Nalewki, naleweczki...

Rozmowy na dowolny temat, niekoniecznie górski... :)
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Nalewki, naleweczki...

Post autor: krakus »

Czy ktoś z szanownych Forumowiczów zajmuje sie "produkcją" nalewek tudzież innych likierów i innych smakowitych specyfików ?
Ja dostałem parę dni temu 3 kilo pigwy i właśnie teraz siedzi ona sobie w słoiku, zasypana cukrem i puszcza dużo, duuużo soku :D . Potem tylko spirytusik i duużo cierpliwości ;)
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Co najmniej ze trzy miesiące. Specjalnie dla ciebie przepis na likier z mleka: 2 szklanki mleka 2 szklanki cukru laska wanilii- to zagotować. Pokroić cytrynę włożyć di słoja, wlać mleko i 2 szklanki spirytusu. Odstawić na minimum 6 tygodni codzienni wstrzącać. Po tym czasie przecedzić przez gazę kilkakrotnie złożoną i później przez filtr do kawy. MOżna jeszcze leżakować ze dwa miesiace ale po co. Jest co prawda słodki ale pyszny, mniejwięcej jqak wódka w cukierkach. :D
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Mój przyjaciel górski zajmuje się produkcją nalewek wszelakich i kilka dni temu sprezentował mi na urodziny przedniej jakości nalewkę z czarnej porzeczki o mocy potężnej, smaku wybornym, podaną w ozdobnej, szklanej karafce... Po 1 kieliszku jest tak gorąco, że można wyłączyć ogrzewanie...
;)
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

krakus plies wrzuć co z pigwą zrobić bo ja mam mase tego i nie chciałbym zmarnować - proporcje pigwy/cukru/ %% i dodatków
ale podaj taki przepis , żebym za dużo spirytusu nie musiał zmarnować ale jednoczesńie, żeby mocne było
Oki po prostu mogę nie przerobić całości pigwy
Gdybym mógł pierwszy etap rozpocząć przed jutrzejszym wyjazdem byłoby OK :D
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Moja ciocia zrobiła pyszną wisniową nalewkę w tym roku - za dobra była ;)

A z czego teraz można jeszcze ukręcić nalewkę?
Bo ja straszny zmarzluch jetem i na zimowe wieczory przydałaby się jakaś substancja rozgrzewająca...
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

mam worek pigwy ;)
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

to może by się dało trochę tej pigwy jakoś do Wrocka... ja wiem? przmailować?przefaksować?
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

przepigwować :D
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

ja robie wg takiego przepisu. Znalazłem go gdzieś na necie.
Nalewka pigwowa:
Pokrojoną w plastry pigwę (z usuniętymi gniazdami nasiennymi, zasypać cukrem, ustawić w ciepłym miejscu. Dosypywać cukru w miarę rozpuszczania się go, do momentu, gdy syrop pokryje owoce "z górką" i znikną wszelkie kryształki. Syrop zlać, a owoce zalać alkoholem 50-70% (odpowiednio do preferencji - otrzymana nalewka ma 25 - 40% - ja będę zalewał spirytem tak ok 70% czyli pół na pół z wódką 40%) tak, aby owoce zaczęły pływać. Dodać kawałek cynamonu lub ziarna kardamonu (czy dodam to jeszcze nie wiem). Odstawić na dwa tygodnie. Zlać i zmieszać z częścią syropu uzyskanego przedtem - proporcje w zasadzie dowolne, zależy czy chcemy otrzymać mocną nalewkę czy lekki likierek. Resztę syropu wlać do owoców. Można uzupełnić ubytek cukrem, a kiedy się rozpuści - przełożyć do słoików.
Oprócz nalewki mamy parę słoików z lekko alkoholową pigwą w syropie - do herbaty na zimę.
Pigwy nie obieram i zostawiam ok 10% pestek z owoców.
Na prawie 3 kg owoców zeszło mi ok 2,5 kg cukru. Pigwa bardzo szybko puszcza sok i w tej chwili praktycznie owoce pływaja w syropie. Nie mogłem się powstrzymać od skosztowania. Jest zaje... :D Co to będzie dopiero później!!!
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

w przepisie jest napisane zeby odstawić na 2 tygodnie. Z nalewkami jest tak, że im dłużej dojrzewaja tym są lepsze. Tak więc moja postoi na pewno jakieś 2-3 miesiące. :( Jak to wytrzymać?? :think:
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

krakus pisze:Jak to wytrzymać??
hmmm...no można np.co 2-3 miesiące nastwiać kolejne naleweczki...żeby ciąg produkcyjny i przerobowy zachować ;)
Słyszałam jeszcze o nalewczkach z jarzębiny.Dziś rano moja znajoma z pracy mówiła o naleweczce z kawy ziarnistej...ale jak to będzie wyglądać-nie wiem. Widziałam też w jakimś piśmie zawieszoną pomarańcz(w nią powbijane goździki) wewnątrz słoika...nad alkoholem :think:
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

W miedzy casie jak nalewka z pigwy bedzie sobie dojrzewała, skończy dochodzić z czarnego bzu :D Na gruszkowa niestey będe musiał poczekac nietety około roku !!! :( Mam nadzieje że będzie na co czekać.
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

krakus - wielki dzieki za przepis

Jak skończę zasypywać cukrem pigwy zbieram się i jadę do Zakopanego :) myslę, że kilkadziesiat godzin mojej nieobecnosci nie wpłynie ujemnie na proces pigwowania ;)

na próbe zasypę cukrem też trochę ziarenek kawy wg przepisu Iw.... ciekawe czy puści sok hahahahahaha... później to już nalewka z tego kaktusa co na dłoni wyrasta
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Andrzej Krystoszyk pisze: MOżna jeszcze leżakować ze dwa miesiace ale po co. Jest co prawda słodki ale pyszny, mniejwięcej jqak wódka w cukierkach.
Przypomnij Andrzejku co to było... w Sierpniu... (1/4l.) ;)
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

A.. tamto to była ratafia, niestety była teraz Czesiu tyrzeba do wiosny czekać na nową :( Może choć w sierpniu uda mi się na weekend wyskoczyć, osiąść w schronie i ze dwa szczyty zaliczyć. Pozdrawiam Andrzej
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Andrzej Krystoszyk pisze:Może choć w sierpniu uda mi się na weekend wyskoczyć
W takim razie czekam na... spotkanie ;) - ponowne. :D
Pozdrowienia dla całej Rodzinki.
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Dzieki
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

Właśnie przed chwila zlałem syrop z pigwy. Z 3 kg owoców i 2,5 kg cukru wyszło równiutkie 2 litry syropu. Owoce zalałem spirytem 70%.
Tak żeby były przykryte + 2 cm. Teraz to musi postać. Wg przepisu 2 tyg ale ja potrzymam miesiąc. 2 litry syropu + 2 litry spirytu 70% = 4 !! litry nalewki o mocy ok 35% :D . Będzie gotowa na Święta Wielkanocne .
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Optymista :D :D :D NIgdy nie udało mi się tak długo utrzymać. Zawsze znajdą się jakieś dobre duszyczki, które namówią, omotają i.... po nalwce. A ja robię wszystko sam od początku, do końca ,od syropów po c2h5oh. NIestety jest zimno i c2 nie bardzo dojrzewa. Ale niewielki gąsiorek pigwówki już się maceruje. A na wiosnę znowu zacznę ratafię od poziomek , z niewielkim dodatkiem wędzonych sliwek. A będę potrzebował sporo, bo czeka mnie parapetówa i przeprowadzka :D
Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

podrzuć ten przepis na ratafię, pliss :)
ODPOWIEDZ