Hej,
Dawno temu sporo chodziłem po Gorcach. Tym razem planuje 2 lub 2 pół dniowy wypad skiturowy po tych górach. To zamiast Tatr. Myślałem żeby wejść od Rabki a zjechać z Turbacza do Nowego Targu. Czy to dobry kierunek? Którędy najlepiej zjechać, aby było dziewiczo, aby nie cały czas między drzewami, no i żeby raczej było bardziej stromo niż bardziej płasko:)
Będę wdzięczny za wszelkie sugestie i pomoc, bo dopiero zaczynam kombinowac a wyjazd już jutro po południu.
skitury w gorcach-prośba o pomoc
Re: skitury w gorcach-prośba o pomoc
Kierunek chyba dobry (aczkolwiek nigdy nie rozpatrywałem tras pod kątem narciarstwa). Na pewno szlak z Rabki ("podstawowa" tarsa na Turbacz) jest najbardziej płaski i najbardziej uczęszczany (co nie znaczy, że będzie przetartyZygmunt pisze: Myślałem żeby wejść od Rabki a zjechać z Turbacza do Nowego Targu. Czy to dobry kierunek? Którędy najlepiej zjechać, aby było dziewiczo, aby nie cały czas między drzewami, no i żeby raczej było bardziej stromo niż bardziej płasko
Hej, co do trasy, to pod kątem nart - OK, jednak Gorce to nie Tatry - efektowne zjazdy to nie tu, tu to przedewszystkim turystyka. Dopiero co wróciłem z Gorców (Pasmo Lubania) i warunki nawet pod narty trudne, świerzy snieg, brak zmrożonego, ogólnie wyrypa! Cieżkie podejscia i słabe zjazdy, ale przecież chodzi o góry! Wyrypa też ma swój sens.
Pozdrawiam!
Pozdrawiam!
Oczywiście, że nie liczę na zjazd z Zawratru czy Świnicy. Dlatego napisałem bardziej stromo a nie stromo:) W Tatrach będę na skiturach za tydzień.Gorolog pisze:Hej, co do trasy, to pod kątem nart - OK, jednak Gorce to nie Tatry - efektowne zjazdy to nie tu, tu to przedewszystkim turystyka. Dopiero co wróciłem z Gorców (Pasmo Lubania) i warunki nawet pod narty trudne, świezy snieg, brak zmrożonego, ogólnie wyrypa! Cieżkie podejscia i słabe zjazdy, ale przecież chodzi o góry! Wyrypa też ma swój sens
Co do trudnych warunków. W wigilię byłem na ski w beskidzie śląskim i od tej pory boję się jednego: mokrego sniegu, ktory lepi się do nart. Co z tego, ze narty lekkie gdy każda razem ze śniegiem waży kilka kilogramów.
A czy lepiej zjechać zielonym czy żółtym szlakiem. Wydaje mi się że zielony jest trochę bardziej ciekawy i ma więcej polanek i szałąsów po drodze, ale nie pamietam tego aż tak dobrze. Wtedy gdy chodziłem to nie patrzyłem pod kątem zjechania na nartach. A może zjechać całkiem na dziko olewając szlak i zdając się na pozostałe resztki zwierzęcych instyktów?
A wyrypa ma swój wielki sens [w takich przypadakch jak ten]


