DraQs pisze:Czekan miałem tak zainstalowany w moim typowo szkolnym plecaczku, że musiałem wyjąć połowę zawartości, żeby się do niego dogrzeba ć, teraz mi tata przypomniał, że jak się zrobiło więcej miejsca, to go jednak wyjąłem
mam nadzieję, że ta nauka na coś się przyda, myślę, że prawidłowo zdobywasz doświadczenie i pamiętaj, że góry karają bezmyślność /bez urazy oczywiście/
pozdrawiam
Zimą idziesz ze schronu najpierw mniej-więcej tak jak prowadzi niebieski i na pierwszym progu -za tyczkami w lewo w dół po stoku obchodząc Kopę dochodzisz do drugiego progu gdzie mniej-więcej dochodzi czarny szlak i teraz prosto w dół -jak dobre warunki to masz świetny d...zjazd a jak śniegu dużo i niepewnego to trzymasz się lewej strony -tam wystają zawsze kosówki i pojedyncze jarzębiny, pozdrawiam.
DraQs pisze:Czekan miałem tak zainstalowany w moim typowo szkolnym plecaczku, że musiałem wyjąć połowę zawartości, żeby się do niego dogrzeba ć, teraz mi tata przypomniał, że jak się zrobiło więcej miejsca, to go jednak wyjąłem
mam nadzieję, że ta nauka na coś się przyda, myślę, że prawidłowo zdobywasz doświadczenie i pamiętaj, że góry karają bezmyślność /bez urazy oczywiście/
pozdrawiam
W tym przypadku wniosek wyciągnięty był natychmiastowo, bo od razu zakupiono rozsądniejszy plecak. Bezmyślność moja była, tego nie kryję.