"Nie znam nikogo kto stracił wiare po przeczytaniu dzieł Lenina, znam natomiast wielu co ją straciło po spotkaniu z własnym proboszczem""
Perspektywa wliczenia religii do średniej ocen i możliwość zdawania jej na maturze może skutkować tym,że ci co jej nie będą zdawać bedą mieli niższą srednią na świadectwie.
Trwaja kolejne protesty uczniowskie.Co myśli młodzież o lekcjach religii i jak je ocenia to obrazują Wasze posty i na innych forach internautów....Bo ogólnych badań w tym kierunku ostatnio nie przeprowadzono. W każdym razie nie zmienił się stosunek młodzieży do katolickiej etyki seksualnej, nie wyeliminowano agresji w szkole.
Co obecnie uznaje się za największe negatywy sposobu prowadzenia katechezy ? Uważa się,że wprowadzenie religii do szkół dało efekt konformizmu, zwanego "konformizmem kulturowym" Przejawiaja sie on tym,że:
1. mimo protestów,debat na religię chodzą prawie wszyscy,dla "świętego spokoju",
2..rodzice niewierzący zapisują swoje dzieci na religię żeby nie miały problemów,bo nie warto się wychylać,
3.na religie zapisała sie też połowa młodzieży niewierzącej traktując to jako swoisty przymus - lekcje są umieszczane w środku zajęć,prośba żeby odbywały sie na pierwszej lub ostatniej lekcji została przez kościół storpedowana,
4. dlaczego młodziez chodzi na religię? Bo nie chcę miec kłopotów przez brak oceny, z przyzwyczajenia,bo chodzi większość, bo wymusili to rodzice, bo wychowawca patrzy na niechodzenie złym okiem;
5.Od połowy do 1/3 ankietowanych uczniów opowiada się,że religii w szkole powinno nie byc, ale na lekcje chodzą ponieważ uwżaja że taki jest warunek funkcjonowania w świecie dorosłych bez kolizji.
Jak niekiedy uczy sie religii w szkołach?
1.każe się kolorować stułę,pamiętać jak sie nazywa proboszcz i biskup, z czego sie składa strój kapłana. O BOGU PRAWIE NIC.
2.udział w religii dzieci rodziców niewierzących ma w sobie coś "schizofrenicznego"."Gdy dziecko traktuje przekaz poważnie może je prześladować wizja grzesznych rodzicow, skazanych na wieczne potępienie, Jeżeli nie, dostaje zbyt wczesna lekcję hipokryzji i społecznej tresury."
3.zdarza sie,że księża zakazują w piątki zabaw i dyskotek,
4.pragnienie uchronienia dziecka skłania też innowierców do zapisywania ich na katechezę. Ocenia sie,że katecheza stała się "jeszcze jednym czynnikiem różnicującym dzieci.Często są na nią zapisywane żeby nie czuły sie obywatelami drugiej kategorii.Do cerkwi czy zboru chodzą po szkole.Ucza się podwójnego życia i dorastaja w świadomości,że własna tożsamość religijna może byc zródłem upokorzeń i kłopotow."
W przyszłym roku prawdopodobnie zostanie zamkniete studium nauczycieli etyki - jest coraz mniej chetnych .
Religia w szkołach jest wprowadzona do szkół we wszystkich krajach Unii Europejskiej(poza Francją).Finansuje ją państwo. To stanowiło argument wprowadzenia religii takze w Polsce.
Jednak sposób jej nauczania jest z gruntu rzeczy zupełnie różny. W krajach Unii nauczanie jest zbliżone raczej do religioznawstwa.Kładzie się nacisk na informację intelektualną nie wyznaniową(przekaz wiedzy o rożnych religiach i w ogole zjawisku religii). Nawet we Włoszech szkolne nauczanie religii rozdzielone jest na wiedzę o religii i szkolną katechezę.
Katechetyczny charakter nauczania religii w naszym kraju jest czymś obcym w krajach Unii.
Pozdrawiam Iza
korzyst. z Raportu Polityki Nr 5