Sentymenty

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
agata

-#1
Posty: 15
Rejestracja: wt 17 sty, 2006
Lokalizacja: Olkusz

Post autor: agata »

hmmm... ciekawe bo pewnie nikt nie wymieni zatłoczonej drogi do Morskiego Oka, tej asfaltowej, nie lubie tamtedy chodzic bo kojarzy mi sie wtedy że jestem na jakiejść wycieczce turystycznej i mam zaliczyć kolejne muzeum, a dla mnie góry to coś ważniejszego, i własnie z ta droga na Morskie Oko taka dziwna rzecz się stała że znaleźliśmy się na niej wcześniutko, tak wcześnie ze na całe kilkanaście km spotkaliśmy ze 3 osoby! i wiecie jak tam było? tam było pieknie, przez drzewa prześwitywały moce promienie ukośnie i robiło sie tak bajkowo, szłam prawie że z buzią rozdziawioną i tylko podziwiałam, normalnie irytuje mnie ten tłum i raczej nie wybieram tego szlaku, ale wyedy pomyslałam sobie ze rzeczywiście ta okolica musiała byc przepiekna dlatego jest teraz na niej jeden z najbardziej uczęszczanych szlaków, ale naprawde, jak nie ma tam tych ludzi, to jest zupełnie inaczej, tyle więcej rzeczy widać...
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

gdy jestem w Zakopcu to miejscem które zawsze odwiedzma bez względu na wszystko jest kościółek na Pęksowym Brzysku....
Gdy już mówimy o Tatrach i o miejscu do których czuje ogromny sentyment to po pierwsze Murowaniec ze swoim niepowtarzalnym klimatem....oprócz tego Rusinowa Polana...która zawsze bedzie mi się kojarzyła ze zdjęciami które miałam tam zrobione jak byłam kompletnym berbeciem, który ledwie trzymał się na nóżkach....:)
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

W Zakopanem nie mogę ominąć cmentarza na Pęksowym Brzysku.
Z innej beczki - zawsze też odwiedzam knajpkę "U Wnuka".
Zawsze zachodzę też do Pustelni Albertynek na Kalatówkach. Niechętnie odwiedzam miejsca, w których już byłem. Zawsze staram się wybierać inne drogi.
Lubię za to Kozi Wierch. Mam z nim i z dziewczyną, z którą go zdobyłem, bardzo miłe wspomnienia... :)
Tatrzanka

-#1
Posty: 29
Rejestracja: śr 18 sty, 2006
Lokalizacja: Kraina Tatr

Post autor: Tatrzanka »

Jestem w Zakopanem i...kocham wedrowac do sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej....piekno rzeźby, koronkowa misteria, a jeśli nawet ktoś jest niewierzącym milosnikiem gór, to warto wychodząc z kościola szeroko otworzyc oczy i ujrzec centralnie Giewont, tam sie wraca nie tylko myslami i pamięcia,przede wszystkim wlasnym zyciem
wojtuch

-#1
Posty: 22
Rejestracja: sob 14 sty, 2006
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: wojtuch »

Tatrzanka pisze:.piekno rzeźby, koronkowa misteria, a jeśli nawet ktoś jest niewierzącym milosnikiem gór, to warto wychodząc z kościola szeroko otworzyc oczy i ujrzec centralnie Giewont
Masz absolutną rację! W tym roku pierwszy raz odwiedziłem Zakopane i traf chciał, że wysiadłem właśnie przed sanktuarium (i przy okazji załapałem się na mszę :) ). Widok wywarł na mnie niesamowite wrażenie - aż chciałoby się tam chajtnąć....ech...marzenie ściętej głowy.
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

wojtuch pisze:Widok wywarł na mnie niesamowite wrażenie - aż chciałoby się tam chajtnąć....ech...marzenie ściętej głowy.
ja też mam takie marzenie...ale jakoś do małżeństwa mi się nie pali..:D
ODPOWIEDZ