niedzwiedzie

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
martuskas21

-#1
Posty: 6
Rejestracja: ndz 04 wrz, 2005

niedzwiedzie

Post autor: martuskas21 »

rok temu,z kolezanka chodzimy sobie po gorach,ostatni dzien miał byc "lajtowy" więc dolina mietusia kierujemy sie do koscieliskiej,jeszcze wczesniej kolezanka swoim sprytnym okiem dojrzala gdzies kartke z duzym napisem "UWAGA NA NIEDZWIEDZIE...."TEZ JA WIDZIALAM ALE NIE ZWROCILAM WIEKSZEJ UWAGI,WIEC IDZIEMY IZIEMY WCHODZIMY W LAS A KOLEZANKA NAGLE O TYCH NIEDZWIEDZIACH ZE CO MY ZZROBIMY JAK GDZIES WYJDA,BO ANI JEDNEGO CZLOWIEKA,NO I TAK IDZIE I CIAGLE MI O TYCH NIEDZWiEDZIACH ,ZOBACZYLA PTASZKA-NIEDZWiEDZ,KTOS ROBI ZDJECIE-NIEDZWIEDZ,powalone drzewo-niedziwedz, w pewnym momencie sama zwatpilam i moja odwaga gdzies uszla, w glowie juz ukladam plan ucieczki przed niedwiedziem,na szczescie jakos szczesliwie wyszlysmy z lasu a tam taka sama kartka jak wczesniej na ktorej napis:"UWAGA NA NIEDZIEWDZIE...w dolinie strążyskiej!! " :-D :D
Zwolay

-#1
Posty: 42
Rejestracja: ndz 29 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zwolay »

heh-tez sie smialem z tych tabliczek do polowy wrzesnia...wtedy spotkalem sie z niedzwiedziem ktory dzieki Bogu bardziej niz mna byl zainteresowany stolowaniem sie na zoltym szlaku z murowanca na kasprowy...cyknalem pare fotek i sobie poszedlem...ale wrazenie niezapomniane :) inna rzecz ze nie zyczylbym sobie spotkania w 4 oczy np w nocy...o nie! :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

martuskas21 pisze:powalone drzewo-niedziwedz
O jejqu... ja mam zawsze tak, gdy zaczyna robić się ciemno... Wszędzie, dosłownie wszędzie widzę niedźwiedzia :O i już chcę uciekać :D
luka

-#3
Posty: 218
Rejestracja: pt 15 lip, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: luka »

mi zdarzyło się pomykać strążyską po zmierzchu nie miałem wtedy czołówki i podobnie wszędzie niedźwiedzie widziałem, a najbardziej miałem stracha przy barze na polanie strążyskiej, bo pomyślałem że pewnie śmietnik znajdujący się tam to dla niego raj. Ale trzymałem fason bo pomykałem z dziewczyną którą zapewniałem że niedźwiedzie są tylko w dolinie roztoki :)) żeby wiedziała że tydzień wcześniej przeczytałem że w dolinie białego niedźwiedź pogonił turystę to by mnie zaciukała
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

No to ja coś wkleje o niedźwiedziach.
Uwaga będą brzydkie wyrazy :) ale to nie moje słowa tylko cytat

Jak odróżnić gatunki niedźwiedzia?

metoda praktyczna:
Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po cichutku i kopnąć go w jaja, oczywiście z całej siły. Następnie spier..my i teraz:
* jeśli spier..my, a niedźwiedź nie goni nas wcale, to jest to miś pluszowy;
* jeśli spier..my na drzewo, a niedźwiedź wchodzi za nami, to jest to niedźwiedź brunatny;
* jeśli spier..my na drzewo, a niedźwiedź zaczyna nim trząść tak, że spadamy w jego łapska, to jest to niedźwiedź grizzly;
* jeśli spier..my na drzewo, a niedźwiedź wspina się za nami i zaczyna wpieprzać liście, to jest to miś koala;
* jeśli spier..my i nigdzie nie ma drzew, to jest to niedźwiedź polarny...
* jeśli spier..my i trafiamy na kraty, to znaczy że jesteśmy w zoo
* jeśli spier..my i nic się nie dzieje, to znaczy, że zaje...li miśia..
* jeśli spier..my i goni nas prosiaczek to znaczy ze to byl Kubuś Puchatek


