Jak to jest z "niedozwolonymi" szczytami?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

dagomar pisze:Co do zwiedzania "niedozwolonych" szczytów ,powiem tak - jestem przeciw ,ale tu i ówdzie byłem
Czyli jesteś za na nawet przeciw. :)
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

wiem ,że jeden świadomy i odpowiedzialny Dagomar nic Tatrom złego nie zrobi ,myslę ,że gdyby nawet Tomek i Sylwester ,powiem więcej ,cała reszta uczestników naszego Forum - idźmy dalej - wszystkich forum tatrzańskich - poszła w Tatry ,to też nic złego się nie stanie.
Niestety ,żyjemy w demokracji rozumianej jako równe prawa dla ludzi porządnych i kutasów i w związku z tym ,zdając sobie z tego sprawę ,popieram pewne restrykcje ,również tatrzańskie ,gdyż alternatywa byłaby okropna i dla wzdystkich tutaj oczywista.
Tym niemniej ,jako że romantyk ze mnie jeszcze człkiem nie uszedł ,pozwalam sobie na to ,czy na tamto.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Jackuzii pisze:bardziej niebezpiecznie moze byc na Orlej niz na takim nieznakowanym szlaku..zalezy jak kto do tego podchodzi.
To prawda.
dagomar pisze:Co do zwiedzania "niedozwolonych" szczytów ,powiem tak - jestem przeciw ,ale tu i ówdzie byłem
W Tatrach jest przecież wiele szlaków, ale żadko zdarza się, by nie natknąć się na sporą grupę ludzi, co czasem jest uciążliwe, zwłaszcza przy zabezpieczeniach. Tak ogólnie od czasu do czasu przydałoby się wyskoczyć sobie gdzieś, gdzie jest cisza i w spokoju popatrzeć na Taterki. Oczywiście przyznaję też, że w jakimś stopniu jestem przeciwna takim wędrówkom... bo jakby spora część ludzi zaczęła właśnie tak wędrować, to nie byłoby ciekawie... Pewnie TOPR na wieść o tym zacząłby bardziej zwracać uwagę na to, czy ktoś nie idzie tam gdzie nie powinien, ale mimo wszytko i tak nie daliby rady wszystkich złapać. A gdyby tak się stało jak ja piszę :O Oj... lepiej nie...
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Generalnie to wszystko prawda, choć powtórka ze zbawiciela nie nastąpi i nikt nie naprawi świata
dagomar pisze:jako że romantyk ze mnie jeszcze człkiem nie uszedł ,pozwalam sobie
i pozwolił sobie
dagomar pisze: równe prawa dla ludzi porządnych i k.....
:D
a ciekawe jakich określeń by użył gdyby romantyk całkiem z dagomara nie uszedł ... :D
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

dagomar napisał:
popieram pewne restrykcje ,również tatrzańskie
- czy jednak interpretacja tychże, przez wszystkich kogo wymieniłeś,że górom nie szkodzą(z oczywistych względów pomijam tu wymienionych Naszych Forumowiczów :) ) nie jest za bardzo, jakby rzec - rozległa?,dobrowolna?, i przez każdą grupę interesów górołazów inaczej rozumiana ?. Zwykle to swoista wieża Babel w temacie jednolitego postrzegania w ogóle jakichkolwiek zakazów. Tak czy owak litera prawa (najlepiej dobrego) pownna obowiązywać wszystkich, bez wyjatku. Nie tylko być kierowana pod adresem "kutasów" Nie sądzisz?


"Tatry to góry magiczne - bo jak nazwać góry, które w porównaniu z innymi są tak małe - cały łańcuch ma długość jednej kotliny w Alpach lub masywu jednej góry w Karakorum - a jednak tak ogromne (-) ....przez pryzmat (-)....emocji."

