Tatry w starej fotografii

Uwielbiam szczególnie te foty,w których widać wyraźne metamorfozy...
Tam,gdzie widać rosnące drzewa na focie..jest dziś rondo
Dla mnie wszystkie stare zdjęcia mają niesłychany klimat i „duszę”, chociaż, podobnie jak Iwona, szczególnie lubię te na których widać powstałe przez lata zmiany – zdjęcia architektury, ludzi w dawnych ubiorach. Same góry przecież się nie zmieniły, oczywiście wytrzebiono sporo lasu, przybyło kilka nowych ścieżek, zbudowano parę wyciągów, ale tak naprawdę góry są takie same jak setki lat temu (i całe szczęście!).Iwona pisze:Uwielbiam szczególnie te foty,w których widać wyraźne metamorfozy...
Oj Adik bardzo się mylisz. Ja zajmuję się własnie zmianami jakie zachodzą w naturalnym srodowisku gór. Setki lat to dla takich gór jak Tatry i Alpy bardzo wiele. Jeśli nie słyszałiście np o małej epoce lodowej to rzućcie okiem na tego linka. Tam takich takich par zdjęć jest więcej http://www.gletscherarchiv.de/340011aletschbel.htmale tak naprawdę góry są takie same jak setki lat temu


Myśle żę mała epoka lodowa w Tatrach to bardzo ciekawy temat i warty dyskusji.
Na starych fotografiach można zauważyć także zmiany jakie nastąpiły Tatrach. Oczywiście jest jeden problem że Tatry nie były tak dobrze obfotografowane i malowane jak Alpy 100-150 lat temy (maksymalny zasięg lodowców w małej epoce lodowej) a takze w Tatrachnie ma lodowców na których bardzo łatwo widaćby było zachodzące zmiany w klimacie.
Widzę,że temat robi się coraz ciekawszy
Jerzas-fotki super
W oststnim numerze kwartalnika Tatry zamieszczono ciekawe fotki Hali Gąsiennicowej "wczoraj" i dziś.Czarno-biała fota na kalce technicznej wklejona idealnie na kolorowe fotki. Fajnie widać zaszłe zmiany,przyrost lasu,ubytek szałasów...
Czy ktoś się może orientuje w jakim mniej więcej tempie następuje przyrost piargów?
Jerzas-fotki super
W oststnim numerze kwartalnika Tatry zamieszczono ciekawe fotki Hali Gąsiennicowej "wczoraj" i dziś.Czarno-biała fota na kalce technicznej wklejona idealnie na kolorowe fotki. Fajnie widać zaszłe zmiany,przyrost lasu,ubytek szałasów...
Czy ktoś się może orientuje w jakim mniej więcej tempie następuje przyrost piargów?
Wszystkie piargi nie są starsze niż ok. 10 000 lat no ale trudno powiedzieć jaki mają przyrost. wiadomo że były okresy tak jak np mała epoka lodowa (w Tatrach 1400 do 1850 r lub nawet 1925 r) gdzie procesy wietrzenia fizycznego skał były bardziej intensywne niż obecnie i rozwój piargów i spływów gruzowych był wiekszy. Takich okresów zimnych w holocenie (10 000 lat BP do diś) było kilka a zapewne najlepiej sprzyjący rozwojowi piargów był początek holocenu tuż po ustąpieniu lodowców epoki lodowej.
Wracając do małej epoki lodowej w Tatrach zauważcie że na tych starych fotografiach z przełomu wieków na wszystkich zdjąciach pokazujących Tatry Wysokie są obecne śnieżniki w nieco wiekszym zasięgu niż obecnie. Można powiedzieć ze te zdjęcia były robione na wiosnę - ale wszystkie - nie sądze.
Wracając do małej epoki lodowej w Tatrach zauważcie że na tych starych fotografiach z przełomu wieków na wszystkich zdjąciach pokazujących Tatry Wysokie są obecne śnieżniki w nieco wiekszym zasięgu niż obecnie. Można powiedzieć ze te zdjęcia były robione na wiosnę - ale wszystkie - nie sądze.
Dla zainteresowanych polecam publikację Adama Kotarby "Zdarzenia geomorfologiczne w Tatrach Wysokich podczas małej epoki lodowej" wydana w 2004r. Można tu m.in. przeczytać, że Szwedzki uczony G. Wahlenberg w 1814 r napisał charakterystykę południowych skłonów Tatr, w kórej zmiescił taki oto opis "W tych górach najlepszą do zwiedzania jest pora letnia, a zwłaszcza w latach sprzyjających czerwcu i na początku lipca. W tej porze roku mogą się zdarzyć noce zupełnie wolne od śniegu i mrozu, choć najwyższe szczyty są pokryte śniegiem i lodem zimowym. Lecz już później - w miesiacu sierpniu - zdaje się, że prawie ani jedna noc nie mija, żeby nie było opadów śnieżnych lub zimnych deszczów a nawet przy dobrej pogodzie zimno nie panowało"
Czy to Tatry jakie znacie?
