Jak to jest z "niedozwolonymi" szczytami?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

MiG pisze:Całe Tatry powyżej górnej granicy lasu to rezerwat ścisły...
Czyżby? Powiedz to przewodnikom ;)
ryb-ka pisze:a ja słyszałam że orłów dawno tam nie ma...
Tego nie wiem ale po przeczytaniu tego trochę sie nad tym zastanowiłem
http://www.pracownia.org.pl/dzikiezycie ... php?id=726
tomtom pisze:Won na szlak, nie paletac mi sie pod nogami
Ale tam nie ma szlaku ;) tam jest ścisły rezerwat ;)
Kriss

-#1
Posty: 11
Rejestracja: sob 22 paź, 2005
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Kriss »

komorfil napisal:
wiesz, ale tak się dzieje od tysiącleci. Ludzie dokładnie tak działają. Sorry, nigdy nie zdecydowałeś że jakiś przepis Cię nie dotyczy i go nie złamałeś ? Nie wierzę. Poza tym, powtórzę, to za co dziś idzie się do więzienia, jutro będzie cnotą godną pomnika, wiele razy było tak w historii. Nie zrozum przez to że chcę stawiać pomnik depczącym góry poza szlakami . Ani że każdy ma decydować które z przepisów wybiera. Po prostu nie godzę się na zakazy takie jak w Tatrach. A ochrona przyrody - tak, ale ten świat jest dla nas. Oczywiście szanuję Twje odmienne poglądy, i nie nazywam ich idiotyzmem.

Stary rozejrzyj sie dookola i jesli znajdziesz jakis ostry kant to rąbnij się w glowę,z calym szacunkiem.Z twoją filozofią moge już chyba otwierac małą fabryczke broni biologicznej,kiedys mnie docenia:)))
Kriss

-#1
Posty: 11
Rejestracja: sob 22 paź, 2005
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Kriss »

A tak na marginesie to zgadzam sie w 100% z Izabelą,widać że ta dama ma bystre spojrzenie i rzeczowe argumenty...mmmm.....profesjonalizm?
Pozdrawiam gorąco :)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

komorfil pisze: nie prosiliśmy się na ten świat, zastaliśmy tu taki a nie inny porządek przed którym - powtórzę - nie musimy zawsze padać na kolana.
jesteśmy już na tym świecie, porządek jaki zastaliśmy może podlegać zmianom, zostawmy dla następnych coś dobrego z tego świata, nie tylko problemy, czyżbym nutę buntu słyszał w Twoich wypowiedziach?
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Kriss pisze:widać że ta dama ma bystre spojrzenie i rzeczowe argumenty
ona jest po prostu mądra, kolejna mądra osoba z Opola jaką znam, pozdrowienia Izka :)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

tomek.l pisze:Ale tam nie ma szlaku wink tam jest ścisły rezerwat wink
No o to mi chodzi - niech mi sie nikt nie wazy szwendac po scislych rezerwatach, bo ja tloku nie lubie.
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

tomek.l pisze:po przeczytaniu tego trochę sie nad tym zastanowiłem
hmm, ostatnie gniazdowisko w polskich Tatrach...
w Polsce mamy tylko 15 par orłów...

"Jeśli nie uszanujemy „zakazanych rewirów” niezbędnych dla egzystencji orła, i nie zabezpieczymy prawnie ich wieczystej nienaruszalności, to niebawem ten królewski ptak może zniknąć z tatrzańskiego krajobrazu"

z poleconego przez tomka.l atrykułu
Kriss

-#1
Posty: 11
Rejestracja: sob 22 paź, 2005
Lokalizacja: Poznań

Post autor: Kriss »

Tomtom napisal:
No o to mi chodzi - niech mi sie nikt nie wazy szwendac po scislych rezerwatach, bo ja tloku nie lubie.
Tomtom nie badz taki L`Original.... ;)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Kriss napisał:
A tak na marginesie to zgadzam sie w 100% z Izabelą
- miło trafić do kogoś przekonaniami, dziękuję. :)

Sylwester napisał:
ona jest po prostu mądra
- mam poważne wątpliwości....gdyby tak było - nigdy jabłko nie wypadłoby mi z dłoni...ale to miły komplement - uśmiecham się do Ciebie...

Pozdrawiam, Izabela
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

>w Polsce mamy tylko 15 par orłów...

jakby troche wiecej. Orzel na Kominiarskim to oczywiscie bzdura i sciema. Natomiast jest na Kominiarskim Matka Boska Załupiańska (ścisły rezerwat), wslawiona cudownym wzrostem kamiennej figurki, czesto nawiedzana przez wiernych z calego swiata, ale to oczywiscie nikomu nie przeszkadza.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

