Dekalog górski - czyli rzecz o zasadach

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Dekalog górski - czyli rzecz o zasadach

Post autor: Izabela »

Iwona napisała:
To może wspólnymi siłami stwórzmy coś na wzór "ABC obcowania z górami-Dekalogu Turysty..."
- biorąc sobie do serca słowa Iwony.....

Czy w życiu górskim są prawdy niepodważalne?. Niełatwo odpowiedzieć na to pytanie. Jak uczy doświadczenie, w górach najwyższych bywa i tak,że wiele nie da się z dołu jednoznacznie ocenić. Z drugiej jednak strony są zasady i normy, które nieformalnie obowiązują we wszystkich górach od "zawsze". Niektóre z tych zasad, mimo że wydaja się oczywiste i powtarzane aż do znudzenia, bywają najtrudniejsze do zastosowania.Zacznijmy właśnie od nich. Oto górski dekalog zaczerpnięty z przewodnika po Tatrach wydanego z 1939r. Mimo trochę archaicznej stylistyki nie mozna odmówić mu słuszności:

1.Nie podejmuj wycieczki do której nie jesteś przygotowany. W czasie marszu nie urządzaj wyścigów i nie poluj na zdobywanie jak największej ilości szczytów.

2.Przygotuj się do każdej wycieczki. Bądż rozważny i przezorny.

3.Pamiętaj,że niegrzeczność, brutalność i prostactwo nie są synonimamy siły. Nie zwracaj uwagi bliżnich obnoszonym po ulicach sprzętem turystycznym lub głośnym opowiadaniem o swych wyczynach.

4.Spotkanego w górach pozdrów i przywitaj.

5.Nie zanieczyszczaj gór papierami, odpadkami, puszkami po konserwach lub pudełkami po papierosach; pod kamieniem lub krzakiem jest dość miejsca, by je ukryć przed okiem bliżniego. Nie niszcz znaków, nie hałasuj, nie krzycz by nie dokuczać ludziom i zwirzętom. Nie pal lekkomyślnie ognisk, nie strącaj kamieni.

TU DROBNA UWAGA: dawno już minął czas, kiedy nasze śmiecie mogliśmy skrywać pod kamieniem. zisiaj obowiązującą na całym świecie normą jest, by wszystko co górołaz przyniesie w góry zniósł na dół.

6.Nie psuj innym radości, jaką dają im góry, chroń drzewa, krzewy, kwiaty, nie płosz zwierzyny, nie ryj swych podpisów na kazdej skale ani nie wycinaj ich na dzrzewach lub drogowskazach.

7.Nie chwal się swymi rzeczywistymi lub urojonymi wyczynami, a zwłaszcza nie staraj sie ponizać wyczynów cudzych. Nie klnij na każdym kroku.

8.Nie wysmiewaj stroju, mowy,lub obyczajów miejscowej ludności.

9. Nie szukaj w górach rekordu, lecz duszy gór.

Przytoczę jeszcze żartobliwy anty - dekalog, który jak mi sie wydaje, też kryje sporo niechętnie objawianych prawd:

1.Nie właż gdy się nie opłaci.
2.Nie trenuj, bo sie nadwyrężysz. Otuchy doda i zrekompensuje ci to dobry apetyt.
3.Często odwiedzaj knajpy, a wnet zostaniesz KIMŚ...dla personelu.
4.Pal dużo. Przynajmniej nie wejdziesz za wysoko. A do tego z silnym kaszlem będziesz trzymał kolegów w czujności, nie zaśpią.
5.Jagging czyli biegówki to strata czasu.
6.Gdy przypadkiem uda ci się zrobić nową drogę, to maksymalnie udramatyzuj opowieść oniej, by nikt nie odważył się jej powtórzyć.Sława to rzecz ulotna.
7.Wygląd i osprzętowanie świadczą o tobie.
8.Czyste stylowo przejścia rób bez świadkw. Po co narażać się na plotki.
9.W skale nie ważny jest styl, ani rozsądek. Działaj na żywioł, może wyjdzie.
10.Gdy nie uda ci się zostać gwiazdą po miesiącu, rzuć wspinanie i rozgłaszaj, że to dla głupich.

