wypad z tej strony
wypad z tej strony
Dla mnie ta strona staje się zbyt snobistyczna,tylko ble,ble,ble,ble w swoim gronie(no chyba że fajna laska to wtedy głupie i przymilne teksty)Żegnajcie !!!
Oj gregor, gregor. Czy ja np. do Iwony pisze głupie i przymiłe teksty? No może czasem głupie
Snobistyczna? Tylko w swoim gronie?
W słusznej sprawie (przynajmniej w moim mniemaniu) jestem w stanie podyskutować czy pokłócic się z każdym.
Ale cóż. Żegnaj.
Już mam oczy czerwone od płaczu. Ale cóż jakoś to przeboleję. Czas leczy rany. Jestem Ci wdzieczny za ten pożegnalny wątek o jakże pieknej nazwie "wypad z tej strony".
Żal serce mi ściska.
Jeszcze raz żegnaj (dlaczego słowo "żegnaj" brzmi tak ostatecznie). A mogło być tak pięknie.
Jestem pogrążaony w bezmiernym smutku. No, prawie w rozpaczy.
Snobistyczna? Tylko w swoim gronie?
W słusznej sprawie (przynajmniej w moim mniemaniu) jestem w stanie podyskutować czy pokłócic się z każdym.
Ale cóż. Żegnaj.
Już mam oczy czerwone od płaczu. Ale cóż jakoś to przeboleję. Czas leczy rany. Jestem Ci wdzieczny za ten pożegnalny wątek o jakże pieknej nazwie "wypad z tej strony".
Żal serce mi ściska.
Jeszcze raz żegnaj (dlaczego słowo "żegnaj" brzmi tak ostatecznie). A mogło być tak pięknie.
Jestem pogrążaony w bezmiernym smutku. No, prawie w rozpaczy.
Ejjj,a czemu znowu ja robię za "np."???tomek.l pisze:Czy ja np. do Iwony pisze głupie i przymiłe teksty?
...jedno tylko wydaje mi się troszkę niesprawiedliwe: "tylko ble,ble,ble,ble w swoim gronie" no sorry,ale czy to moja wina,że siedzę chyba na forum najczęściej,tym samym najwięcej piszę (wiem, czasem posty są bardziej żartobliwe-offtopicowe) ale siłą rzeczy dyskusje osób najwięcej się udzielających będą się wydawać "rozmową w swoim gronie" dla osób,które wpadają tu raz na miesiąc. Zawsze miło witam nowe osoby na forum,nigdy nie zostawiałam posta-pytania forumowicza bez dpowiedzi-oczywiście jeśli ją znałam
Jeszcze jedno-każdemu jest ciężko na początku wbić się w forumową społeczność,w tę masę tematów i postów.Ludzie znają się tu od ponad 2 lat,często razem przemierzali tatrzańskie (i nie tylko) szlaki. Pamiętam swoje początki,najpierw przez ok miesiąc tylko czytałam forum,zanim wreszcie odważyłam się tu zalogować i to nie było tak,że od razu zostałam "pępkiem" forum. Wtopiłam się w nie przez posty,krok po kroku. Przez ten czas wyrabiały się tu różne rzeczy,było wesoło i..koszmarnie,ale odpowiada mi to miejsce m.in za zminimalizowaną ilość chamstwa,czego czasem nie można powiedzieć o innych forach w sieci. Nazwijcie ,mnie idealistką, żyjącą w nierealnym świecie, ale zawsze bedę powtarzać,że góry-a tym samym to forum to dla mnie odskocznia od podłości świata.
...nie napiszę,że się cieszę z odejścia gregora,tylko przykro mi jest,że zrobił to w tak dziwny sposób-ni z gruszki,ni z pietruszki.
