Pewnie to nie wyczyn w porównaniu do innych, ale moje najdłuższe trasy to:
dzień pierwszy - Łysa Polana- Wodogrzmoty-Roztoka-Piatka-Świstówka-
Rysy-Chata pod Rysami
dzień drugi - z Chaty pod Rysami do Popradzkiego Plesa - Osterwa-
Batyżowieckie- Śląski Dom-Wielicka-Polski Grzebień-Rohatka-Zbójnicka
trzeci dzień - to już spokojnie, by zdążyć na pociąg - Staroleśna -
Zamkowskiego - Łomnicki Staw i zejście do Tatrzańskiej Łomnicy
Ale trasa która dała mi najbardziej w kość to samotny wypad z Chochołowskeij na Wołowiec i potem z przypadku na Rohacze, przełęcz Ziarską, Ziarską Chatę, Ziar, Liptowsky Mikulas
A poza Tatrami to z Danielki (schroniska) przez Redykalną-Boraczą-Cisiec-Węgierska Górka-Glinne-Magurki Radziechowską i Wiślańską-Malinowską-Salmopol-Karkoszczonkę-Klimczok do Bystrej
