Modlitwa w górach
Modlitwa w górach
Mówią. że "w górach jest się bliżej Boga"... Czy podczas pobytu w Tatrach uczestniczycie w Mszach św.? Może macie jakiś swój ulubiony kościół. kaplicę? Czy byliście kiedyś na Mszy w schronisku?
Jak najbardziejgrumblers pisze:Mówią. że "w górach jest się bliżej Boga"...
niegrumblers pisze: Czy podczas pobytu w Tatrach uczestniczycie w Mszach św.?
w Nowym Smokovcu (nawet wzięli mnie kiedyś do czytania Pisma i było ciekawie ,bo nie wiem ,czy coś zrozumieli ,ale udawali ,że jest ok)grumblers pisze: Może macie jakiś swój ulubiony kościół.
Mam swój ulubiony kościół, w którym lubię posiedzieć z deszczowy dzień, wsłuchując się w szum oddalonego o parę metrów potoku Bystre. Ale ostatnio rzadko mam na to okazję, bo nie zatrzymuję się w Zakopanem. Chodzi mi o kościół na dolnym początku Bulwarów, zaraz przy Witkiewicza, zdaje się oo. Salwatorianów.
Coś mi przypomniałeś ,coś pięknego i juz odległego ,w Zakopanem ,gdy jeszcze było naszą bazą ,zawsze mieszkaliśmy w domu na tyłach parkingu przy Karłowicza ,tuż przy murze kościółka oo bodajże Bernardynów i parę metrów od Bystrej .Usypiał nas szum potoku ,a rano punkt szósta budziły nas na szlak dzwony kościelne ,zresztą tak się składało ,że parę lat z rzędu jechaliśmy w Tatry w Boże Ciało i zdążaliśmy akurat na sumę z procesją o 10.00 w tymże kościółkuMariusz pisze:wsłuchując się w szum oddalonego o parę metrów potoku Bystre.
Mój ulubiony kościół, do którego staram się zajść choć na chwilkę podczas każdego wyjazdu jest ten przy Krupówkach-Św Rodziny. Dawniej częściej bywałam też w Starym Kościółku i odwiedzałam kilka razy cmentarz na Pęksowym Brzysku,by zapalić świecę TOPRowcom,którzy zginęli w lawinach.grumblers pisze:Mówią. że "w górach jest się bliżej Boga"... Czy podczas pobytu w Tatrach uczestniczycie w Mszach św.?
Jeśli chodzi o bliskość z Bogiem-tak, właśnie w górach "nagadam" się z Nim najwięcej....i dlatego wracam z każdego wyjazdu taka silna.
ostatnim razem jak bylam w schronisku nio to niestety na msze nie trafilam...ale szczerze mowiac jak jestem w górach to może nie przechodze duchowej przemiany....ale napewno czuje obecność Boga i wierze w to, że góry przybliżają nas do niego...w każdym razie góry pozwalają nam na chwile przemyśleń i dzięki temu może też jesteśmy bliżej tego który nas Stworzył...
Kiedyś miałem szczęście uczestniczyć we Mszy w Gasienicowej. Pamiętam do dziś ten skromny ołtarz, pochodnie, śnieg.
Jak jestem w Nowym Targu to często chodzę pod Turbacz do Kaplicy Matki Boskiej Królowej Gorców (dawnymi laty miejsce odprawiania słynnych Mszy przez ks. prof. Józefa Tischnera). Polecam wszystkim - niezapomniane przeżycia.
Jak jestem w Nowym Targu to często chodzę pod Turbacz do Kaplicy Matki Boskiej Królowej Gorców (dawnymi laty miejsce odprawiania słynnych Mszy przez ks. prof. Józefa Tischnera). Polecam wszystkim - niezapomniane przeżycia.
Ja właśnie w tym roku trafiłem tam na nabożeństwo.Tomek K pisze:Jak jestem w Nowym Targu to często chodzę pod Turbacz do Kaplicy Matki Boskiej Królowej Gorców
Kiedyś oglądałem program o pasterkach w Kaplicy MB Jaworzyńskiej, do której górale , ratownicy i turyści przychodzą z pochodniami. Mam nadzieję że tradycja tych pasterek w tym miejscu nie zaginie bo kiedyś chciałbym w niej uczestniczyć:)
Może nie do końca na temat,ale...:
http://www.oficyna4k.iq.pl/kartpapieskie.htm
http://www.oficyna4k.iq.pl/kartpapieskie.htm
Ja odwiedziłam kilka kościołów w Zakopcu, a na mszy byłam w Kaplicy MB Jaworzyńskiej. Nabożeństwo podczas górskich wędrówek napełnia czymś niezwykłym, czymś czego nie sposób wyrazić ani opisać.....luka pisze:Ja właśnie w tym roku trafiłem tam na nabożeństwo.Tomek K pisze:Jak jestem w Nowym Targu to często chodzę pod Turbacz do Kaplicy Matki Boskiej Królowej Gorców
Kiedyś oglądałem program o pasterkach w Kaplicy MB Jaworzyńskiej, do której górale , ratownicy i turyści przychodzą z pochodniami. Mam nadzieję że tradycja tych pasterek w tym miejscu nie zaginie bo kiedyś chciałbym w niej uczestniczyć:)
.... a po Szlaku Papieskim stąpałam z wielką dumą i teraz właśnie dobrze wiem dlaczego nasz Jan Paweł II tak kochał góry.
Teraz po jego odejściu właśnie w Tatrach czuje się jego obecność ....
a przy okazji : zdrowych , wesołych Świąt dla wszystkich Forumowiczów
pozdrówka
No tak, jak widac szatan za Bogiem chodzi krok w krok... wiec uwaga!
Moim miejscem do którego zawsze w Tatrach dąże, pielgrzymuje jest sanktuarium na Wiktorówkach. Ostatnio byliśmy tam na Mszy z naszą paczką w sierpniu, było wspaniale. Dziś ze wzruszeniem czytałem o pieknej pasterce z pochodniami i kapelą góralską u Matki Bożej Jaworzyńskiej, marzę żeby kiedys w niej uczestniczyć. Pozdrawiam!
Moim miejscem do którego zawsze w Tatrach dąże, pielgrzymuje jest sanktuarium na Wiktorówkach. Ostatnio byliśmy tam na Mszy z naszą paczką w sierpniu, było wspaniale. Dziś ze wzruszeniem czytałem o pieknej pasterce z pochodniami i kapelą góralską u Matki Bożej Jaworzyńskiej, marzę żeby kiedys w niej uczestniczyć. Pozdrawiam!
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:







