Jak to jest z "niedozwolonymi" szczytami?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Barty pisze:Dlaczego z przewodnikiem można chodzić wszędzie

Nie mozna wszedzie - jest wykaz miejsc pokrywajacych sie z obszarami taternickimi, gdzie dopuszcza sie wycieczki z przewodnikiem. Ale Miedziane czy Kominiarski sa zamkniete absolutnie.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

komorfil pisze:Dlaczego tą ścieżką, na której ktoś namalował zielony pasek otoczony dwoma białymi paskami, to OK, a tą scieżką, na której pasków nie ma to nie OK?
Wydawałoby się, że celowości istnienia na świecie przepisów czy norm nie trzeba nikomu tłumaczyć, a tu niespodzianka... Proponuję trochę rozbudzić wyobraźnię i zastanowić się co by było, gdyby wszyscy w Tatrach zaczęli chodzić gdzie im się żewnie podoba...

----------------------------
Wydaje mi się, że nieznakowane szczyty kuszą poniekąd właśnie dlatego, że są nieznakowane. Ciekaw jestem ilu z tzw. amatorów zakazanych szczytów, „zaliczyło” najpierw te wszystkie ogólnodostępne? Czy to czasem nie jest tak, że niektórzy wybierają się na lewiznę dla dodatkowej adrenaliny czy też dla zyskania „szpanerskiego” tematu do wieczornych rozmów przy kufla piwa...
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

AdiK pisze: co by było, gdyby wszyscy w Tatrach zaczęli chodzić gdzie im się żewnie podoba...
chodziliby wtedy wydeptanymi scieżkami bardziej karnie niż teraz - taka natura ludzka
AdiK pisze:Ciekaw jestem ilu z tzw. amatorów zakazanych szczytów, „zaliczyło” najpierw te wszystkie ogólnodostępne? Czy to czasem nie jest tak, że niektórzy wybierają się na lewiznę dla dodatkowej adrenaliny czy też dla zyskania „szpanerskiego” tematu do wieczornych rozmów przy kufla piwa...
przyznaje się : nie przedeptałem wszystkich ( mówimy tylko o tatrzańskich) szlaków w momencie gdy chciałem zobaczyć coś z boku
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

AdiK pisze:Czy to czasem nie jest tak, że niektórzy wybierają się na lewiznę dla dodatkowej adrenaliny czy też dla zyskania „szpanerskiego” tematu do wieczornych rozmów przy kufla piwa...
mam dokładnie podobne odczucie,a bierze się ono z tonu i barwności opowieści "zdobywców". Ci,którzy robią to z wewnętrznej potrzeby raczej się nie chwalą publicznie.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Iwona, znowu mnie rozgryzlas.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

AdiK pisze:Proponuję trochę rozbudzić wyobraźnię i zastanowić się co by było, gdyby wszyscy w Tatrach zaczęli chodzić gdzie im się żewnie podoba...

To jest właśnie to! Szkoda gór dla molochu ludzi... Tyle, że temat trochę zszedł ze swojej drogi 8) Chodziło mi o to czy na wszystnich nieznakowanych szlakach są ubezpieczenia, czyli tak jakby czy są szlaki :D ... Bo jak jest ubezpieczenie, to wiadomo którędy iść...
AdiK pisze:Czy to czasem nie jest tak, że niektórzy wybierają się na lewiznę dla dodatkowej adrenaliny
Raczej dla adrenaliny... Dla nowego przeżycia, własnej satysfakcji...
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

AdiK pisze:Wydawałoby się, że celowości istnienia na świecie przepisów czy norm nie trzeba nikomu tłumaczyć, a tu niespodzianka... Proponuję trochę rozbudzić wyobraźnię i zastanowić się co by było, gdyby wszyscy w Tatrach zaczęli chodzić gdzie im się żewnie podoba...
Wydawałoby się, że najprostszych spraw nie trzeba tłumaczyć. Celowość istnienia norm to co innego niż ich pełna akceptacja. Oczywiście że potrzebne są tysiące norm. Ale nie wszystkie muszą nam się podobać.
Nie zapominaj, że normy są tworzone przez ludzi dla ludzi. Przez co rozumiem - tworzone przez istoty omylne dla istot omylnych, zatem - co najmniej dziwne jest podejście "jest przepis, znaczy tak ma być".

A propos uruchomienia wyobraźni - uruchomiłem ją, wyobraź sobie przed napisaniem tak Cię poruszających słów. I moim zdaniem nic by się nie stało. Należy pozostawić rezerwaty, może nawet zwiększyć ich ilośc, to jest dla mnie jasne. A naprawdę nie rozumiem, czemu odmawiasz ludziom prawa od chodzenia po miejscach, które były sto lat temu dostępne każdemu. Jestem gorszy od tamtych turystów ? Bo co, bo jest więcej ludzi na ziemi? to moja wina? Nie.
Nie wierzę w rozdeptanie Tatr przez pozaszlakowych turystów. I wiem że zostanie coś dla "przyszłych pokoleń". które jak widać na tym forum są ważniejsze od obecnych. Pozdrawiam
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

mefistofeles pisze:argument jest jeden - przyroda. A przyklad jest trafiony bo ja mowie o perspektywie zwierzecia.
My też jesteśmy częścią przyrody, no chyba że nie?
Potrzeba nie deptania przez pozaszlakową trawę jest równoważona moją potrzebą pójcia tam dla przeżyć, widoków i wzruszeń
Kto ma ocenić, która z tych potrzeb ma przeważyć?
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

