[ciach] Szpanowanie goretexem

Buty, odzież, plecaki, śpiwory, akcesoria i sprzęt górski...
Gość

Post autor: Gość »

Iwona pisze:a ktoś z Was może dopisać tysiąc wariantów
No właśnie... Ja nie przywiązuję zbytniej wagi do stroju w górach, powiedziałabym, że mnie śmieszy niekiedy to takie "pełne umundurowanie" żółtodziobów, co to od stóp do głów, prosto ze sklepu ze sprzętem, a takie chłopaczki to są bardzo chętne do zwracania uwagi, szczególnie dziewczynie, pewno to znasz z praktyki... A najczęściej chodzi o coś zupełnie innego, też pewno znasz...
Gość

Post autor: Gość »

ruda pisze:ale patrzymy idzie sobie starsze małżeństwo-on w traperach, ona w adidaskach...i zaczynają schodzić po łańcuchach w dół...ktoś z siedzących na przełęczy skomentował, że adidasy nie są najodpowiedniejszym obuwiem na wędrówki po sniegu..to jednak nie zniechęciło starszej pani...spokojnie przeszła przez tą duuuża łachę sniegu i nic jej sie nie stalo...my tez zeszlismy ta droga...
Mój dziadek jest z tego pokolenia Długosza, Momatiuka, Biela i innych. Sam nie był tak dobry jak oni ale taki znowu najgorszy też nie. Czasami jeszcze idzie w góry, właśnie w tych traperach a jego znajoma z tamtych czasów w adidasach. Są dobrzy, Ruda, dobrzy, wiedzą jak się gra w te kulki. I to właśnie dziadek mi powiedział - kupi sobie taki skorupy, raki, czekan, stuptuty i inne badziewie i już myśli, że z niego superłojant. Ci ludzie, których, Ruda, spotkałaś, to mogli być oni lub ich znajomi. Szkoda, że im nie zwróciłaś uwagi, mieliby radochę! :D
Naprawdę ruda jesteś? Bo ja tak! :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

mefistofeles pisze:Takoż jak schodziłem z Morskiego Oka w sandałkach to niektózy 'oczytani w temacie' patrzyli na mnie z jakąś pogardą wręcz.
Eee nie przesadzaj mefisto. Sandałki na asfalcie do Moka są jak najbardziej wskadzane! Noga się nie męczy, nie grzeje, słowem pełna klimatyzacja.
:)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

klarissa pisze:No nie wiem, chyba nie, ale może z przyzwyczajenia, albo dlatego co by się dziwowano...
nio to tak samo jak na Giewoncie spotkalam babkę która właziła w chodakach...nie wiem tylko jak zlazła...nio cóz ludzie maja różne przyzywczajenia....:D

klarissa pisze:Piegi masz? To dopiero chłopaków rajcuje!
piegi mam of course...:D
Gość

Post autor: Gość »

ruda pisze:piegi mam of course...
Coraz bardziej Cię lubię! Tylko przypadkiem nie myśl coś złego. Moja orientacja seksualna jest jak najbardziej w normie :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

klarissa pisze:Tylko przypadkiem nie myśl coś złego.
spokojnie ja nie wyciagam nigdy zbyt pochopnych wnioskow...bo zle na tym wychodze...:D Ty tez mi sie coraz bardziej zaczynasz podobac...sama mam ciety jezyk i lubie osoby ktore rowniez potrafia czesto w dobitny sposob wyrazac swoje poglady..za to masz u mnie duuuzy plus... ;)
Piotr_55

-#2
Posty: 55
Rejestracja: ndz 13 lis, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Piotr_55 »

klarissa pisze:... chodzę czasami w sandałkach i krótkich spodniach nawet po tej przereklamowanej OP...
Taka najostrzejsza to nie jestes :) . Widziałem tam kogoś na bosaka. Pewnie mu się te sandałki rozpadły :))
Gość

Post autor: Gość »

ruda pisze:sama mam ciety jezyk
No i postaraj się go nie stępić. Dziewczyna, która nie ma ciętego języka naogół jest cielęciem czyli łatwym łupem dla tych zarozumiałych byków. No i powiem Ci coś w tajemnicy - w górach, w Tatrach też, jest ich szczególnie dużo. To popisywanie się szpejem, ten wzrok zdobywcy, pełen goretex a tak naprawdę to trzesię portkami (oczywiście markowymi) na letniej ścieżce na Kościelec. A jak wyprzedzi dziewczyna w spodenkach i lekkich bucikach (bo po co tam inne) to wzrok pełen zgrozy i wieczorem będzie przy piwku kolom opowiadał jakie to dziewczyny nierozważne.
Tak nawiasem - tak trochę wyżej to jednak portki za kolana - po prostu szkoda kolan, takie podrapane fatalnie wyglądają. :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

klarissa pisze:po prostu szkoda kolan, takie podrapane fatalnie wyglądają.
oj tak racja
Piotr_55

-#2
Posty: 55
Rejestracja: ndz 13 lis, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Piotr_55 »

ruda pisze:
klarissa pisze:po prostu szkoda kolan, takie podrapane fatalnie wyglądają.
oj tak racja
Czasami mogą mieć swój urok :). Gorzej, jak w krótkich spodenkach przyjdzie się przedzierać przez pokrzywy :))
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

klarissa pisze: Dziewczyna, która nie ma ciętego języka naogół jest cielęciem czyli łatwym łupem dla tych zarozumiałych byków.
tak, a do tego wszystkiego dziewczyna nie moze sobie pozwolic na to, by jakis glupi samiec nia manipulowal....

