Nocowanie na szczytach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Nocowanie na szczytach

Post autor: caatoosee »

Mam pytanie czy ktos nocowal na jakims tatrzanskim szczycie, czy np przeleczy chlopek?.

Nie pytam czy to legalne bo wiadomo ,
Od jakiegos czasu chce sie przespac z tatrzanskim szczytem
;)
tylko jeszcze nie wiem ktory,myslalem o czarnym mieguszowieckim tak bardziej jest nauboczu :think: jeszcze szpiglas wchodzi w gre
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

caatoosee pisze:czy ktos nocowal na jakims tatrzanskim szczycie
nocowałem wielokrotnie, ale w innych górach a w Tatrach kilkakrotnie, ale w Zachodnich i oczywiście latem
kajtek

-#1
Posty: 4
Rejestracja: wt 26 lip, 2005

Post autor: kajtek »

No własnie czyli to nie jest legalne? I w nocy po ciepłym dniu nie jest bardzo zimno? Bo tez ostatnio mi taki pomysł chodzi po głowie.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

kajtek pisze: czyli to nie jest legalne
przepisy mówią o biwakowaniu, w przypadku zostania na noc na szlaku jest to najwyżej nierozważne :D , na pewno przepisy nie mówia o tym, że nie wolno stać czy siedzieć w nocy na szlaku, a więc jak przepisy nie mówią o zakazie bycia, to nikt Ci głowy nie urwie jak znajdzie Cię np. przy szlaku na karimacie /namiot nie wchodzi w rachubę/
cholus

-#2
Posty: 75
Rejestracja: ndz 22 sty, 2006
Lokalizacja: Poznań

Post autor: cholus »

Pomysł jest fajny ale co będzie jak Ci się nagle pogoda w nocy zmieni, zimno będzie, deszcz itd itp.
Raz jak szedłem na Orlej Perci(juz jakoś była 15.00) to kawałek przed Kozim Wierchem spotkałem gostka, który już sie rozkładał do spania , tzn wszystko sobie przygotowywał - śpiwór , plecak , koc. Pogadałem chwilę i faktycznie zamierzał tam spać...niby ok - fajne przeżycie ...wszędzie skały, przestrzeń, góry.
No ale co jak Ci w nocy piorun walnie albo pogoda się skopie strasznie??
Pytam mu się to - a on mi na to : trochę adrenalinki nie zaszkodzi. :)
Generalnie to spoko - nie mam nic przeciwko temu, ale myślę że ważne żeby to robili ludzie z wyobraźnią i najlepiej żeby w kilka osób a nie samemu....
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Sylwester pisze:w przypadku zostania na noc na szlaku jest to najwyżej nierozważne

O ile mi wiadomo szlaki w TPN są zamkniete od zmierzchu do świtu - tak było przynajmniej latem 2005
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

caatoosee pisze:Mam pytanie czy ktos nocowal na jakims tatrzanskim szczycie
Nie nocowałam... :D Ale myślę, że fajna przygoda. Może kiedyś... ;) Tyle, że na takie cos może sobie pozwolić ktoś, kto nie lunatykuje :)) Jak fajnie byłoby się obudzić... i po otwarciu oczu spojrzeć tak wysoko na szczyty... Umm... chyba się rozmarzyłam... 8)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

mefistofeles pisze:szlaki w TPN są zamkniete od zmierzchu do świtu
to prawda, ale jak ktoś nie dojdzie do schronu i noc zastanie go wyżej to co robić, teleportować się? Nikt mnie nie zmusi bym schodził po ciemku, no chyba, że sam tego chcę, a co jakiś czas faktycznie lubię przenocować pod gołym niebem...
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

wiadomo jak to jest z tzw siłą wyższą, ale przepis jest i teoretycznie należy go przestrzegać ;)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:przepis jest i teoretycznie należy go przestrzegać
hmmm :think: Jesteś pewny tego co napisałeś? :P Czy ta buźka na końcu ma wszystko złagodzić? :P
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

Miałem kiedyś podobne marzenie...
Znalazłem podobnego wariata... i poszlismy popołudniową porą -było to chyba w sierpniu , w planach nocleg na MSZW , po dojsciu nad CZS postanowilismy zmienic cel i wybralismy na nocleg ŻSZW , pod samym blokiem szczytowym na uroczej trawiastej półce znaleźliśmy parę m2 otoczone ładnym murkiem , po zagospodarowaniu miejsca znaleźliśmy (skąd to się tam znalazło?) kilka wyschnietych na papier żerdek , była więc mała watra ,sprytnie palona aby była niewidoczna z dołu , a potem noc z gwiazdami prawie nad głową i takie emocje ,że zamiast snu przegadaliśmy godziny do switu...
Potem wschód słońca , zbiegnięcie do SD ,potem piękną grzedą na NR i tam dopadło nas zmeczenie nieprzespanej nocy , wymościliśmy się na wygrzanych ślicznie ukrytych płytach i pospaliśmy parę dobrych godzin, a potem spokojne zejście ,jeszcze kapiel w ukrytych kaskadach ciurkających tez po pieknych szorstkich białych płytach i trawers do ścieżki schodzącej z R powyzej BPR, bardzo wolne schodzenie szlakiem niestety już w tłumie ludzi schodzących z kultowego szczytu.
Było to wiele ,wiele lat temu ale noc na tym szczycie wraca wspomnieniami tak świezymi jakby to było parę dni temu...warto było, warto.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

