Góry Sowie położone są w Środkowych Sudetach, na północny-zachód od Kotliny Kłodzkiej. Jest to niewielkie pasmo (ok. 25 km długości) ciągnące się pomiędzy Wałbrzychem a Kłodzkiem (a w zasadzie to między Zagórzem Śląskim i Srebrną Górą, ale to nikomu nic nie powie). Są one zbudowane z bardzo starych skał gnejsowych (prawdopodobnie najstarszych na terenie Polski – 2,5 mld lat). Ponieważ przez ten czas poddawane były erozji, nie ma tam dużej ilości form skalnych znanych chociażby z Karkonoszy czy pobliskich Gór Stołowych. Grzbiety są z reguły dość płaskie i porośnięte lasem. Najwyższym wzniesieniem jest Wielka Sowa – 1015 m npm. Na jej szczycie stoi wieża widokowa zbudowana w 1906 r. (nie wiem, czy obecnie można z niej korzystać, kilka lat temu była zamknięta). W przeszłości Góry Sowie, jak i sąsiednie pasma Sudetów, były dość mocno eksplorowane – początkowo czynili to górnicy i poszukiwacze minerałów, później zaś turyści (są to góry położone najbliżej Wrocławia). Po tych pierwszych pozostały m.in. stare sztolnie i kopalnie. Rozwój turystyki w XIX w. przyczynił się zaś do wybudowania kilku wież widokowych, z których do naszych czasów zachowały się tylko dwie (druga na Kalenicy – 964 m npm).
Z racji swej budowy góry te nie dostarczą emocji wspinaczkowych (choć znalazłyby się wyczerpujące podejścia!). Oferują jednak wiele innych atrakcji, o których kilka słów poniżej. To, z czego niewątpliwie słyną Góry Sowie, to Kompleks Riese – system podziemnych obiektów, wydrążonych w litej skale przez Niemców w czasie II wojny światowej. Ich przeznaczenie wciąż pozostaje tajemnicą. W chwili obecnej do zwiedzania udostępnione są trzy takie obiekty (+ Zamek Książ pod Wałbrzychem, który miał być z nimi powiązany funkcjonalnie). Odnaleziono także wejścia do 3 kolejnych, a prawdopodobnie są jeszcze inne, dobrze ukryte. Będąc w tych okolicach warto także zajrzeć w następujące miejsca:
- Nowa Ruda (udostępniona dla turystów nieczynna już kopalnia węgla),
- XIII-wieczny Zamek Grodno koło Zagórza Śląskiego,
- XVIII-wieczna twierdza w Srebrnej Górze (nigdy nie zdobyta).
Swoistą atrakcją jest także przejazd koleją na trasie Kłodzko-Wałbrzych, a to ze względu na malownicze okolice, przez które przebiega trasa, jak również dużą ilość tuneli i wysokich wiaduktów, którymi poprowadzone są tory.