A jak spier..my, a niedźwiedź zaczyna płakać, to jest to miś Kolargol - największa pi... wśród niedźwiedzi!
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

tomek.l pisze:Najpierw trzeba znaleźć niedźwiedzia, podejść do niego po cichutku i kopnąć go w jaja
Eeee tam, lepiej nie.... :))
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

należy wziąć pudełko zapałek i lornetkę.

Odwacamy lornetkę, patrzymy na niedźwiedzia i kiedy jet taki malutki chowamy go do pudełka.

Nie testowałem.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:patrzymy na niedźwiedzia
A w tym czasie jak sobie patrzymy, to on łaps na nas z łapkami.... i pudełko na nic, bo czasu nie starczyło :))
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

E tam. Do pudełka to da się tylko schować Koralgol. Wiadomo. Najsłabsza jednostka wśród niedźwiedzi. :)
Awatar użytkownika
oskar

-#5
Posty: 603
Rejestracja: pn 26 wrz, 2005
Lokalizacja: Maków Podhalański

Post autor: oskar »

Mam kumpele która pochodzi z durango ( kolorado ) pokazywała mi zdjecia z tarasu jeje ojca na który przyszła niedźwiedzica i 3 małe niedźwiadki. Zdjęcie robione przez okno na pietrze. Niesamowity widok.
Barty

-#1
Posty: 34
Rejestracja: czw 01 wrz, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barty »

Ja ostatnio szedłem doliną Strążyska przed świtem i też kilka "niedzwiedzi" widziałem :) (chyba za dużo naczytałem sie forum, bo wczesniej marzyłem o spotkaniu z niedzwiedziem) :) Najbardziej przeraziły mnie swiecace się od swiatłą czołówki oczy....kotka :)
No ale tak a propo niedźwedzi to ja znam lepszą historią, bo prawdziwą, prosto z gór. Koleś kopnął niedźwiedzia w............tyłek :D:D:D (serio mówie).
Zwolay

-#1
Posty: 42
Rejestracja: ndz 29 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zwolay »

Barty pisze: Koleś kopnął niedźwiedzia w............tyłek :D:D:D (serio mówie).
szkoda ze niedzwiedz nie podniosl rzuconej rekawicy-ciekawe czy facet do konca bylby taki odwazny...
Bogusław Pawłowski

-#4
Posty: 258
Rejestracja: pt 27 lut, 2004
Lokalizacja: Toruń

uwaga na rejon Hrebienoka

Post autor: Bogusław Pawłowski »

