Kosodrzewina zarastająca szlaki...

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Od 6 lat regularnie chodzę właściwie tylko po słowackich i rzeczywiście ,są szlaki ,których trzeba dobrze wypatrywać ,takie ,które jeszcze widać lecz trzeba się przedzierać ,czasami ostro przez kosówkę,są też ceprostrady jak u nas. Generalnie tam się mniej przejmują : jak chcą iść ,to niech idą ,łańcuchów na szczęście dużo mniej niż u nas ,choć tak jak u nas nie do końca tam ,gdzie trzeba. Wiele szlaków mylnych ,bo znaki są ,albo dawno zleciały z kamieniami ,zresztą często malowane na skałach ,na których lubi leżeć śnieg. Wielokrotnie zwiedzałem różne nowe drogi z powodu niemożności dojrzenia szlaku. Teraz już jest lepiej ,bo przebieg dróg znam na pamięć ,ale n.p. przedzierałem się przez osuwiska i prożki w Zadniej Jaworowej 200m od szlaku i dziwiłem się ,że tak słabo utrzymany ,kiedy szedłem tamtędy następnym razem już dobrą drogą ,stwierdziłem ,że jest jeszcze gorsza od mojej ,bo a to lawina ,a to turyści a ścieżki nie naprawiano od 50 lat. W tym roku więc znowu poszedłem trochę po swojemu.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Tomek ty tak na poważnie?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Sylwester pisze:Tomek ty tak na poważnie?
hmm,mi wypowiedź Tomka pachnie podpuchą i to szytą grubymi nićmi.. :think: ;)
dagomar pisze:dziwiłem się ,że tak słabo utrzymany ,kiedy szedłem tamtędy następnym razem już dobrą drogą ,stwierdziłem ,że jest jeszcze gorsza od mojej ,bo a to lawina ,a to turyści a ścieżki nie naprawiano od 50 lat
ponawiam pytanie: co jest lepsze-remontowanie szlaków i przycinanie kosówki,czy ciche przyzwolenie na działanie- "każdy orze jak może"? :think: Co jest mniej szkodliwe dla przyrody?
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Iwona pisze: "każdy orze jak może"?
z moją spostrzegawczością do znaków stosuję od dawna i chyba mi odpowiada (przynajmniej w Tatrach)
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Iw, nikt kto przez chwilę spokojnie pomyśli nie odpowie, że nie należy remontować szlaków. A remont wiąże się również z przycinaniem kosówki. Mówię „spokojnie pomyśli”, bo kilka gorących wypowiedzi na forum świadczy o tym, że niektórzy zbyt drastycznie zrozumieli pytanie. Nie chodzi o bezmyślne trzebienie kosodrzewiny, tylko o utrzymywanie znakowanych ścieżek w należytym stanie (co należy do podstawowych obowiązków TPN-u). Fajnie mi się wspomina przedzieranie na Tomanową Przełęcz, ale trzeba jasno powiedzieć, że szlak ten nie jest utrzymany we właściwym stanie. I nie chcę żeby ktoś przyjął moje wypowiedzi jako narzekanie, będę chodził po Tatrach czy szlaki będą zarośnięte czy też nie, po prostu takie jest moje zdanie w tej dyskusji.
Barty

-#1
Posty: 34
Rejestracja: czw 01 wrz, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barty »

W ukraińskich Gorganach przedzieranie się przez kosówkę to norma. Często nawet nie ma dróg, mimo wszystko znajdują sie chętni którzy tam jeżdża, baa, nawet wracają. :)
No a co do przycinania kosówki w Tatrach to nie jest przekonany. Większość na forum jest za przycinaniem. Jednak jeśli spjrzeć na to z drugiej strony, to jeśli przy obecnym ruchu, kiedy każdy turysta idzie tą samą drogą i szlak mimo to się regeneruje to kiedy kazdy turysta będzie szedł inną drogą to tym bardziej kasówka bedzie sie rozrastała i wcale to jej nie zaszkodzi. Poza tym coraz mniej turystów będzie szło tędy z powodu trudności szlaku więc tym lepiej dla roślinności tatrzańskiej. Tak mi się wydaję. Tylko widze też ale, po pierwsze, jeżeli poprzez obranie złej drogi istnieje możliwość jakiegoś niebezpieczeństwa, np. trafienie nad jakąś przepaść. Poza tym kiedy szlak by zarósł to TPN jeśli by go nie odnowił, nie przyciał, to by go zamknął i do widzenia.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

dagomar pisze:Wiele szlaków mylnych ,bo znaki są ,albo dawno zleciały z kamieniami
Tak, to jest wielki minus słowackich szlaków. Cały czas trzeba się rozglądać czy idzie się dobrze, czy też może źle.
Barty pisze:Poza tym kiedy szlak by zarósł to TPN jeśli by go nie odnowił, nie przyciał, to by go zamknął i do widzenia.
A to już by była masakra. Tak by zamykali szlak po szlaku... i :O
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

