ciałem, a duchem ......
Agaar pisze:Oj tak... Cóż za uczucie... Ale z drugiej strony mamy to szczęście, że już trochę znamy Taterki
No właśnie ja znam tatry przede wszystkim z książek, internetu, relacji innych.
Ale jak napisał P. Coelho w "Alchemiku" - Kiedy czegoś goraco pragniesz, cały Wszechświat działa potajemnie, by udało ci się to osiągnąć.
I ja w to święcie wierze i mam nadzieje, że wkrótce spełnią się moje marzenia
Od 2 czy 3 dni tj od kiedy wiem, że na początku listopada pojadę do Chochołowskiej moje myśli ciągle uciekają w tamtym kierunku, już widzę jak idę doliną i juz po ciemku docieram do schroniska, jak szukam tych forumowiczów, którzy tam dojadą, jak poznajemy sie, a przede wszystkim jak rankiem wychodzimy w śnieg czy to na Starorobocianski, Grzesia, czy w innym kierunku. Teraz do samego wyjazdu cześć mnie już ciągle będzie w Tatrach, zawsze tak mam i cieszę się tym... 