kilka faktów: początek września. chwilę przed 20-stą: wracając od Zbójnickiej, juz poniżej połączenia z czerwonym szlakiem, od strony wodospadów, słyszałem krzyki: "niedźwiedź, niedźwiedź!" i odgłosy uciekających. Cóż, kilka schronisk, trochę śmieci...
Miesiąc później, niestety to ja miałem kontakt: w tym samym miejscu, w ciemnościach, mój wzrok zatrzymał się (dobrze, że tam poświeciłem) jakieś 10m do przodu i metr od ścieżki: para pomarańczowych oczu przy ziemi, obły zarys ciała... powolny ale zdecydowany odwrót, za 10 minut już go nie było. To prawda, że często siedzą blisko szlaku obserwując turystów. Na szczęscie za 3-4 tygodnie powinny spać.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Bogusław Pawłowski pisze:Miesiąc później, niestety to ja miałem kontakt
Mam pytanie: w ilu przypadkach spotkania z misiem okazał się on agresywny i atakował? Chodzi o to,czy można się spokojnie wycofać z niebezpiecznego rejonu,czy też po zwęszeniu i wzrokowym kontakcie miś staje się wyraźnie zainteresowany "ofiarą"? Zapewne uzależnione jest to z jakim impetem "wpadniemy" na misia i czy jest on głodny,czy nie :think: ..troszkę sobie żartuję, ale w sumie poważnie pytam :think:
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Oczywiście nie dysponuję wystarczająco dużym osobistym doświadczeniem w tym temacie, żeby się kategorycznie wypowiadać, ale...
Iwona pisze: Mam pytanie: w ilu przypadkach spotkania z misiem okazał się on agresywny i atakował?
Atakuje praktycznie tylko matka mająca młode, w szczególności jak ktoś pojawi się zbyt blisko młodych. Generalnie niedźwiedź wie, że żadne żywe istoty nie są dla niego zagrożeniem, więc z punktu widzenia swojego bezpieczeństwa ma wszystko w głębokim poważaniu :) A na ludzi raczej nie poluje :))
Iwona pisze: Chodzi o to,czy można się spokojnie wycofać z niebezpiecznego rejonu,czy też po zwęszeniu i wzrokowym kontakcie miś staje się wyraźnie zainteresowany "ofiarą"?
Miś będzie zainteresowany jak wyczuje jakieś smakowite zapachy :) lub ew. ktoś go "nauczy" że od ludzi może dostać coś smacznego do jedzenia :(

Hmmm, teoretycznie można sobie wyobrazić sytuację, gdy w jakiś sposób zaskoczymy niedźwiedzia, tak żeby poczuł się zagrożony, ale to chyba mało prawdopodobne? Musiałby być jakiś głuchy albo wyjątkowo nieuważny :)
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Ja tak szczerze mówiąc to chciałabym spotkać niedźwiedzia - no może nie tak twarzą w pysk :))
Ale tak z przyzwoicie bezpiecznej odległości zobaczyć....
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

ryb-ka pisze:Ja tak szczerze mówiąc to chciałabym spotkać niedźwiedzia - no może nie tak twarzą w pysk
Ale tak z przyzwoicie bezpiecznej odległości zobaczyć....
To chyba każdy by tak chciał... Zawsze jakieś przeżycie i nowe doświadczenie :)
Bogusław Pawłowski

-#4
Posty: 258
Rejestracja: pt 27 lut, 2004
Lokalizacja: Toruń

Post autor: Bogusław Pawłowski »

Odsyłam do artykułu w ostatnim numerze (3/2005) kwartalnika "Parki narodowe". pdf do pobrania na http://www.mos.gov.pl/kzpn/pl/czas_pl.shtml
są sytuacje mniej i bardziej groźne - niedźwiedź brunatny zasadniczo nie ma zamiaru nas zjeść (w przeciwieństwie do niedźwiedzi polarnych, z którymi jestem czasem zmuszony obcować na Spitsbergenie)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Bogusław Pawłowski pisze:w przeciwieństwie do niedźwiedzi polarnych, z którymi jestem czasem zmuszony obcować na Spitsbergenie
:O a gonił już Cię taki? :O
Barty

-#1
Posty: 34
Rejestracja: czw 01 wrz, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barty »

Zwolay pisze:szkoda ze niedzwiedz nie podniosl rzuconej rekawicy-ciekawe czy facet do konca bylby taki odwazny...
To nie do konca tak było jak myslisz.
Chłopak spał sobie pod namiotem z kolegą. W srodku nocy obudzil sie i zobaczyl, ze kolega zniknal i ze ktos w przedsionku dobiera sie do jedzenia. Oczywisice pomyslal, ze to jego kolega, wiec sie na niego zasadzil i......pach, kąpnął go w tylek :) A jak uslyszal ryk wydany przez kopnietego to prawie zawalu dostal :) Nie pamietam co bylo dalej ale wszyscy wyszli z tego calo.
:)) :)) :))
ODPOWIEDZ