Modlitwa w górach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Izabela pisze:- tylko,że to kojarzy mi sie z wyrazem: tolero - znosić czyjąś obecność
I słusznie ,bo od tego wyrazu pochodzi :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Iwona napisała:
jedno słowo mi się ciśnie w tym wypadku na usta...->ślepa wiara...
-" dogmat - w teologii chrześcijańskiej - prawda uznana przez dany Kościół za objawioną i jako taka nie podlega krytyce, stanowiąca artykuł wiary; w religioznawstwie - wersja mitu uznana przez hierarchię danej religii za obowiązującą...
twierdzenie przyjmowane za pewnik tylko na zasadzie autorytetu, bez kontroli krytycznej, bez stwierdzenia jego prawdziwości i bez względu na zgodność z doświadczeniem".
Pozdrawiam, Iza
grumblers

-#3
Posty: 232
Rejestracja: pt 17 wrz, 2004
Lokalizacja: Warmia

Post autor: grumblers »

Ale, ale - drodzy forumowicze! Odeszliśmy od tematu modlitwy w GŹRACH! Mnie nie interesuje to, czy ktoś śpiewa pobożne pieśni! Każdy może sobie wierzyć w Kogo chce - ja akurat jestem katolikiem. I - Iwono - wiara to wcale nie jest sprawa indywidualna. To ważne w Kogo lub Co wierzymy. Chociażby dlatego, żeby w zwykłej, przypadkowej dyskusji (np. takiej jak na tym forum) kogoś nie obrazić, urazić. W imię tej tolerancji, o której wspominacie powyżej.
I nie zielcie ludzi na katolików i nie-katolików. I nie mówcie, że Kościół to księża (jak ktoś tu napisał "czarni"). Kościół to zwykli ludzie - tacy jak ja.
Ale to tak na marginesie...
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

grumblers pisze:Iwono - wiara to wcale nie jest sprawa indywidualna. To ważne w Kogo lub Co wierzymy.
no właśnie dlatego indywidualna,bo ważne jest dla mnie w Kogo lub Co ja wierzę,co nie przeszkadza mi tolerować innowierców.
Izabela pisze:prawda uznana przez dany Kościół za objawioną i jako taka nie podlega krytyce
tak, 10 przykazań Bożych jest dla mnie jasne,czytelne i nie podlega dyskusji(przyjmuję je bez jakiejkolwiek zmiany i wierzę w nie świadomie),pisząc o "ślepej"wierze miałam na myśli całą otoczkę kościelną...ale to już inny temat.
heniek

-#2
Posty: 56
Rejestracja: czw 29 gru, 2005

Post autor: heniek »

Jestem tu nowy i niewiem czy powinienem się wtrącać.Przeczytałem wszystkie posty i doszedłem do wniosku że jest tu tak jak wszędzie.Przecież nie ma takiego który by wszystkim dogodził i długo jeszcze pewnie nie będzie acz czy wogule będzie.A co do religij i kościoła to podobno żadna religja i czy jakie kolwiek wyznanie oczywiście zarejestrowane toleruje przemoc i nienawiść jeżeli tak by było to na ziemni byłby naprawde raj,ale niestety tak nie jest mimo jakich kolwiek przykazań czy głębokiej wiary to niestety wojny są na świecie.A wracając do tematu to będąc raz w schroniskn w Roztoce trafiłem na mszę więc się przyłączyłem.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze: jedno słowo mi się ciśnie w tym wypadku na usta...->ślepa wiara...a tego nie uznaję
A jaka jest "nie ślepa wiara"? Uzasadniona naukowo? Wiara chyba właśnie polega na tym, że przyjmuje się pewne założenia (dogmaty) i z tego powodu każda wiara będzie "ślepa".
A co do modlitwy w górach vs. uczestnictwa we mszach św. to wydaje się, że znowu przyjmujemy skrajne stanowisko albo-albo. A tymczasem ani to pierwsze nie jest wystarczające, ani tylko niedzielna wizyta w kościele.
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