A propo orzełków
http://koo.free.ngo.pl/orzel_przedni.htm
Jakiś aktualnych informacji o tym czy są tam jeszcze orły czy nie, nie znalazłem ;)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

w ktorychs archiwalnych 'Tatrach' (mozna sciagnac ze strony) jest zapis dyskusji miedzy przyrodnikami TPNu i taternikami. Ale nie byle filancow z byle lojantami tylko elit jednego i drugiego srodowiska. Polecam. Daje do myslenia.
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Kriss pisze:Stary rozejrzyj sie dookola i jesli znajdziesz jakis ostry kant to rąbnij się w glowę,z calym szacunkiem.Z twoją filozofią moge już chyba otwierac małą fabryczke broni biologicznej,kiedys mnie docenia:)))
To nie jest moja filozofia. To obserwacja życia i lektura, co potwierdza tylko tą brutalną prawdę. Rozumiem, że ciężko Ci ją przyjąc. Ludzie kochają być oszukiwani. Oczywiście wierzysz też głęboko, że w Europie nie będzie już żadnej wojny? Nie chodzi o to, że docenienie wytwórcy broni biologicznej jest OK - naprawdę nie rozumiesz, że ten porządek który znasz to porządek chwili. I nie chodzi mi o deptanie Tatr, zatruwanie jezior itp tylko dlatego że to jest dozwolone. Chodzi mi o to, że nie padam na kolana przed przepisem, którego wydźwięk jest dla mnie niejasny.
Chodzimy w góry, kochamy to. Dlaczego tą ścieżką, na której ktoś namalował zielony pasek otoczony dwoma białymi paskami, to OK, a tą scieżką, na której pasków nie ma to nie OK? Jesteś w stanie mi to wytłumaczyć?
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

zwierzeta sa przyzwyczajone do ruchu na szlakach - jest on od tak dawna i im nie szkodzi, ze zdazyly sobie wpoic, ze jest to cos naturalnego. Ale czlowiek poza szlakiem jest dla nich intruzem, czyms nienaturalnym - potencjalnym zagrozeniem, ktore moze sklonic do ucieczki
.
Po polskiej stronie wiekszosc zamknietych sciezek jest zamknieta z konkretnych powodow (gawra niedzwiedzia, zimowisko kozic, gniazdo (niekoniecznie orla)). Zasada zas w ochronie zagrozonych gatunkow jest niepodawanie dokladnych lokalizacji
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Sylwester pisze:jesteśmy już na tym świecie, porządek jaki zastaliśmy może podlegać zmianom, zostawmy dla następnych coś dobrego z tego świata, nie tylko problemy, czyżbym nutę buntu słyszał w Twoich wypowiedziach?
No właśnie, porządek możemy zmieniać, ale przecież przeciwko zostawianiu czegoś dla przyszłych pokoleń nie mam absolutnie nic!
Atak na mnie wynika właśnie z przyjętego przez Was a prori założenia, że chcę tylko dla siebie. A ja chcę TEŻ dla siebie
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

Izabela pisze:a po nas choćby potop...?
Nie! Skąd ten pomysł? Zupełnie źle mnie odbierasz.
Teraz świat jest kształtowany przez nas, i są takie zasady, które mamy prawo kwestionować. Nie jestem skrajnym egoistą i wiem, że po nas
świat ma się nadawać do użytkowania.
Moim zdaniem jednak, góry powinny być otwarte. Natomiast - żeby udowodnić moje umiarkowanie w egoizmie, absolutnie jestem za utrzymaniem rezerwatów tam gdzie wyjątkowość przyrody na to zasługuje. Ale tak jak zamknięta granica słowacko-polska w Tatrach to absurd, tak takim samym absurdem jest nakaz poruszania się wyznakowanymi szlakami. To godzi w istotę gór. Moim zdaniem, oczywiście. Pozdrawiam - może do zobaczenia na górskich szlakach znakowanych i nie ;) .
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

komorfil pisze:jest nakaz poruszania się wyznakowanymi szlakami.

Tu sie zgodzic nie moge. Taki przykladzik. Masz kolo domu autostrade. Co bys zrobil gdyby samochody zaczely nagle jezdzic wszystkim co sie da - chodnikami, sciezynkami etc.?
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

PRzykład nietrafiony.
W góry idzie się dla przyjemności i chce się iść w dowolne miejsce.
Auto dostarcza przyjemności, ale jest przede wszystkim udogodnieniem. Nie ma obawy, mając do wyboru autostrady ludzie nie zaczną jeździć chodnikiem, spokojna głowa. Widzicie nie takie to proste znaleźć mocny argument przeciwko wolności w górach.
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

argument jest jeden - przyroda. A przyklad jest trafiony bo ja mowie o perspektywie zwierzecia.
Barty

-#1
Posty: 34
Rejestracja: czw 01 wrz, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barty »

No i właśnie tu sie zaczyna problem z przewodnikami. Dlaczego z przewodnikiem można chodzić wszędzie, a samemu nie. Przecież przewodnik tak samo, a czasami nawet i bardziej może niszczyć przyrodę i zakłócać spokój zwierzętom, niż miłośnik Tatr. No a z drugiej strony znowu jakby kazdy chodził gdzie chciał, to przy dziesiejszej popularności Tatr byłaby już w ogóle masakra, nie mówiąc a ilości wypadków. Samemu również chciałbym pochodzić troche poza szlakiem, jednak dla dobra tych gór jestem przeciwny całkowitej wolności w Tatrach, zostawmy Tatry też dla następnych pokleń. A może ktoś widzi jakiś kompromis? Tak żeby wilk był syty i owca cała?
ODPOWIEDZ