Lewandowski (-)"Wysokogórski alfabet"
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Przecież wlasnie jednoznacznie "zadeklarowalem" podporzadkowanie się tym nakazom głównie dlatego ,by nie dawać pretekstów tym ,ktorzy Tatr nie uszanują ,wiec chyba mnie nie zrozumialaś.
Wspomniałem jedynie ,że czasami grzeszyłem troszeczkę ,pewnie jak większość z Was i pewnie jak większość mając poczucie nistosowności swego zachowania.
To ,czego się czepiasz ,to fakt ,że ja Tatrom nie zaszkodzę ,a bydełko ludzkie owszem tak i żadna poprawność polityczna nie zmieni tego ,że ludzie dzielą się na porządnych i kutasów , tak po prostu jest.
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

dagomar naisał:
To ,czego się czepiasz ,
tego:
gdyby nawet Tomek i Sylwester ,powiem więcej ,cała reszta uczestników naszego Forum - idźmy dalej - wszystkich forum tatrzańskich - poszła w Tatry ,to też nic złego się nie stanie.
- bo zrozumałam,że ta grupa ludzi może iść na niedozwolone szczyty (taki temat przecie) a "kutasy" szkodzą górom to niech przestrzegają prawa - zresztą, może to z mojej strony nadinterpretacja?

ejże, nie czepiam się, tylko wdaję w dyskusję.....gdy się czepiam, to zupełnie inaczej to wyglada. Ciebie nie śmiałabym czepiać :)
Przy okazji dzięki za maile :)
Pozdawiam, Izabela
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

No, wiecie, z tym prawem to nie tak prosto. Nie chodzi oczywiście o prymitywną anarchię, bezkarne mordowanie się na ulicach itp - pewne granice są oczywiste. Ale nie lubię jak ludzie klękają przed czymś, co sami wymyślili. Świat jest dla ludzi i prawo jest stanowione przez ludzi dla ludzi. Dalej, prawo się zmienia, to co dziś zabronione, jutro jest dozwolone.
Moim zdaniem:
- góry są dla ludzi, z całym ich pięknem i ryzykiem. Kto chce niech idzie, jak chce i gdzie chce. Jego sprawa co będzie potem.
- oczywiście że trzeba ponosić konsekwencje swych czynów. Czy mi się to podoba, czy nie, strażnik tpn czy tanap może mi dać mandat, gdy zejdę ze szlaku. Ale to moja decyzja, czy z niego zejdę, i moje obawy powinny dotyczyć tego czy sobie poradzę na nieznakowanych miejscach, a nie tego, że robię coś niedozwolonego, "grzeszę". W końcu nie prosiliśmy się na ten świat, zastaliśmy tu taki a nie inny porządek przed którym - powtórzę - nie musimy zawsze padać na kolana.
Zgadzam się z tym, że tatrzańscy forumowicze mają pełne moralne prawo schodzić ze szlaków, bo przepisy które czyniąc to łamią nie są tak ważne, jak przepisy dotyczące zabójstw, kradzieży itp.. Oczywiście ponoszą w związku z tym także pełną odpowiedzialność - ale nie przed zmiennym i niedoskonałym prawem, ale przed sobą.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Ja obstaje przy swoim. Pewne szlaki można udostępnić pod pewnymi warunkami trochę szerszej grupie niż tylko przewodnicy. Nie mówie oczywiście o ścisłych rezerwatach.

Przepisy mogłyby być trochę zmodyfikowane. Z resztą swoje zdanie już przedstawiałem w innym wątku.
http://tatry.bozym.com/viewtopic.php?t=1732
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

tomek.l pisze:Przepisy mogłyby być trochę zmodyfikowane
Właśnie.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