MiG pisze:każda wiara będzie "ślepa"
I to jest właśnie istota i piękno wiary - że nie rozkłada się jaj na czynniki pierwsze, nie mierzy nie sprawdza tylko przyjmuje z całym dobrodziejstwem inwentarza
Iwona pisze:pisząc o "ślepej"wierze miałam na myśli całą otoczkę kościelną
Chyba rozumiem o co Ci Iwona chodzi.
Wydaje mi się że podpisałabyś się pod stwierdzeniem "wyznaję wartości chrześcijańskie" - ale uważam, że to nie to samo co "jestem katolikiem".
Dla mnie bycie katolikiem to "otoczka kościelna" jako dobrodziejstwo inwentarza, i obowiązek mszy niedzielnej, i postów, i wszelkie inne nakazy i zakazy.
Znam ludzi którzy niezależnie, czy są na szlaku w górach, czy na łódce na jeziorze, czy jeszcze gdzie indziej zrobią wszystko żeby w niedzielę uczestniczyć w mszy. I bardzo ich szanuję za tą postawę.

I absolutnie nie wartościuję różnych postaw. Czy ktoś jest katolikiem, czy protestantem, czy wyznaje wartości chrześcijańskie , czy wierzy w Boga bez przypisywania się do konkretnej religii, czy wogóle w Niego nie wierzy - każdy może być po prostu dobrym człowiekiem i to jest najważniejsze.

A modlitwa ma swoje miejsce w życiu jak i praca i odpoczynek i zabawa - wszystko w odpowiednich proporcjach.
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

MiG pisze:A jaka jest "nie ślepa wiara"? Uzasadniona naukowo? Wiara chyba właśnie polega na tym, że przyjmuje się pewne założenia (dogmaty) i z tego powodu każda wiara będzie "ślepa".
MiG, uprzedziłeś mnie tym postem. Religia z założenia ma na celu postępowanie według jej dogmatów z klapami na oczach. Jeśli kogoś to kręci to jego osobista sprawa i ja to szanować będę, oczywiście dopóki wierny nie będzie ingerował w moje życie, naruszając moje dobra osobiste - w tym przypadku niereligijności. Mój poprzedni post był tylko jednym z naprawdę wielu przykładów - prób narzucania mi pewnych postępowań - stawianie przed faktem dokonanym. Jeśli ja sobie nie życzę uczestniczenia w religijnych obrzędach to dlaczego ze mnie robi się tyrana. Mnie nie przeszkadza absolutnie, że ktoś sobie wierzy, ale także wymagam aby ten wierzący uszanował to, że ja nie jestem taki jak on.
ryb-ka pisze:I absolutnie nie wartościuję różnych postaw. Czy ktoś jest katolikiem, czy protestantem, czy wyznaje wartości chrześcijańskie , czy wierzy w Boga bez przypisywania się do konkretnej religii, czy wogóle w Niego nie wierzy - każdy może być po prostu dobrym człowiekiem i to jest najważniejsze.
Przybijam Ci piątkę rybko :)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Keczup, zauważ tylko, że mój post nie miał takiego negatywnego wydźwięku wobec wiary ;)
Keczup pisze: Religia z założenia ma na celu postępowanie według jej dogmatów z klapami na oczach.
A z tym już nie mogę się zgodzić. Wiara nie każe Ci zakładać klapek na oczy. Zaakceptowanie/przyjęcie pewnych dogmatów nie oznacza, że należy porzucić myślenie :)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

MiG pisze:A z tym już nie mogę się zgodzić. Wiara nie każe Ci zakładać klapek na oczy. Zaakceptowanie/przyjęcie pewnych dogmatów nie oznacza, że należy porzucić myślenie smile
Z tym bym dyskutował, i niech się nikt nie obraża. Nie posądzam wiernych na tym forum o brak myślenia, a dalej polecę - pewien mój kolega stwierdził, że "prawdziwych chrześcijan już nie ma bo lwy ich zeżarły" ;) . Ci co się za wiernych uważają, swoją wiarę interpretują często różnie, na swój sposób, jak im wygodnie. A to oznacza, że nie jest się tym "prawdziwym" wiernym. Bo się zaczyna myśleć, a co za tym idzie - pytania zadawać. I następuje zachwianie religijności. Według mnie religijni to są wyłącznie fanatycy, np. zamachowcy na WTC. Ich zdaniem poświęcili życie dla Islamu. To jest prawdziwa wiara, bo ślepa. Choć tu z barbarzyńskim skutkiem.
Keczup, zauważ tylko, że mój post nie miał takiego negatywnego wydźwięku wobec wiary wink
Oj już będziesz dopatrywał się negatywnego wydźwięku. Znakiem tego każda w tym temacie przeciwwaga będzie nazywana "negatywnym wydźwiękiem" ;)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Keczup pisze:Według mnie religijni to są wyłącznie fanatycy, np. zamachowcy na WTC. Ich zdaniem poświęcili życie dla Islamu. To jest prawdziwa wiara, bo ślepa.
Cooo? Fanatyzm to prawdziwa wiara?
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

