Ciekawy pomysł na zimę, tylko ten sprzęt trochę drogi. Dechy do przyjęcia ale czy te wiązania muszą aż tyle kosztować?
W zeszłym roku wykonałem swoje pierwsze próby na desce i myślałem już o ich zakupie. Teraz podoba mi się pomysł skiturowy. Chyba zostanę więc przy wypożyczalniach, bo wszystkiego mieć nie można.
Ciekawe czy takie narty tam bywają.
Wiązania sa dość skomplikowane i niestety w porównaniu z cenami wiązań zjazdowych /też nie za niskimi/ są piekielnie wysokie. POzostaje Allegro albo giełda. Podobno czasami mozna spotkać skitury. Co do poradwarto zwrócić się do P> Adama Maraska z TOPR-u , jest doświadczonym skiturowcem i myślę, może pomóc. Sam niestety pozostaję przy wyciągowej rekreacji.Czasami nawet jeżdżę w okolicach Lublina, głównie ze względu na syna, który studiuje w Lublinie.A na tę zimę pozostanie chyba Kamieńsk i może Kielce lub Bodzentyn. Choć uważam , że Góry Śweiętokrzyskie mają sporo uroku i dla skituru.
jak jestes z krakowa to zapraszam do sklepu go-sport w CH M1. poradze, podpowiem gdzie co kupic i jakie. czesc sprzetu mam w sklepie ale da sie tez taniej. sam dopiero co zmienilem sprzet i jestem na biezaco z roznymi okazjami. ja sie wyrobilem w 1200
Natomiast nie bardzo rozumiem wasze narzekania na ceny sprzetu turowego. przyzwoite narty z wiazaniami kupujemy za 1700-2000 zotych. TYLE SAMO albo i wiecej kosztuja niezle ale nie wyczynowe narty zjazdowe
------> Daniel77
byłem dzisiaj u Ciebie w sklepie i rozmawialismy o skiturach-miałem się odezwać więc się odzywam moje gg 2734270- ZAWSZE jestem niewidoczny-pisz śmiało-gdy będe przed kompem i odczytam to na bank odpowiem.Mój mail: zwolay@poczta.onet.pl
Czekam na newsy z polowania w Kowańcu :)Pozdrawiam i do zobaczenia
Rok temu dostałem za darmo cały "sprzęt": stare polsporty, trochę zjechane foki i przerabiane wiązania. Jak na początek wystarczy a frajda nie do opisania.