Jak długo wytrzymujecie bez Tatr?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
daniel77

-#3
Posty: 103
Rejestracja: sob 05 lis, 2005
Lokalizacja: Stołeczne królewskie miasto KRAKÓW

Post autor: daniel77 »

coz - tez głos zabiorę - ja raczej długo wytrzymac nie moge - w czwartek mam wolne, zona w pracy wiec pewnie na tury sie wybiore. W planach V stawów lub - kółeczko przez kasprowy (goryczkowa-kasprowy gasienicowa :)
Awatar użytkownika
ruda

-#7
Posty: 4898
Rejestracja: śr 23 lis, 2005
Lokalizacja: Kielce/Wawa

Post autor: ruda »

ech zazdroszczę....mnie tam pozostaje oglądanie zdjęć z wakacji oraz (niestety) przygotowanka do maturki....mnie by wystarczyło teraz nawet kilka godzin w górach i jestem pewna że miałabym więcej siły i zapału...:]
mena

-#1
Posty: 32
Rejestracja: wt 01 lis, 2005

Post autor: mena »

Keczup pisze:
mena pisze:Nie pomyl sie i przez przypadek nie zastrzel kogośśś laughing laughing laughing
A będzięsz focił???
Inaczej sobie nie wyobrażam, bez aparatu jak bez ręki. A postrzelać też fajnie :D
mena pisze:Może mi uda się pod preteksten nart zobaczyć Taterki ................ confused Marzy mi sie "zimowy" widok z Kasprowego confused
Gratuluje, ja nie odważę się jeszcze długo aby zjechać z Goryczkowej na deskach. Dopiero się uczę.
wiesz, ja się troche żle wyraziłam :) , może pojadę do Białki Tatrzańskiej na narty, a że Zakopane i Taterki blisko to ....
Co do nart to i ja w zeszłym roku stawiałm pierwsze kroko na nartach no i "załapałm bakcyla", a że na narty to najlepiej w góry :D :D to rozumiesz do czego zmierzam>>>> :)) :))
mena

-#1
Posty: 32
Rejestracja: wt 01 lis, 2005

Post autor: mena »

Keczup pisze:
mena pisze:Nie pomyl sie i przez przypadek nie zastrzel kogośśś laughing laughing laughing
A będzięsz focił???
Inaczej sobie nie wyobrażam, bez aparatu jak bez ręki. A postrzelać też fajnie :D
mena pisze:Może mi uda się pod preteksten nart zobaczyć Taterki ................ confused Marzy mi sie "zimowy" widok z Kasprowego confused
Gratuluje, ja nie odważę się jeszcze długo aby zjechać z Goryczkowej na deskach. Dopiero się uczę.
wiesz, ja się troche żle wyraziłam :) , może pojadę do Białki Tatrzańskiej na narty, a że Zakopane i Taterki blisko to ....
Co do nart to i ja w zeszłym roku stawiałm pierwsze kroki na nartach no i "załapałm bakcyla", a że na narty to najlepiej w góry :D :D to rozumiesz do czego zmierzam>>>> :)) :))
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Ja na deskach stanę dopiero w lutym. A czy to będą Taterki to jescze nie wiem bo Sylwek Karkonoszami kusi. W Tatrach będę w od nocy sylwestrowej do 7 stycznia, testując nowych ludzi po szlakach górskich. Mam nadzieję, że w tej kwestii złapią bakcyla. Co do nart ja go złapałem w zeszłym roku. Po 5 zjazdach zasuałem jak stary :cwaniak: :P
Przy okazji łamiąc palca na orczyku, do dziś nie działa :))
Ale co tam, dam radę. Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Słyszałem opinię od pewnego toprowca, że Goryczkowa to jedna z najlepszych nartostrad w Europie, a zjeździł wszystko co możliwe na europejskich stokach. Co wy o tym sądzicie?
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Keczup pisze:A czy to będą Taterki to jescze nie wiem bo Sylwek Karkonoszami kusi.
jak uda mi się spotkać z Tobą w styczniu w Tatrach to na pewno namówię Cię na Karkonosze :D chyba...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Keczup pisze:Ja na deskach stanę dopiero w lutym. A czy to będą Taterki to jescze nie wiem bo Sylwek Karkonoszami kusi. W Tatrach będę w od nocy sylwestrowej do 7 stycznia, testując nowych ludzi po szlakach górskich. Mam nadzieję, że w tej kwestii złapią bakcyla. Co do nart ja go złapałem w zeszłym roku. Po 5 zjazdach zasuałem jak stary :cwaniak: :P
Przy okazji łamiąc palca na orczyku, do dziś nie działa :))
Ale co tam, dam radę. Pozdrawiam
Jeżdżę już 3 lata (dokładniej pisząc 17 dni) ,w tamtym roku dostałem ostrzeżenie we Włoszech od Carabinieri na czerwonej trasie za brawurę na stoku ,wysłali mnie na czarną ,ale tam też większość wyprzedzałem. To momentami lepsze od Koziej Prrzełęczy po lodzie :))
mena

-#1
Posty: 32
Rejestracja: wt 01 lis, 2005

Post autor: mena »

