Z kim chodzicie po gorach?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
margit

-#1
Posty: 46
Rejestracja: pt 22 lip, 2005

Post autor: margit »

A ja od początku chodze po Tatrach z moją dziewczyna Sylwią, dzis nażeczoną. Na szlakach wspieramy się nawzajem w sytuacjach kryzysowych, zainteresowanie górami to jedna z wielu rzeczy która nas łączy. Nie wyobrażam sobie chodzenia bez Niej. :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

AdiK pisze:„tylko co to za przyjemność podziwiać samemu, jak nie można się tą przyjemnością z kimś podzielić”.
doskonale to rozumiem ,może dlatego ,że powoli wkraczam już w ten wiek ;)
Jak wiecie ,chdzę zawsze z żoną ,ale zimą na narty ze mną nie jeździ i wiele razy ,gdy na górnej stacji jest tak pięknie i cały świat pod nogami ,to bardzo brakuje mi tego ,by mogła ze mną to zobaczyć :(
mathel

-#1
Posty: 13
Rejestracja: sob 08 paź, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: mathel »

A ja jestem młodzieniec;) i jak dla mnie chodzenie po górach samotnie to wielka frajda, z osobnikiem płci żeńskiej jest bardzo fajnie (szkoda tylko ze nie posiadam nikogo "na stałe" :(), no a chyba najlepsze (z tego co probowalem) sa wycieczki w grupie kilku dobrych znajomych;)
macyo

-#1
Posty: 23
Rejestracja: pn 10 paź, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: macyo »

Ostatnimi laty w wędrówkach po górach towarzyszy mi druga połówka. Idziemy albo sami albo ze znajomymi choć nie ukrywam, że im mniej nas tym lepiej i głębiej "wchłaniamy" Tatry, Pieniny, niepotrzebne skreślić.

Wycieczki w dwójkę zbliżają ludzi. Piszę to z autopsji ;)
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

mathel pisze:(szkoda tylko ze nie posiadam nikogo "na stałe"
A po co ci w górach ktoś na "stałe" :? Koleżanki,znajome,nowo poznane i kochanki są też fajne :D
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dorian pisze:Koleżanki,znajome,nowo poznane i kochanki są też fajne
...a to już zależy od tego, w jakim celu naprawdę się w te góry jeździ... :P
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Iwona pisze:a to już zależy od tego, w jakim celu naprawdę się w te góry jeździ...
No a jak myslisz po co sie jeździ w góry :think:
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dorian pisze:No a jak myslisz po co sie jeździ w góry :think:
Ja jeżdżę w góry,żeby się oderwać od ciągłego zabiegania i prozy codziennego dnia.Uwielbiam pochodzić-pomęczyć się na szlakach w grupie ale i samotnie,kiedy to można porozmyślać,poukładać sobie to i owo...a najważniejsze - solidnie się dotlenić i naładować pozytywnie. Niby banalne,ale jakże skuteczne. Bynajmniej nie jeżdżę, by opychać się czekoladkami :P ;) ....czasy komuny i czekoladek na kartki już dawno minęły :P

P.S...a Ty uważaj,żeby się żonka do forum nie dorwała :P
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Iwona pisze:pomęczyć się na szlakach w grupie
:O No tak jak myslałem nic tylko sex tej Iw w głowie a teraz jeszcze urozmaicony :P
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Iwona pisze:P.S...a Ty uważaj,żeby się żonka do forum nie dorwała
Iw a to moja odpowiedź na twoje P.S...
http://www.mp3s.pl/maz/
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dorian pisze:moja odpowiedź na twoje P.S...
Ty lepiej uważaj jaką odpowiedź dostaniesz od Modzia za offtopicowanie :P

...a wracając do temetu :D ..okazuje się,że chodzę po górach z jakimś czekoladożercą :O :P
Anika

-#1
Posty: 25
Rejestracja: sob 08 paź, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Anika »

Keczup pisze:Gdy chodzę sam, moje tempo jest nieporównywalnie wyższe niż z kimś. Coś w tym jest, że samotnie szybciej pokonuje się trasę. Uwielbiam biegać po gókach z moim najlepszym kompanem -Johnny'm. Ma gość super kondychę. Raz ja jemu ustępuję, raz on mnie. Ale potrafimy dostosować jakieś wzajemne tempo. I najlepiej z nim mi się kwituje wypad np. przy (po Waszemu, czy jesli mogę powiedzieć już -po Naszemu), big "łaciatym". Ostanio jednak nie zgrywam się z nim urlopami i muszę zaliczać dolinki z moja Dziunią. Niby nie jest źle ;) Bo mimo wszystko w górach. Ale mam mało czasu dla siebie aby się po mojemu górkami nasycić. Pozdro Wszystkim :)
Wiem ze to późny post bo ostatnio kompletnie nie mam czasu ale wiesz że Ci tego nie wybacze!!!!!
Anika