Czy to Tatry jakie znacie?
hmm,czerwiec i początek lipca-zaleganie śniegu na wyższych partiach gór jest chyba normalne.Jerzas pisze:Czy to Tatry jakie znacie?
nie, no żeby każda noc to na bank nie,ale coraz częściej zdarzają się anomalia pogodowe (sierpniowe opady,lawiny tegoż roku)Jerzas pisze:Lecz już później - w miesiacu sierpniu - zdaje się, że prawie ani jedna noc nie mija, żeby nie było opadów śnieżnych lub zimnych deszczów
Nie sądzę zę mozna porównać tegoroczny opad sniegu do klimatu małej epoki lodowej. Poprostu teraz to jest jak zresztą napisałas anomalia pogodowa a wtedy to było normalne. Gdzie indziej w tej publikacji mażna przeczytać że w kronikach np kościelnych opisano katastrofalne opady sniegu w leci. Ale chodzi tam opady dokuczające obszarom np Zakopanego. A w Tatrach taki snieg pozostawał do zimy.
Poruszony zostal temat zmian klimatycznych, zatem proponuje spojrzec - http://www.klimaforschung.net/gletscher/ Co prawda dotyczy to najwiekszego lodowca Alp Wschodnich i paru innych a nie tatrzanskich snieznikow, ale warto zobaczyc co stało sie w czasie ok. 100 lat.
Oj Jerzas, nie chodziło mi o porównywanie starych i nowych fotek na zasadzie „popatrz i znajdź 7 szczegółów”, tylko o radykalne różnice, dlatego dałem za przykład architekturę i ubiór, a stwierdzenie że na szczęście góry są takie same jak setki lat temu, było wypowiedziane trochę w przenośni.
P.S. Poza tym świetny link, a i o małej epoce lodowcowej warto było poczytać.
____________________________________________________
Jeszcze parę zdjęć (niestety fotek nie da się wiele powiększyć):
http://www.muzeumtatrzanskie.com.pl/ind ... ia=zdjecia
P.S. Poza tym świetny link, a i o małej epoce lodowcowej warto było poczytać.
____________________________________________________
Jeszcze parę zdjęć (niestety fotek nie da się wiele powiększyć):
http://www.muzeumtatrzanskie.com.pl/ind ... ia=zdjecia
No tak. Wszystko się zmienia. Obserwacja tego zależy tylko od skali czasu jaką możemy objąć te zmiany. Jesli patrzeć na ubrania ludzi i architekture w przedziale roku to powiemy że są niezminne na tle pór roku. Gdybyśmy mogli obserwować Tatry przez kilka mln lat to powiedzielibyśmy że niesamowicie wypietrzają sie na tle innych gór bo w neogenie aż 2 km. Za to w reszcie Polski nic prawie sie nie dzieje 
W końcu zasłużyły sobie wtedy na miano Gór Śnieżnych, nie?Jerzas pisze: "W tych górach najlepszą do zwiedzania jest pora letnia, a zwłaszcza w latach sprzyjających czerwcu i na początku lipca. W tej porze roku mogą się zdarzyć noce zupełnie wolne od śniegu i mrozu, choć najwyższe szczyty są pokryte śniegiem i lodem zimowym. Lecz już później - w miesiacu sierpniu - zdaje się, że prawie ani jedna noc nie mija, żeby nie było opadów śnieżnych lub zimnych deszczów a nawet przy dobrej pogodzie zimno nie panowało"
Czy to Tatry jakie znacie?
Ja wiem czy normalne? Jeśli już, to są to niewielkie pola śnieżne, a i to tylko w niektórych miejscach. Z powyższego opisu wynika, że na szczytach śnieg leżał cały rok (pierwsza część dotyczy raczaj dolin i niższych partii). Zresztą to, że nasz klimat był wtedy chłodniejszy nie podlega chyba dyskusji, bo zimą można było przejść do Szwecji po zamarzniętym BałtykuIwona pisze: hmm,czerwiec i początek lipca-zaleganie śniegu na wyższych partiach gór jest chyba normalne.
Temat ciagle dla mnie aktualny więc linkuję, choć pewnie sporo fotek się powtarza http://tatry.z-ne.pl/s,menu,pol,tatry,1 ... jecia.html
------------------------------------------
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."
"Bedzie wcioł to mnie ku sobie zabiere..."






