wczesne wstawanie a sprawa górska

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

jestem wcześniewstawajacym osobnikiem, zawsze szkoda mi dnia, ciągle mam go za mało, a w kwestii wstawania to przeciwko przysłowiu o tym, że kto wcześnie wstaje temu ... i tak dalej, postawię inne, kto późno wtaje ten się wysypia :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:swiat jest piekny rano, tylko cholernie ciezko jest to zauwazyc...
Może i tak... ja idąc wcześnie rano na autobus ledwo co widzę na oczy, a podczas jazdy śpię. Może dlatego nie dostrzegam tego piękna? :))
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Agaar pisze:idąc wcześnie rano na autobus
Agaar pisze:nie dostrzegam tego piękna
wiesz Agaar żeby dostrzegać rankiem piekno w autobusie trzeba mieszkać w Krakowie i nazywac sie Turnau
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Sylwester pisze:wiesz Agaar żeby dostrzegać rankiem piekno w autobusie trzeba mieszkać w Krakowie i nazywac sie Turnau
Ajjjj gdybym mieszkała chociażby na wyżynach, to bym je pewnie za każdym razem podziwiała :) A ja tu same nizinki... pola... :))
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

nie narzekaj - przynajmniej mieszkasz na pojezierzu - co mają powiedziec tacy z Warszwy?
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

mefistofeles pisze:nie narzekaj
Ja przecież nie narzekam :P
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

mefistofeles pisze:nie narzekaj - przynajmniej mieszkasz na pojezierzu - co mają powiedziec tacy z Warszwy?
... którzy w dodatku jeżdżą metrem :))
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

MiG pisze:... którzy w dodatku jeżdżą metrem
Oj to już faktycznie widoki są :))
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

dagomar pisze:W górach chodzę ,o ile pogoda pozwala ,systemem codziennych tras całodniowych śr. 20-30km. W takim układzie usypiamy o dziewiątej ,bo człowiek jest zbyt padnięty ,by wieczorem poszaleć. Konsekwencją tego jest wstawanie o piątej ,bo ile w końcu mozna spać. Wyjście na szlak około szóstej ,powrót też około szóstej , dobra kolacja w Sibirance , lulu i tak dziesięć ,jedenaście .dni ,bo na taki wyjazd mogę sobie pozwolić.
Ja mam w górach dokładnie tak samo, nawet godziny.
A na codzień, to kto rano wstaje innym spać nie daje ;)
ryb-ka

-#5
Posty: 926
Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: ryb-ka »

Agaar pisze:ja idąc wcześnie rano na autobus ledwo co widzę na oczy, a podczas jazdy śpię
Zimową czy deszczową porą też dosypiam w komunikacji miejskiej, ale normalnie jeżdżę rowerkiem do pracy i gdzie tylko jeszcze potrzeba i tu człowiek budzi się szybko :)

A co do wstawania - w górach może być o 6. Pamiętam że jak byłam pierwszy raz w Tatrach to wstawałam i kładłam się ze słońcem i jeszcze żałowałam że nie ma u nas białych nocy ;)
Na codzień różnie bywa. Od jakiegoś czasu chodzę do pracy na 10 i czasem zwlekam się z łóżka po 8 ( chociaż juz od 6 kot biega mi po głowie :D )
ODPOWIEDZ