mnie, wiele bardzo dobrych i fukcjonalnych produktów, zakupionych po rozsądnej cenie.