tomek.l pisze:Cooo? Fanatyzm to prawdziwa wiara?
Bez nadinterpretacji prosze. To religia winna być ślepa, niemal fanatyczna. Nie napisałem, że fanatyzm to wiara
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Keczup pisze: Ci co się za wiernych uważają, swoją wiarę interpretują często różnie, na swój sposób, jak im wygodnie. A to oznacza, że nie jest się tym "prawdziwym" wiernym. Bo się zaczyna myśleć, a co za tym idzie - pytania zadawać. I następuje zachwianie religijności.
Nie mówisz tu o religiach, ale o sektach (w najgorszym tego słowa znaczeniu).
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

MiG pisze:Nie mówisz tu o religiach, ale o sektach (w najgorszym tego słowa znaczeniu).
Każde skupisko religijne, czy to mniejsze, czy większe jest niejako jej bliskie, ale nie koniecznie w najgorszym tego słowa znaczeniu

[ Dodano: Pią, Gru 30, 2005 0:04 ]
Zauważyłem taką zależność, że monopol na nazywanie jakiegoś skupiska sektą ma k. kat.
daniel77

-#3
Posty: 103
Rejestracja: sob 05 lis, 2005
Lokalizacja: Stołeczne królewskie miasto KRAKÓW

Post autor: daniel77 »

Taaa - jak mówiłem religia to opium dla mas !! Wyobrazcie sobie dwa tysiace osób na przeleczy pod kopa, wyobrazcie sobie ze pewien idiota w imie bOZE wpadl na pomysl "rezerwacji" Giewontu - nieprawdopodobne :? - a jednak :
http://miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,3089192.html :))
Normalnie noz sie w kieszeni otwiera. Szkoda ze Skawinski i spolka wola gonic za taternikami, ponoc pojedynczy taternik albo turysta poza szlakiem to wieksze zlo :P
Jak sie im to uda zrealizowac to moze matka natura sie zlituje i jakas burza z piorunami holote rozpedzi - w niej tylko nadzieja :cwaniak:
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Hmm... rezerwować Giewont? :?
Takie to "trochę" dziwne :think:
heniek

-#2
Posty: 56
Rejestracja: czw 29 gru, 2005

Post autor: heniek »

A to się porobiło teraz to naprawdę wydepczą autostradę z Kużnic pod Przełęcz jak tyle luda przejdzie. A z drugiej strony to będzi ciekawe postaram się to zobaczyć ale to trzeba będzie zarezerwować miejscówkę na Kopie Kondrackiej albo gdzieś w pobliżu.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

I kto to mówi?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 89375.html
:O
Ciekawe co jeszcze wymyślą?
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Keczup pisze:Nie napisałem, że fanatyzm to wiara
Jasne. Właśnie dokładnie to napisałeś.
Keczup pisze:Ich zdaniem poświęcili życie dla Islamu. To jest prawdziwa wiara, bo ślepa.
Fanatycy którzy poświęcili życie dla religii zabijając innych to prawdziwa wiara. Właśnie to napisałeś. A jak miałeś coś innego na myśli to może wyrażaj się bardziej jednoznacznie.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Czesiek pisze:I kto to mówi?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/ ... 89375.html
:O
Ciekawe co jeszcze wymyślą?
Dokładnie :x To jest właśnie to,czego nie lubię w Kościele. 10 przykazań akceptuję świadomie,natomiast jest wiele spraw typu " Pamiętać jednak trzeba, że piękna świętej liturgii nie można sprowadzać do turystycznej atrakcji.", z którymi się nie do końca zgadzam,bo to tak,jak sugerowanie,że ludzie są bezmyślnymi barankami....
ODPOWIEDZ