dagomar pisze:żadna poprawność polityczna nie zmieni tego ,że ludzie dzielą się na porządnych i kutasów , tak po prostu jest.
Izabela pisze: grupa ludzi może iść na niedozwolone szczyty
komorfil pisze:trzeba ponosić konsekwencje swych czynów
Wszyscy tu mają rację i sądzę, że za wyjątkiem odtworzenia kilku starych szlaków i "wyprostowania" kilku innych nic się w Tatrach nie zmieni w najbliższym czasie, a prawdę mówiąc mnie w tej materii naprawdę nic więcej nie potrzeba, nie mam złudzeń, że nagle cud się stanie ludzie przestaną dokuczać przyrodzie przestaną zadeptywać rezerwat i wszyscy sporządnieją, a sprawa zamkniętych szlaków... wiemy na co i jak w tej kwestii można sobie pozwolić, wiemy co i jak robić, oraz co i jak może zaboleć bądź ile kosztować, mnie to wystarczy.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Izabela pisze: bo zrozumałam,że ta grupa ludzi może iść na niedozwolone szczyty (taki temat przecie) a "kutasy" szkodzą górom to niech przestrzegają prawa - zresztą, może to z mojej strony nadinterpretacja?
Raczej tak. Przecież dagomar opowiedział się za równością wobec prawa. 100% poparcia z mojej strony.
komorfil pisze: Ale to moja decyzja, czy z niego zejdę, i moje obawy powinny dotyczyć tego czy sobie poradzę na nieznakowanych miejscach, a nie tego, że robię coś niedozwolonego, "grzeszę".
Ale przecież nie jest to problem trudności tylko problem ochrony przyrody!
komorfil pisze: W końcu nie prosiliśmy się na ten świat, zastaliśmy tu taki a nie inny porządek przed którym - powtórzę - nie musimy zawsze padać na kolana. Zgadzam się z tym, że tatrzańscy forumowicze mają pełne moralne prawo schodzić ze szlaków, bo przepisy które czyniąc to łamią nie są tak ważne, jak przepisy dotyczące zabójstw, kradzieży itp..
W tym momencie każdy będzie decydował jakie prawo go dotyczy a jakie nie? Idiotyzm. I pytanie jakie przepisy są ważne a jakie nie? Bo znaleźli się już tacy co uznali, że słowa "lub czasopisma" (bądź ich brak) w jednej ustawie nie są ważne i nikomu krzywdy nie czynią...
tomek.l pisze: Pewne szlaki można udostępnić pod pewnymi warunkami trochę szerszej grupie niż tylko przewodnicy. Nie mówie oczywiście o ścisłych rezerwatach.
Całe Tatry powyżej górnej granicy lasu to rezerwat ścisły...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

rezerwaty też są ścisłe i ściślelcze albo całkiem ciasne ,tak jak sumienia niektórych i sposób rozumienia prawa ,ale to naturalne :think:
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

MiG pisze:W tym momencie każdy będzie decydował jakie prawo go dotyczy a jakie nie? Idiotyzm.
wiesz, ale tak się dzieje od tysiącleci. Ludzie dokładnie tak działają. Sorry, nigdy nie zdecydowałeś że jakiś przepis Cię nie dotyczy i go nie złamałeś ? Nie wierzę. Poza tym, powtórzę, to za co dziś idzie się do więzienia, jutro będzie cnotą godną pomnika, wiele razy było tak w historii. Nie zrozum przez to że chcę stawiać pomnik depczącym góry poza szlakami ;) . Ani że każdy ma decydować które z przepisów wybiera. Po prostu nie godzę się na zakazy takie jak w Tatrach. A ochrona przyrody - tak, ale ten świat jest dla nas. Oczywiście szanuję Twje odmienne poglądy, i nie nazywam ich idiotyzmem.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Nie ciągnie mnie wcale na Kominiarski...bo tam króluje podobno rodzinka Orłów,ciągnie mnie natomiast na inne "niedozwolone" szczyty, na które wchodzi się z przewodnikiem..ale jak na razie nie spędza mi to snu z powiek,więc dozwolone szlaki wystarczają mi w zupełności..."zgrzeszyć" mogę jednak zimą na SK, bo same dojścia do schronisk mogą mi nie wystarczyć.
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Iwona pisze:bo tam króluje podobno rodzinka Orłów
a ja słyszałam że orłów dawno tam nie ma...

Mnie tam ciągnie ;)
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

komorfil pisze: Po prostu nie godzę się na zakazy takie jak w Tatrach.
No dobra, jest to co najmniej egoizm.
komorfil pisze: A ochrona przyrody - tak, ale ten świat jest dla nas.
Co nie znaczy, że możemy z nim robić co nam się podoba (w sensie moralno-etycznym, bo w sensie praktyczno-technicznym to my ludzie możemy dużo :( ).
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Mnie sie podoba tak jak jest. Won na szlak, nie paletac mi sie pod nogami :))
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

MiG pisze: No dobra, jest to co najmniej egoizm.
:)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

komorfil napisał:[quotetak, ale ten świat jest dla nas.][/quote] - a po nas choćby potop...?
ODPOWIEDZ