Remont drogi do Moka
Remont drogi do Moka
Właśnie podawano w radio informację,że w niedługim czasie zacznie się remont osławionego już asfaltu do Morakiego Oka. Zabezpieczone mają być osuwiska,naprawione metalowe barierki-wspominano coś o wymianie ich na drewniane+miejsca do siedzenia
...prace mają trwać do 2007r,a ich koszt to 6mln zł.
jeśli mnie pamięć nie zawodzi,to właśnie przed Wodogrzmotami są obrywy i barierki do remonu...no i się właśnie zastanawiam nad możliwościami dojścia do MokaKeczup pisze:Mam cichą nadzieję, że do Wodogrzmotów remont sobie darują. Bo co tam remontować?
Nieporównywalnie ciekawiej, a i nad Mokiem może będzie można spokojnie poleżeć. Tylko Roztoka nie będzie miała przepustowości. Mam tylko nadzieję, że wspomniane przez Ciebie remonty będą etapowe i fragmentaryczne, przez co cały odcinek nie będzie zblokowany na całe dwa lata.Iwona pisze:.czyżby tylko Szpiglas i ewentualnie Świstówka z naszej strony została confused
P.S.
Osobiście nigdy nie miałem okazji nad Mokiem napotkać święty spokój, dlatego najrzadziej staram się w tym kierunku zapuszczać
polecam wypad w styczniu-lutym -bajkaKeczup pisze:Osobiście nigdy nie miałem okazji nad Mokiem napotkać święty spokój, dlatego najrzadziej staram się w tym kierunku zapuszczać
Wracając do temetu, też mam jednak nadzieję,że będą naprawiać trasę odcinkami i ciekawi mnie co na to właściciele koników?
Jestem rok w rok w tym czasie w Tatrach, gdy z moją połóweczką (nie mylić z flaszeczką a z dziewczyną)polecam wypad w styczniu-lutym -bajka smile
Murowaniec również wielokrotnie przerabiany, choć nigdy o niego samego nie chodziło. Zimą, racja, jest luźniej.
Na Słowacji bywałem wyłącznie w sierpniu, zatem nie wiem jak jest zimą. A propos, czy Ty lub ktoś wie, czy warto jechać na Słowację na Sylwestra.
A Górale i koniki mogą siać rozrubę albo przybędzie ich na szlaku do Chochołowskiej.
Zaś TPN napewno nic nie wymyśli
nie mam pojęcia. Słowackie miejscowości różnią się jednak od klimatów zakopiańskich...no i zależy o jakiego sylwestra Ci chodzi...kameralnego? (taki to pewnie spoko da się tam załatwić),czy też może w tłumach ludzi? (z tym to chyba może być kłopot)Keczup pisze:A propos, czy Ty lub ktoś wie, czy warto jechać na Słowację na Sylwestra.
Wiem,że tam nie dzieje się nic w kwestii tłumnego imprezowania (mam na mysli organizowane imprezy plenerowe) przez niemal okrągły rok, ale pytam, bo ponoć Sylwestery bywają w tym sensie wyjątkowe - bynajmniej tak zapewniała mnie pewna zaprzyjaźniona "cygańska gaździna" - kimałem u niej w Nowej Lesnej i taką dałem jej ksywę 
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:
A czy ktoś wie co to za czerwony szlak idzie koło Wlosienicy? Troche nad pętla jest ścieżka w dół, pojawiają się po chwili swierze znaki czerwonego pttkowskiego szlaku, które prowadzą początkowo na wschód, przez 2 mostki. Dalej nei miałem czasu zwiedzac tej sciezki gdyz musiałem juz schodzić. Na żadnej mapie nie znalazłem tego szlaku. Są to informacje z ostatniego weekendu. Czy to nie jest może ta stara scieżka wzdłuż Białki Rybiego, którą ma przebiegać nowy szlak?