klarissa pisze: To popisywanie się szpejem, ten wzrok zdobywcy, pełen goretex a tak naprawdę to trzesię portkami (oczywiście markowymi) na letniej ścieżce na Kościelec.
ech...mialam doczynienia z takim super modnym gosciem w szpanerskich ciuchach...szkoda ze nie mial metek z cenami na wierzchu, zeby sie popisac ile na to wszystko wydal...a bylo widac ze duzo...wraz ze swoim qmplem zbijali sie ze laze po gorach w bluzie flanelowej...i mowcie sobie co chcecie ale bluza flanelowa moze piekna nie jest ale za to jest wygodna i mnie akurat one w grach zawsze sie sprawdzaly i sprawdzaja...pan szpaner uslyszal ode mnie tylko wiaznke co ja mysle o jego durnych komentarzach...
Gość

Post autor: Gość »

ruda pisze:wraz ze swoim qmplem zbijali sie ze laze po gorach w bluzie flanelowej...i mowcie sobie co chcecie ale bluza flanelowa moze piekna nie jest ale za to jest wygodna i mnie akurat one w grach zawsze sie sprawdzaly i sprawdzaja...
Pewnie, flanelowa jest super, mój Dziadek ma takie zdjęcie w flanelowej koszuli w kratę a obok stoi Janek Długosz też w takiej flaneli i Czesiek Momatiuk też. Kumasz kto to Janek Długosz, oczywiście nie ten nauczyciel synów Kazimierza Jagiellonczyka, tylko taki nieżyjący już alpinista, chyba największy polski alpinista (choć po Himalajach nie chodził), w dodatku pisarz (Komin Pokutników - koniecznie jak nie czytałaś - oczywiście o górach, ale jak!!!) i poeta. Mój Tata też chodzi w flaneli w kratkę i ja też, choć mogłabym sobie pozwolić na wszystkie te bajery. A te szczyle w tych ciuchach to pewnie ich cały powód do chwały.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Mariusz pisze:Sandałki na asfalcie do Moka są jak najbardziej wskadzane! Noga się nie męczy, nie grzeje, słowem pełna klimatyzacja.

Ja to wiem, zresztą sandałki sa najlepszym obuwiem wszędzie tam, gdzie uważasz, że nie skrecisz nogi - jak już ktos tu pisał niektórzy pomykają w nich po Orlej a isą tacy co IV drogi w nich robili...
a propos - w Słowackim Raju sie dobrze sprawdzą? Bo jesli bede w tamtych okolicach rowerkiem to raczej nie bede miał innego obuwia...
Piotr_55

-#2
Posty: 55
Rejestracja: ndz 13 lis, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Piotr_55 »

mefistofeles pisze: ...sandałki sa najlepszym obuwiem wszędzie tam, gdzie uważasz, że nie skrecisz nogi - jak już ktos tu pisał niektórzy pomykają w nich po Orlej a isą tacy co IV drogi w nich robili...
a propos - w Słowackim Raju sie dobrze sprawdzą? Bo jesli bede w tamtych okolicach rowerkiem to raczej nie bede miał innego obuwia...
Slowacki Raj nie trudniejszy od Pienin, czy Tatr Zachodnich. Normalne turystyczne scieżki. Więc jesli w czymś takim dobrze Ci się chodzi, to wystarczą.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

klarissa pisze:No to teraz Piotr dałeś ciała. A te kaniony? Sucha Bela choćby. Tam w sandałkach. I żeby dziewczyna musiała to korygować.

To w końcu gdzie w SR się nadadzą a gdzie nie :? I tak wszystkiego nie zrobię, może jedną wycieczkę zdołm odbyć, bo jadę na Słowację głównie na rower
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

i ak miodzio to ciachnie to powiem - chce przejechac Slovensko z vychodu na zapad w kilka dni, zahaczając o Słowacki Raj i może Tatry ( z tymi dolinami gdzie jest asfalt)
laura palmer

-#4
Posty: 307
Rejestracja: wt 08 lis, 2005
Lokalizacja: z małej syrenki

Post autor: laura palmer »

ja bym jednak wzięla sandalki, będziesz mógl spadac z mostka do potoka ile będzie chcial:) i bez dyskomfortu
Piotr_55

-#2
Posty: 55
Rejestracja: ndz 13 lis, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Piotr_55 »

mefistofeles pisze:To w końcu gdzie w SR się nadadzą a gdzie nie :? I tak wszystkiego nie zrobię, może jedną wycieczkę zdołm odbyć, bo jadę na Słowację głównie na rower
Jest taki przewodnik po polsku "Słowacki Raj" - wydawnictwa Przewodnik. Mam wersję z 2001 r. Jakby udało Ci się go dostać, to najlepiej się zorientujesz co i gdzie warto zobaczyć. Tak naprawdę to cały Słowacki Raj można spokojnie przewędrować w 2 dni.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

mefistofeles pisze:zahaczając o Słowacki Raj i może Tatry
ech słowackie Tatry...byłam tam ostatnio 2 lata temu i było genialnie..nie zapomnie jak wchodziliśmy na Bystrą i spotkaliśmy jakaś Słowaczke, która jak dowiedziala sie ze idzimy na Bysta stiwerdzila ze na tym szlaku grasuj niedźwiedź ale jak bedziemy głośno rozmawiać i tupać to do nas nie podejdzie...ech rozmawialiśmy dosyć głośno...
to mi sie tak przypomnialo odnośnie Słowacji..
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

klarissa pisze: Pewnie, flanelowa jest super ...
Pewnie, że tak. Na działce sprawdza się bardzo dobrze.
Jednak góry to trochę inna bajka. :D
ODPOWIEDZ