No, właśnie na pości o sarkastycznym i głupim tytule logują się ludzie.A moje proste pytanie o Vysoką i Lodowy dno,a przecież strona jest o Tatrach.Dlatego odpowiedzcie sobie na pytanie czy to jest strona o Tatrach?Reasumując chciałem sprawdzić waszą reakcję i potwierdziły się moje odczucia snobizm i kolesiostwo(fakt oprócz Iwony i Agarr).Mariusz ja ciebie też kochom papa misu-pysiu
Bo wiesz, wydaje mi się, że niewielu z nas było właśnie na tych szczytach. Tutaj wypowiadamy się, jeżeli wiemy coś na dany temat i umiemy pomóc. A czy tutaj ktoś się bardziej koleguje czy nie? Hmm.. wydaje mi się, że nie ma takiego czegoś. Każdy "nowy" jest przyjmowany ok. Tyle, że z biegiem czasu nazwy są już znane. I im ktoś wchodzi więcej, tym czuje się tutaj milej. Przynajmniej tak jest w moim przypadkugregor pisze:moje proste pytanie o Vysoką i Lodowy dno
teraz jesteś troszkę niesprawiedliwy. Osobiście nie byłam na Vysokiej i Lodowym, ale wiem,że Dorian (pracuś jeden i forumowy "leń"gregor pisze:A moje proste pytanie o Vysoką i Lodowy dno
kojarzy mi się jednoznacznie i jestem pewna,że poszukałeś już sobie odpowiednie forum dla siebie.....gregor pisze:Mariusz ja ciebie też kochom papa misu-pysiu
OK-porozmawialiśmy sobie-decyzja,czy jesteś z nami,czy odchodzisz należy do Ciebie. Tak jak napisałam, nie cieszę się że odchodzisz w taki sposób ale cóż mi innego pozostaje, jak nie uszanować Twoją decyzję-jakakolwiek ona będzie.
Pozdrawiam
Iwona
gregor tobie się coś pomyliło. Myslisz, że każdy to Władysław Cywiński i był już wszędzie w Tatrach? Biedaczku nie otrzymałeś odpowiedzi o Wysokiej i Lodowym. Jakże mi przykro.
A nie pomyslałeś, że dlatego bo być może nikt z nas tam nie był.
Zamiast marudzić i narzekać na snobizm i kolesiostwo zaopatrz się w odpowiednie przewodniki i sam sobie poczytaj.
Nikt nie ma obowiązku odpowiadać na twoje pytania.
Przyznaje się. Byłem na Wysokiej i Lodowym ale specjalnie z dziką, snobistyczną i kolesiowską premedytacją ci nie odpowiedziałem bo na takie proste i banalne pytania nie odpowiadam
Bo ja w ogóle to wredny jestem. Zwłaszcza dla nowo przybyłych.
Pozdrawiam na nowej drodze życia, już po za forum.
Zamiast marudzić i narzekać na snobizm i kolesiostwo zaopatrz się w odpowiednie przewodniki i sam sobie poczytaj.
Nikt nie ma obowiązku odpowiadać na twoje pytania.
Przyznaje się. Byłem na Wysokiej i Lodowym ale specjalnie z dziką, snobistyczną i kolesiowską premedytacją ci nie odpowiedziałem bo na takie proste i banalne pytania nie odpowiadam
Pozdrawiam na nowej drodze życia, już po za forum.
nie oceniaj ludzi jak ich nie poznałeś, bo to błąd, a może to po prostu nie jest "Twoje" forumgregor pisze:snobizm i kolesiostwo
gregor pisze:chyba że fajna laska to wtedy głupie i przymilne teksty
daleko nie odbiegasz od wcześniejszej swojej opinii o nasgregor pisze:oprócz Iwony i Agarr
a jak nie przekonał Cię ten post, to poczytaj inne bardziej dosadne choć prawidłowe w treści
Na sarkazm odpowiadam sarkqzmem.Dlatego gdy czytam że"Żegnaj Gregorze...
