[ciach] Szpanowanie goretexem
-
Gość
Hannibal, nie ma żadnego wstydu brać kasę za reklamowanie w rozmaity sposób firmy odzieżowej. Wstydem jest tylko brać za to kiepskie pieniądzę. Ja swoim dilerkom i dilerom płacę uczciwie, oczywiście jak mają wyniki.
No i tu mogę Ci coś poradzić. Taka reklama typu "posłannictwo" jaką Ty uprawiasz jest do kitu. Tak to nawet na Białorusi już nie pracują. Mogłabym Ci sporo poradzić ale nie mam w tym interesu bo dla mojej firmy jako chłop jesteś mało przydatny. No chyba, że jesteś wybitnie przystojny i nie pruderyjny - wiesz jak to jest - czasami trzeba ustawić takiego ładnego chłopaka obok niezbyt ubranej dziewczyny. A może nasz ładną dziewczynę. Chciałabym Ci pomóc abyś sobie mógł te Meindle kupić. Zresztą Engadin to nie najlepszy model, Meindl robi lepsze.
Ty zresztą jesteś niewolnikiem "marki" - gdybyś wiedział jakiej marki trekingi ja używam jak mam czasami chwilę czasu aby wyskoczyć w Tatry to byś prawdopodobnie umarł ze zgrozy, że w czymś takim, a to akurat jest super jakość tylko w niepozornym opakowaniu. Nie zdradzę Ci jednak marki bo mi za to ta firma nie płaci. Ale jak zobaczysz w Tatrach w letni upalny dzień ładną, rudą dziewczynę niezbyt obficie ubraną, to się nie gap na jej nogi tylko na buty - to mogę być ja i wtedy się dowiesz co używam.
No i tu mogę Ci coś poradzić. Taka reklama typu "posłannictwo" jaką Ty uprawiasz jest do kitu. Tak to nawet na Białorusi już nie pracują. Mogłabym Ci sporo poradzić ale nie mam w tym interesu bo dla mojej firmy jako chłop jesteś mało przydatny. No chyba, że jesteś wybitnie przystojny i nie pruderyjny - wiesz jak to jest - czasami trzeba ustawić takiego ładnego chłopaka obok niezbyt ubranej dziewczyny. A może nasz ładną dziewczynę. Chciałabym Ci pomóc abyś sobie mógł te Meindle kupić. Zresztą Engadin to nie najlepszy model, Meindl robi lepsze.
Ty zresztą jesteś niewolnikiem "marki" - gdybyś wiedział jakiej marki trekingi ja używam jak mam czasami chwilę czasu aby wyskoczyć w Tatry to byś prawdopodobnie umarł ze zgrozy, że w czymś takim, a to akurat jest super jakość tylko w niepozornym opakowaniu. Nie zdradzę Ci jednak marki bo mi za to ta firma nie płaci. Ale jak zobaczysz w Tatrach w letni upalny dzień ładną, rudą dziewczynę niezbyt obficie ubraną, to się nie gap na jej nogi tylko na buty - to mogę być ja i wtedy się dowiesz co używam.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
a prpos nietypowych butów - pamiętaci Jankowe Zawraty?
otoione:

http://www.babiagora.fora.pl/viewtopic.php?t=72
otoione:

http://www.babiagora.fora.pl/viewtopic.php?t=72
-
Gość
Prawie się wzruszyłam, tata nosił takie i nawet nie chciał nigdy innych, dopiero jak mu się rozleciały to mu przywiozłam te "moje". Ale trop dobry, Mefistotolesie, dobry. Rozglądaj się latem (i nic nie mów Hannibalowi - denerwuje mnie ten piwowar!mefistofeles pisze:a prpos nietypowych butów - pamiętaci Jankowe Zawraty?
otoione:
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
Ja mam do tej pory poczciwe polskie Himalaje z Polsportu.Jak je kupowałem to był to w zasadzie w polsce topowy model i wcale nie tak łatwo dostępny.Do tej pory wygladaja jak nowe i pametam jak je impregnowałem na ciepło przed wyjazdem w zimie w Tatry hehe.Najlepsze w tych butach jest to że maja wymienny bierznik przykrecany na wkrety i można go wymienić na nowy po starciu.
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
-
Gość
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
-
laura palmer
-

- Posty: 307
- Rejestracja: wt 08 lis, 2005
- Lokalizacja: z małej syrenki
ja takich jak na zdjęciu Agniesiu nie noszę, to ci nie powiem
ale się wydaje wlaśnie że czym sztywniejsze tym lepsze.
noge to mi najbardziej obcierają zwykłe kapcie nad piętą.
a takim sztywnym butem to można wszystko kopać. I raki niepotrzebne az tak, bo jak to kurestwo wbiję w śnieg, to nie wyleci. A ponieważ jest ciężki but, to i nie musze się wysilać, żeby kopnąć.
i można komuś przy okazji dokopać też.
ale się wydaje wlaśnie że czym sztywniejsze tym lepsze.
noge to mi najbardziej obcierają zwykłe kapcie nad piętą.
a takim sztywnym butem to można wszystko kopać. I raki niepotrzebne az tak, bo jak to kurestwo wbiję w śnieg, to nie wyleci. A ponieważ jest ciężki but, to i nie musze się wysilać, żeby kopnąć.
i można komuś przy okazji dokopać też.
-
laura palmer
-

- Posty: 307
- Rejestracja: wt 08 lis, 2005
- Lokalizacja: z małej syrenki
yyyyyyyyyyyy, hhm, czyżbym wyczula nutkę ironii?!!!!Dla osób nielubiących zbytnio nowych rozwiązań w dziedzinie odzieży turystyczno-górskiej proponuję następujący komplet:
kalosze/ gumofilce + zwykłe bawełniane spodnie + bawełniana koszula + wełniany sweter + wiatrówka.
Mówię wam, chodzi się w czymś takim zajefajnie.
dlaczego?
takie tanie chwyty, to jest już stylistyka rodem z reklamy dresu marki adidas, koniecznie z trzema paskami.
kto takich nie nosi, i nie ma łańcucha, ten jest frajer
Krótkie czy długie spodnie co za różnica
Jak dla mnie w góry bez wysokich butów nie jade raz pochodziłem w niskch butach nie za ciekawie kostki wyglądały Także ja nosze wysokie buciki
-
laura palmer
-

- Posty: 307
- Rejestracja: wt 08 lis, 2005
- Lokalizacja: z małej syrenki







