ZAGADKI
Wątek dedykowany pojedyńczym ZAGADKOM. Prośba o "wytłuszczanie" (bold) zagadek, aby się odróżniały od odpowiedzi. Można je też numerować, żeby się nie myliło...
A oto pierwsza: W Kotle Mięguszowieckim (rejon Morskiego Oka) leży sobie płat śniegu, któremu już od bardzo dawna nie udało się stopnieć przed nadejściem kolejnej zimy. Jak podaje źródło, jest to taki... minilodowczyk.
Ile ma lat?
Ostatnio zmieniony czw 21 paź, 2004 przez Mariusz, łącznie zmieniany 4 razy.
Zapomniałem dodać, że nie wolno używać Googli!
Ok, ale jest pewien dylemat. Źródło, na które się powołujesz jest niepewne. Tzn. pisał to jakiś uczeń na lekcję geografii no i oczywiście nie podał źródła. Choć pewnie przepisywał na żywca z jakiegoś górskiego opracowania, bo przecież sam nie wymyślił tej liczby...
Moja zagadka opiera się na źródle mocno zbliżonym do Tatr (oraz aktualnym), no i niestety kierując się tym źródłem muszę stwierdzić, że 180 lat to... PUDŁO!!!
w takim razie ... musialem leciec juz z roboty i spadac z kompa ... ale tez znalazlem cos na stronie chyba topr albo tpn o historii tatr - ale tam nie zdazylem doczytac
w takim razie zagadka trwa dalej ... i wcale nie google tylko jakies marne wp albo onet
hehe
Mariusz
Widze ze chyba mozesz podac odpowiedz na forum ... jakos nikt chyba nie doszpera sie tej informacji - tym bardziej ze zrodlo moze jest i pewne, ale rzadko spotykane na nizinach
pozdrawiam
Źródło: Tygodnik Podhalański (22 lipca 2004, nr 29/759)
Autor: Apoloniusz Rajwa
Cytuję: "Najstarszy w Tatrach letni płat śniegu znajduje się w Kotle Mięguszowieckim. Jest to minilodowczyk, który nieraz nawet pod koniec lata ma jeszcze grubość kilku metrów. Jego wiek obliczyli naukowcy na mniej więcej 125 lat"
Podobno był gdzieś tam w okolicy kiedyś szlak na Niżnie Rysy, ale czy był on czarny i czy odchodził znad Moka, to nie mam pojęcia.
Było też chyba przejście ze schroniska Roztoka dołem do Moka...
Cześć
Ktoś, kiedyś zadał takie samo pytanie na innym forum. Napisałem, że w drodze na Rysy, w Kotle Czarnostawiańskim. Odpowiedzi się jednak nie doczekałem. Dopiero tu - na naszym forum - zostałem uświadomiony, że w Bandziochu, i ile ma lat.
Starszy ode mnie
Zginął wtedy Klimek Bachleda podczas próby dotarcia do ciężko rannego taternika na dziewiczej ścianie Małego Jaworowego Szczytu. Akcję prowadził M. Zaruski. Niestety zginęli wtedy i ratownik i ów taternik.
Działo się to podczas fatalnej pogody i na domiar złego Bachleda kontynuował akcję bez asekuracji. Finał jest już znany.
No tak, moglem sie domyslic ze taka zagadka to pryszcz dla kazdego posiadajacego odpowiednie materialy.
Tez przymierzam sie do kupna Jagielly, ale ja opieralem sie na ksiazce Pinkwarta 'Zakopianskim szlakiem Mariusza Zaruskiego'. - ostatnio jak lew walczylem o nia na allegro.
pozdrawiam i czekam na kolejne zagadki od forumowiczow