Kriss pisze:Stary rozejrzyj sie dookola i jesli znajdziesz jakis ostry kant to rąbnij się w glowę,z calym szacunkiem.Z twoją filozofią moge już chyba otwierac małą fabryczke broni biologicznej,kiedys mnie docenia:)))
To nie jest moja filozofia. To obserwacja życia i lektura, co potwierdza tylko tą brutalną prawdę. Rozumiem, że ciężko Ci ją przyjąc. Ludzie kochają być oszukiwani. Oczywiście wierzysz też głęboko, że w Europie nie będzie już żadnej wojny? Nie chodzi o to, że docenienie wytwórcy broni biologicznej jest OK - naprawdę nie rozumiesz, że ten porządek który znasz to porządek chwili. I nie chodzi mi o deptanie Tatr, zatruwanie jezior itp tylko dlatego że to jest dozwolone. Chodzi mi o to, że nie padam na kolana przed przepisem, którego wydźwięk jest dla mnie niejasny.
Chodzimy w góry, kochamy to. Dlaczego tą ścieżką, na której ktoś namalował zielony pasek otoczony dwoma białymi paskami, to OK, a tą scieżką, na której pasków nie ma to nie OK? Jesteś w stanie mi to wytłumaczyć?