rozszywrowałem:
MSZW - mięguszowiecki Wielki
CZS - czarny staw
ŻSZW - Żabi szczyt
NR - Niżne Rysy
R, BPR - Rysy, Bula pod Rysami

Ale co to jest SD?
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Spadowa Dolinka
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

mefistofeles pisze:wiadomo jak to jest z tzw siłą wyższą, ale przepis jest i teoretycznie należy go przestrzegać
teoretycznie tak ;)
laura palmer

-#4
Posty: 307
Rejestracja: wt 08 lis, 2005
Lokalizacja: z małej syrenki

Post autor: laura palmer »

kiedyś spalam na piku czapajewa i to byl błąd mojego życia :(

Razem z Bogusiem Magrelem wykopaliśmy gląboką platformę, żeby chronila od wiatru i chronila, ale szybko nas w niej zasypalo. Namiot się zrobil taki malutki, przygnieciony, że baliśmy sie że pęknie i nam wszystkie rzeczy wywieje i wtedy nie przeżyjemy. Powietrza bylo coraz mniej, bo i tak go nie bylo, bo to 6100m, poza tym, hm, różne niepotrzebne gazy i o malo nie umarlam z ...uduszenia. Więcej się na szczycie nie rozbiję w nieprzwidywalnych pogodowo momentach.NEVERMORE
Ale w ładną pogodę to byloby miłe. Potrzebna jakaś szeroka bambuŁa, na Świnicy by się dalo teraz. MOże na jakimś starorobociańskim albo trzydniowiańskim, na zawracie (jest jedno mile miejsce pod zawratową turnią na biwak). Tylko niech cholera nie wieje i nie pada ;)
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

dzieki wszystkim za dyskusje:-)

Widze ze pare osob juz nocowalo ,Jeszcze bardziej sie przekonalem ze warto
przenocowac gdzies wysoko w letnia piekna noc .
Zimna sie nie boje ,juz nocowalem na rybach ,bylo okolo zera stopni.
Mam cieply spiwor wiec spokojnie moge zanocowac.
Jezeli chodzi o pogode to mam ten komfort ze moge sobie wybrac dowolny termin w gory wybiore ten najbardziej przewidywalny bez deszczow.
mala syrenka podziwiam nocowanie na wysokosci powyzej 6000 m
musialo cie niezle przewiac :))
cichy-25

-#1
Posty: 20
Rejestracja: pn 06 lut, 2006

Post autor: cichy-25 »

Nie spałem na szlaku (jeszcze) zawsze jakoś udało sie zejśc Tyle że nie polecano mi tego
Goły

-#1
Posty: 16
Rejestracja: pt 26 sie, 2005

Post autor: Goły »

Mi sie wydaje ze taki nocleg to fajna sprawa. W tym roku będąc w schronisku w 5 spotkalem kolesia z Warszawy . Przy piwku rozwinela sie gadka : skad idzie i dokąd, a on ze idzie od Dolinu Chocholowskiej , wluczy sie juz piaty dzien po Tatrach a pierwszy raz spi w schronisku :):):)
Pamietam ze raz spał an Orlej Perci a obudzilsie jak kozice przeszly obok niego
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

A jednak,bylo warto przenocowac na tatrzanskim szczycie ,tu mala zagadka szyczyt mial 2495m o jaki szczyt chodzi?
dodam ze naprawde bylo bajecznie ,gwiazdy tak blisko sie wydaja ze mozna onie glowa zachaczyc :P i taki soczysty ksiezyc jakby na ciebie patrzyl i nie dal spac,i ten cudowny wschod slonca nad tatrami to trzeba poprostu samemu przezyc,
oczywiscie trzeba mniejwiecej wybrac sie jak pogoda jest piekna i nie ma zadnego nizu nad tatrami,dla kogos kto zchodzil prawie wszystko w tatrach to napewno sie spodoba
krzysgd

-#6
Posty: 1098
Rejestracja: pn 13 gru, 2004
Lokalizacja: Ciemnogród

Post autor: krzysgd »

Nie zadeptali Ciebie tam z samego rana? O której nadeszły tłumy? :think:
ODPOWIEDZ