Keczup pisze:Ja na deskach stanę dopiero w lutym. A czy to będą Taterki to jescze nie wiem bo Sylwek Karkonoszami kusi. W Tatrach będę w od nocy sylwestrowej do 7 stycznia, testując nowych ludzi po szlakach górskich. Mam nadzieję, że w tej kwestii złapią bakcyla. Co do nart ja go złapałem w zeszłym roku. Po 5 zjazdach zasuałem jak stary :cwaniak: :P
Przy okazji łamiąc palca na orczyku, do dziś nie działa :))
Ale co tam, dam radę. Pozdrawiam
Ja natomiast zastanawiałam sie dlaczego mam sine kolana :? :D :))
Za to palce mam całe ;)
a na narty wybieram sie na pewno z początkiem marca, tylko jeszcze nie wiem czy Zieleniec, Szczyrk czy też Białka :think:
pozdrówka
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

kurde belka!!!!!!!!!!!! mowicie o nartach?????????? az mnie skreca!!!! jezdze zhyba 4-5 sezon i uwazam ze jest to zajefajny sport :D:D:D ;) pozdrawiam NARTOWICZOW i nie tylko! ;) ZIMA JEST THE BEST :D:D
mena

-#1
Posty: 32
Rejestracja: wt 01 lis, 2005

Post autor: mena »

RARUTKA_GOLDI pisze:kurde belka!!!!!!!!!!!! mowicie o nartach?????????? az mnie skreca!!!! jezdze zhyba 4-5 sezon i uwazam ze jest to zajefajny sport :D:D:D ;) pozdrawiam NARTOWICZOW i nie tylko! ;) ZIMA JEST THE BEST :D:D
W pełni popierem , jeszcze nie tak dawno myślałm , że zima jest zła brzydka, że przez nią marzna mi stopy i kawałek nosa :)) itd. Ale jak załozyłam deski to potem zaraz kupiłam buty.... :P i pojechaam do Szklarskiej na króciutki urlopik. Było miodzio :P A warunki suuuper!!!!!!
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Keczup pisze:Przy okazji łamiąc palca na orczyku, do dziś nie działa

palec czy orczyk?? :))
A mnie ponieważ byłem grzeczny :P Św.Mikołaj przyniósł nowe-stare nartki. A teraz o niczym innym, nie myślę tylko jak i kiedy wyskoczyć na stok. A może znajdzie się chętny na moje stare-stare narty? http://www.allegro.pl/show_item.php?item=76408558
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Ja powinienem poprosić M. o kijki ,w tamtym roku dostał mi się jeden popod krzesełko i zrobił się taki półokrągły ,musiałem wygiąć też drugi ,bo głupio wyglądało ,ale za to wszyscy na stoku myśleli ,że mam najbardziej wypasione ,a to wygięcie to ostatni krzyk mody ,nawet pytali ,gdzie je kupiłem (bez drwiny). To najlepiej świadczy o niektórych narciarzach ,o ile dla nich więcej znaczy moda ,niż same zjazdy.
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

co do kijków... uczyłam się jeździć z kijkami.... ale opanowałam jazde bez :) fajnie sie jezdzi.. moge uderzac bardziej carvingowo ;) hiihih i potrafie zjechac tyłem na stoku :D ;) fantastyczna zabawa :)
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

krakus pisze:Keczup napisał(a):
Przy okazji łamiąc palca na orczyku, do dziś nie działa

palec czy orczyk?? laughing
Wiedziałem, że ktoś o to zapyta :)). Czy orczyk działał następnego dnia, tego nie wiem. Choć, jest w tym coś podejrzanego, bo ci pzostali sprawni kompani zmienili stok narciarski :think:.
A co do Mikołaja? Mój dziadek wmówił mi jak byłem mały, że Mikołaj zginął na wojnie jak byli razem pod Kockiem :think: . I nie miał kto mi fajnych Asolo podarować. Pozdrawiam
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

Niestety moje doświadczenia narciarskie ograniczają się do 10ciu zjazdów na Kalatówkach...
Awatar użytkownika
Hannibal

-#7
Posty: 3264
Rejestracja: sob 03 gru, 2005
Lokalizacja: Warszawa/ Grodzisk Maz.

Post autor: Hannibal »

DraQs pisze:Niestety moje doświadczenia narciarskie ograniczają się do 10ciu zjazdów na Kalatówkach...
Nie liczy się ilość, ale jakość. :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

RARUTKA_GOLDI pisze:co do kijków... uczyłam się jeździć z kijkami.... ale opanowałam jazde bez :)
Za duży wariat ze mnie i za szybko i za agresywnie jeżdżę ,bym mógł pozwolić sobie na rekreacyjną jazdę bez kijów
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

dagomar pisze:Za duży wariat ze mnie i za szybko i za agresywnie jeżdżę
ja jeżdze spokojniej :) juz dostałam odszkodowanie za kolano załątwione na nartach hahaha :) wiec..... zrozumiale ;) ale jazda bez kijkow.... swietna sprawa :) choc nie powiem :) mam kijki ze sobą :) a najlepiej jak potrafie z moim MISKIEM zjechac ze stoku trzymając się za ręce :) czasem powariujemy :)) ale swietnie nam wychodzą jeszcze piruety wokół własnej osi ! :)) to ma byc zabawa! i dla nas jest zabawa :))
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Już bardzo stęskniłam sie za Tatrami i górami wogóle :(

Dzisiaj w centrum Warszawy, siedzialam na dachu wieżowca (w pracy) i razem z alpinistą (ciężko pracującym na budowie) rozmarzaliśmy się rozmawiając o górach....
To już 4 miesiące :(
ODPOWIEDZ