"Wiele szlaków mylnych ,bo znaki są ,albo dawno zleciały z kamieniami "
Agaar pisze:Cały czas trzeba się rozglądać czy idzie się dobrze, czy też może źle.
może mnie za te słowa zlinczujecie :P ale proponuję wypad w Dolomity :D ...po powrocie już nigdy nie będę narzekać na stan tatrzańskich szlaków 8)
Barty pisze:Jednak jeśli spjrzeć na to z drugiej strony, to jeśli przy obecnym ruchu, kiedy każdy turysta idzie tą samą drogą i szlak mimo to się regeneruje to kiedy kazdy turysta będzie szedł inną drogą to tym bardziej kasówka bedzie sie rozrastała i wcale to jej nie zaszkodzi.
Uuuu,Barty to Ty nie znasz jeszcze możliwości,pomysłów i fantazji tatrzańskich turystów :O ...proponuję przypomnieć sobie jak wygląda trasa Kasprowy->Świnica..a tam nawet nie ma konieczności,żeby się przedzierać... :(
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:ale proponuję wypad w Dolomity ...po powrocie już nigdy nie będę narzekać na stan tatrzańskich szlaków
A chętnie, chętnie :-) A co... tam istne dżungle są? :))
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Agaar pisze:A co... tam istne dżungle są?
dżungle to może nie..chociaż robiliśmy wygibasy po drzewach nawet,żeby przejść SZLAKIEM i do tego nie pojechać po mokrym torfie :)) za to oznakowanie szlaków jest nieco bardziej uciążliwe do rozszyfrowania niż u nas,nie ma kolorów-a numery..na mapach nie ma czasówek,a same szlaki ..no cóż "szlaki" to czasem za duże słowo...czasem schodzi się -sorry-zjeżdża się piargami..a jak się trafi na drogowskaz napisany na kamieniu i rozłoży pod to mapę to... :O ..no w każdym razie my wróciliśmy :))
...to tak OT troszkę-sorrki :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:robiliśmy wygibasy po drzewach nawet,żeby przejść SZLAKIEM i do tego nie pojechać po mokrym torfie
Iwona pisze:nie ma kolorów-a numery
Iwona pisze:zjeżdża się piargami
No no no.... to taka wyprawa pozwala doznać wielu przygód :)) Super :-)
Barty

-#1
Posty: 34
Rejestracja: czw 01 wrz, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Barty »

Iwona pisze: Uuuu,Barty to Ty nie znasz jeszcze możliwości,pomysłów i fantazji tatrzańskich turystów :O ...proponuję przypomnieć sobie jak wygląda trasa Kasprowy->Świnica..a tam nawet nie ma konieczności,żeby się przedzierać... :(
Chyba jeszcze nie znam, ale może to i lepiej :)
A czy ktos miała okazje przedzierać się przez mokrą kasówkę? :D Sama przyjemność, :) tylko, pierwszych dwóch zazwyczaj nie potrafi tego docenić :D :D :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Barty pisze:A czy ktos miała okazje przedzierać się przez mokrą kasówkę?
Ajjjj.... super sprawa :D
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

wiecie co? kosówka o którą tak się martwimy przeżyje nas wszystkich nawet najmłodszą forumową gwiazdę :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Sylwester pisze:wiecie co? kosówka o którą tak się martwimy przeżyje nas wszystkich
Pewnie, że tak. Właśnie o to chodzi... Człowiek to jej chyba nie zniszczy całkowicie... :think: chyba, że jakąś zarazą, ale to odpukać...
Sylwester pisze:nawet najmłodszą forumową gwiazdę
Jakaś aluzja? :P
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Agaar pisze:Jakaś aluzja?
nie gwiazdo :D a o kosówkę w Tatrach faktycznie możemy być spokojni
i całe szczęście, bo jest niezbędnym elementem tych gór
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Co znaczy ten uśmiech? :think: :P
Sylwester pisze:jest niezbędnym elementem tych gór
Tak... bo czy wyobrażacie sobie Tatry bez kosówki? O matulu.... :O Jak pusto...
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Jak dla mnie - niech sobie rośnie. Ja się wszędzie zmieszczę. :))
Poza tym - bardzo lubię masaż stóp - idąc po jej korzeniach. :D
aska

-#4
Posty: 408
Rejestracja: ndz 21 wrz, 2003
Lokalizacja: Otwock

Post autor: aska »

Wyciachali (wymodelowali) trochę kosówki na SK (na trasie Zakmowskiego-Łomnicki Staw) i powiem wam w sekrecie, że nieciekawie to wygląda
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

aska pisze:że nieciekawie to wygląda
-dlaczego? Za ostro wyciachali,czy z innych względów źle to wygląda? :think:
ODPOWIEDZ