-#1
Posty: 25
Rejestracja: sob 08 paź, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Anika »

Keczup pisze:Gdy chodzę sam, moje tempo jest nieporównywalnie wyższe niż z kimś. Coś w tym jest, że samotnie szybciej pokonuje się trasę. Uwielbiam biegać po gókach z moim najlepszym kompanem -Johnny'm. Ma gość super kondychę. Raz ja jemu ustępuję, raz on mnie. Ale potrafimy dostosować jakieś wzajemne tempo. I najlepiej z nim mi się kwituje wypad np. przy (po Waszemu, czy jesli mogę powiedzieć już -po Naszemu), big "łaciatym". Ostanio jednak nie zgrywam się z nim urlopami i muszę zaliczać dolinki z moja Dziunią. Niby nie jest źle ;) Bo mimo wszystko w górach. Ale mam mało czasu dla siebie aby się po mojemu górkami nasycić. Pozdro Wszystkim :)
Wiem ze to późny post bo ostatnio kompletnie nie mam czasu ale wiesz że Ci tego nie wybacze!!!!!
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Iwona pisze:Ty lepiej uważaj jaką odpowiedź dostaniesz od Modzia za offtopicowanie
Eeeee, nie ma Modzia jest w górach, a jak przyjedzie to nie bedzie mu sie chciało wszystkiego czytać :P
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Anika pisze:Wiem ze to późny post bo ostatnio kompletnie nie mam czasu ale wiesz że Ci tego nie wybacze!!!!!
O kurde :O sorki Aniu, że zapomniałem o Tobie,a to tylko dlatego, że puściłaś kiedyś swego chłopa samego.
A teraz prostuję: ANIU, Z TOBĄ BIEGA SIĘ PO GÓRKACH ZAJEFAJNIE, po prostu jesteś twardzielką, nie tylko jak na babeczkę. Lepiej? :)
Tak się wściekła, że post puściła dwa razy :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Dorian pisze:Iw a to moja odpowiedź na twoje P.S...
Ahaha... dobre :D
Dorian pisze:nie ma Modzia jest w górach, a jak przyjedzie to nie bedzie mu sie chciało wszystkiego czytać
Nie byłabym tego taka pewna :P :D
mathel

-#1
Posty: 13
Rejestracja: sob 08 paź, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: mathel »

Dorian pisze:
mathel pisze:(szkoda tylko ze nie posiadam nikogo "na stałe"
A po co ci w górach ktoś na "stałe" :? Koleżanki,znajome,nowo poznane i kochanki są też fajne :D
miałem na myśli czasowo "stałe" (fajnie brzmi;) ) co do nowo poznanych to nikdy nie wiesz na kogo trafisz, ale faktycznie moze byc ciekawie;P
Dorian

-#5
Posty: 995
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004
Lokalizacja: Jaworzno

Post autor: Dorian »

Mathel ale taka nowo poznana może sie okazać czasowo "stała" :D
RARUTKA_GOLDI

-#4
Posty: 489
Rejestracja: pn 28 lis, 2005

Post autor: RARUTKA_GOLDI »

hmm wydawało mi się ze zebranie ekipy w góry to nie problem... a jednak :) pierwszy raz pojechałam tak na serio, by połazić wysoko z kumpela MAGDA o ktorej wspominalm w moich gorskich gafach.
potem...... planowana kolejna wycieczka...... jedzie nas wstepnie 4 osoby! dojezdzam do Moka i dostaje wiadomosci, że zostane tu sama i dopiero w murowancu ktos MOZE do mnie dotrze... a dociera dopiero na ORnaku jedna osoba....kolejna wycieczka..... jade sama.....jade z moim Miskiem.... kolejna.. nadal Misiek...... nastepne...... znowu moj MIS :)) ale ostatnio zaraziłam Przyjaciół.... z tym ze to na jakim JA jestem etapie wędrowania po górach a oni powoduje, że nie zawsze bedziemy razem chodzic :) pozostaje mi wiec moj wierny MIS z którym bardzo dobrze wędruje mi sie po Tatrach. :)
ps w wyzszych partiach wole mniejsze grupy osób :) w dolinkach to idzmy całą paką :D na piwo! ;)
ODPOWIEDZ