Forum bez ciebie już nigdy nie będzie takie samo... "to piszę "Mariusz ja ciebie też kochom papa misu-pysiu ".A o jeśji chodzio stwierdzenie "No a Twoje stwierdzenie:
gregor napisał(a):
Mariusz ja ciebie też kochom papa misu-pysiu
kojarzy mi się jednoznacznie i jestem pewna,że poszukałeś już sobie odpowiednie forum dla siebie......To jest mi poprostu przykro,bo nigdy do Iwony nie miałem nic i wydawała mi się osobą do tej pory OK.Ponieważ jestem ze ŚLĄSKA to sylwestrowe "aufwiederzehen " jest trochę nie na miejscu , ale pewnie to w jego "stylu".A temat postu nawiazywał do tytułu Relacje i wypady i chyba nikogo nie obrażał.Reasumując :Post Vysoka i Lodowy 4 odp. mój żart w postaci postu (może głupi ale preferuje humor angielski) 13 odp.To chyba o czymś świadczy QVO VADIS strono http://www.bozym.com/tatry_bb/posting.p ... ply&t=1788 ?Do nikąd i tylko dlatego napisałem żegnajcie(po polsku,choć ze Śląska)
Forum bez ciebie już nigdy nie będzie takie samo... "to piszę "Mariusz ja ciebie też kochom papa misu-pysiu ".A o jeśji chodzio stwierdzenie "No a Twoje stwierdzenie:
gregor napisał(a):
Mariusz ja ciebie też kochom papa misu-pysiu
kojarzy mi się jednoznacznie i jestem pewna,że poszukałeś już sobie odpowiednie forum dla siebie......To jest mi poprostu przykro,bo nigdy do Iwony nie miałem nic i wydawała mi się osobą do tej pory OK.Ponieważ jestem ze ŚLĄSKA to sylwestrowe "aufwiederzehen " jest trochę nie na miejscu , ale pewnie to w jego "stylu".A temat postu nawiazywał do tytułu Relacje i wypady i chyba nikogo nie obrażał.Reasumując :Post Vysoka i Lodowy 4 odp. mój żart w postaci postu (może głupi ale preferuje humor angielski) 13 odp.To chyba o czymś świadczy QVO VADIS strono http://www.bozym.com/tatry_bb/posting.p ... ply&t=1788 ?Do nikąd i tylko dlatego napisałem żegnajcie(po polsku,choć ze Śląska)
to mi się kojarzy jednoznacznie- a raczej z pewną osobą(grupą),dlatego napisałam-jestem pewna,że poszukałeś już sobie odpowiednie forum dla siebie- jeśli się pomyliłam to Cię przepraszam.gregor pisze:papa misu-pysiu
wybacz,ale nie pożegnałeś się ładnie-w moim oczuciu....tak,jak byś wypluł wyżutą gumęgregor pisze:A temat postu nawiazywał do tytułu Relacje i wypady i chyba nikogo nie obrażał
jeśli zaczynasz drażliwy temat to przybiera on czasem nie tylko 13 postów a kilka stron postów... a jeśli mówimy o wejściach "tylko dla orłów" to my biedne żuczki...cóż..nie było nas na Lodowymgregor pisze:Reasumując :Post Vysoka i Lodowy 4 odp. mój żart w postaci postu (może głupi ale preferuje humor angielski) 13 odp
napisałem żegnajcie(po polsku,choć ze Śląska) a ja KOCHAM śląski język- POWAŻNIE
Młody hipis wsiada do autobusu i zauważa młodą i bardzo ładną zakonnicę.
Siada więc koło niej i pyta, czy nie chciałaby z nim uprawiać seksu.-
Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu. - Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku.
Kierowca autobusu, który słyszał całe zamieszanie odwraca się i mówi:
- Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak.
- Nawijaj! - odpowiada hipis.
- Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy.
Wystarczy, że ubierzesz się w białą szatę z kapturem,obsypiesz brodę fluorescencyjnym proszkiem,wyskoczysz znienacka i powiesz, że jesteś Bogiem!.
Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza nagrobka i powiedział, że jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.
Zakonnica zgodziła się bez gadania, ale poprosiła żeby był to stosunek analny, bo musi pozostać dziewicą.
Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i krzyknął:- -Ha, ha, jestem hipisem!
- Ha ha! - krzyknęła zakonnica, jestem kierowcą autobusu!
Siada więc koło niej i pyta, czy nie chciałaby z nim uprawiać seksu.-
Nie! - odpowiada zakonnica. - Jestem poślubiona Bogu. - Wstaje i zmieszana wysiada na następnym przystanku.
Kierowca autobusu, który słyszał całe zamieszanie odwraca się i mówi:
- Jeśli naprawdę chcesz się z nią przespać to mogę ci powiedzieć jak.
- Nawijaj! - odpowiada hipis.
- Ona codziennie chodzi o północy na cmentarz na nocne modlitwy.
Wystarczy, że ubierzesz się w białą szatę z kapturem,obsypiesz brodę fluorescencyjnym proszkiem,wyskoczysz znienacka i powiesz, że jesteś Bogiem!.
Tak też hipis zrobił. Przebrał się, wyskoczył zza nagrobka i powiedział, że jest Bogiem i chce się przespać z zakonnicą.
Zakonnica zgodziła się bez gadania, ale poprosiła żeby był to stosunek analny, bo musi pozostać dziewicą.
Hipis zgodził się a gdy skończył zrzucił kaptur i krzyknął:- -Ha, ha, jestem hipisem!
- Ha ha! - krzyknęła zakonnica, jestem kierowcą autobusu!