komorfil pisze:I wiem że zostanie coś dla "przyszłych pokoleń". które jak widać na tym forum są ważniejsze od obecnych.
? ja tam uważam że moje pokolenie (czyli też i ja) jest ważne ;)
Barty pisze:A może ktoś widzi jakiś kompromis? Tak żeby wilk był syty i owca cała?
Ja widzę. Poczytaj sobie, jest gdzieś na forum :)
AdiK pisze:Czy to czasem nie jest tak, że niektórzy wybierają się na lewiznę dla dodatkowej adrenaliny czy też dla zyskania „szpanerskiego” tematu do wieczornych rozmów przy kufla piwa...
A ci którzy wybierają się tam z przewodnikami robią to z tego samego powodu?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomtom pisze:Iwona, znowu mnie rozgryzlas.
i za to Cię lubię...że jesteś taki przewidywalny :P ;)
tomek.l pisze:A ci którzy wybierają się tam z przewodnikami robią to z tego samego powodu?
ile ludzi,tyle powodów...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Dlatego jedynym wyróżnikiem powinna być KASA - najsprawiedliwiej ,bo każde inne rozgraniczenie (a przecież wpuścić wszystkich nie można ,z tym się wszyscy zgodzili) ,będzie mniej sprawiedliwe , obojętne ,czy będzie to egzamin ze znajomości Tatr ,stanowisko w administracji samorządowej ,karta doświadczonego turysty ,czy co insze - wyjdzie bagno. A tak miłośnik Tatr albo ma ,albo uzbiera ,odmawiając sobie czego innego ,a "jednorazowy turysta" pożałuje mamony ,albo też zapłaci (nieliczni) i wtedy przynajmniej będzie za co posprzątać i zatrudnić ludzi do pilnowania bydełka. W sumie zamiast płacić przewodnikowi ,można Parkowi. No ,jeśli ktoś czuje się niepewnie ,może ,jak od wieków ,przewodnika sobie wziąć ,ale po co zmuszać do tego ludzi ,którzy tego nie chcą. Argumenty ,że chodzi o bezpieczeństwo ,są bez sensu ,bo co jest prostrze n.p. Kozie Czuby czy grań przez Smrerczyński i Kamienistą ??. Zresztą pozwólmy ludziom w końcu odpowiadać za siebie (jak to zrobiono wreszcie z pływaniem na otwartych akwenach) i decydować ,czy dadzą ,czy nie dadzą radę gdzieś pójść. Zakładam ,że rzecz cała musiała by być połączona z obowiązkowymi ubezpieczeniami ,ale wierzcie ,że wariatów nie było by więcej ,niż jest teraz.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Iwona pisze:ile ludzi,tyle powodów...
no właśnie,

Czyli jest jakaś różnica między turystami którzy udą z przewodnikiem a tymi bez? (oczywiście po za tym, że jedni są legalni a drudzy nie ;) )
Dagomar pisze:Dlatego jedynym wyróżnikiem powinna być KASA
a jaką kasę masz na mysli?
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

jak wszędzie ,taką ,żeby zrównoważyć popyt z podażą
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Coś mi mówi, że oczywiście było by za drogo ;)
Wiesz dlaczego cena paliwa jest taka wysoka? Popyt :(
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

wzięliśmy raz na Słowacji przewodnika za ok. dwie stówy. Pogoda była kiepska ,czuliśmy się z żoną skrępowani ,trasa była niespecjalnie trudna i nie wiadomo właściwie ,po co ten człowiek z nami się woził. Mógłbym dać te dwie stówy (jedna od łba) w kasie Parku ,kupić nbilet i z przyjemnością pójść gdzieś. Myślę ,że za te pieniądze tłoku by nie było (na Gerlach ,Wysoką Lodowy po 200 i sprawa załatwiona)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomek.l pisze:Czyli jest jakaś różnica między turystami którzy udą z przewodnikiem a tymi bez?
właśnie,że chyba nie ma(i dlatego napisałam,ze ile ludzi,tyle powodów)...bo:
1.idę dla szpanu: na dziko ale i z przewodnikiem
2.idę, bo mnie to pasjonuje,pociąga: legalnie z przewodnikiem,ale i równie dobrze na dziko
dagomar pisze:Mógłbym dać te dwie stówy (jedna od łba) w kasie Parku ,kupić nbilet i z przyjemnością pójść gdzieś.
podoba mi się ten pomysł...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

dagomar pisze:Mógłbym dać te dwie stówy (jedna od łba) w kasie Parku ,kupić nbilet i z przyjemnością pójść gdzieś. Myślę ,że za te pieniądze tłoku by nie było (na Gerlach ,Wysoką Lodowy po 200 i sprawa załatwiona)
Myślę, że na pewno lepsze jest takie rozwiązanie, niż wypad w przewodnikiem. Zwłaszcza gdy faktycznie ktoś zna góry i wie jak iść :cwaniak:
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Iwona pisze:
dagomar pisze:Mógłbym dać te dwie stówy (jedna od łba) w kasie Parku ,kupić nbilet i z przyjemnością pójść gdzieś.
podoba mi się ten pomysł...
nie będę płacił za coś co gwarantuje mi konstytucja
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Moim zdaniem to znacznie za dużo.
Wolałbym już wziąć za tą kasę tego przewodnika. Przynajmniej wiedziałbym za co płacę.
Opłaty tak. Ale niższe. Znacznie.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Iwona pisze:1.idę dla szpanu: na dziko ale i z przewodnikiem
i rwania lasek na scary stories, nie zapominaj kobieto o rwaniu lasek...
w takiej story przewodnik ginie na rogach łosia tuz pod gorna granica lasu i tylko do tego jest potrzebny.
ODPOWIEDZ