I jeszcze dekalog pozytywny według Marka Kamińskiego,(w skrócie) zdobywcy dwóch biegunów w jednym roku, pt."Jak zdobywać bieguny" W pełni może odnosić sie również do wszelkiej działalności górskiej:
1.Dbać nie tylko o ciało, także o ducha, umysł, psychikę.Duch jest ważniejszy niż ciało. Gdy człowiek traci ducha, traci wszystko - nadzieję, wiarę, motywację. I nigdzie już nie dojdzie.
2.Pracować, starać się. Nie wystarczy pomysł, marzenia. To my sami musimy chcieć coś osiągnąć.
3.Działać!. Jeśli masz jakiś cel - próbuj.Nie myśl: nie warto, nie dam rady, nie uda sie. Najwazniejsze żeby ZACZĄĆ działać. Każda podróż (wspinaczka) zaczyna sie od pierwszego kroku.
4. Nigdy nie odpuszczać! Nie rezygnować tylko dlatego że jest cięzko, za trudno, zbyt boleśnie. Wytrwać do końca.
5.Robic tylko to w co sie naprawdę wierzy. Mieć swój świat celów, pragnień wartości.
5.Do kazdego działania być bardzo dobrze przygotowanym. Wiele spraw ogarnia się przez analizę...Aby coś zrobić nie wystarczy mówić o duchu, czy prawdzie. Trzeba jeszcze wiedzieć jak to zrobić.
6.Akceptować siebie, naturę, sytuację w jakiej sie jest...
7.Intensywnie przeżywac świat...
8.Niczego nie uzależniać od pieniędzy.
9.Myśleć pozytywnie. Nie skupiać sie na wątpliwościach. Dopóki życie trwa - idę dalej.

Podsumowaniem niech będą ciągle aktualne słowa wypowiedziane przez wielkiego alpinistę Edwarda Whympera, pierwszego zdobywcę Matterhornu w 1865r.

"Wspinaj się, jeśli chcesz, lecz pamiętaj,że odwaga i siła są niczym bez rozwagi, a chwilowa nieostrożność może zniweczyć szczęście całego życia. Nie rób niczego pochopnie, bądż uważny na każdym kroku, i od początku myśl, jaki może byc koniec"

Iwona może coś z tego wybierzesz do swojego pomysłu?
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Izka fajnie, że coś takiego napisałaś. Chociaż niby znamy te zasady, to jednak wielu z nas je łamie. Warto sobie takie prawa odświeżyć.
Izabela pisze:4.Pal dużo. Przynajmniej nie wejdziesz za wysoko. A do tego z silnym kaszlem będziesz trzymał kolegów w czujności, nie zaśpią.
Hahaha :))
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

hej!,co tak stronicie od dekalogu? Nie podoba się wam? A to czemu - nudny jest - tak? :think:
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Nie. Wstydzimy się, że go czasami nie przestrzegamy. :) Przynajmniej ja (samokrytyka ;) )
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Izabela pisze:Nie podoba się wam?
Wszystko jest oczywiste, poza:
Izabela pisze:Niczego nie uzależniać od pieniędzy.
:?
Izabela pisze:Dopóki życie trwa - idę dalej.
8) Obojętnie jak ktoś to rozumie. 8)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Czesiek&Izabela pisze:Niczego nie uzależniać od pieniędzy.
Ja to rozumiem po swojemu, czyli dość banalnie :) Jako, że pochodzę z niezbyt zamożnej rodziny, moi rodzice często powtarzali taki oto cytacik:
"Jak się nie ma miedzi, to się na d**ie siedzi" - proste, wszystko uzależniają od pieniędzy. Ja na złość im jestem niepoprawnym optymistą i za wszelką cenę próbuję urzeczywistniać moje marzenia, czyli nie zawsze uzależniam coś od pieniędzy. Jak się czegoś bardzo pragnie i się dąży do tego ze wszystkich sił, to się musi udać :) a co!
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

No tak, ale ja w sumie patrzę na to, by wyjazd przeżyć jak najtaniej :-) By był mały wydatek, a dużo wspomnień :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Izabela pisze:Nie zanieczyszczaj gór papierami, odpadkami, puszkami po konserwach lub pudełkami po papierosach; pod kamieniem lub krzakiem jest dość miejsca, by je ukryć przed okiem bliżniego
:O -fragment wytłuszczony stanowczo trzeba wykasować lub przerobić
Izabela pisze:TU DROBNA UWAGA: dawno już minął czas, kiedy nasze śmiecie mogliśmy skrywać pod kamieniem
:D przewidziałaś Izka moje myśli,czy co? :think:
Izka, dopiero teraz dostałam się do kompa-wykonałaś kawał dobrej roboty :) ...wierzę,że pociągniemy temat dalej.Super pomysł z tymi różnymi wariantami i cytowaniem górołazów.
Ok-teraz ja,a w zasadzie "Dekalog Turysty" wydany w formie zakładki-planu lekcji -z okazji 50lecia TPN
I. Nie będziesz ciszy górskiej krzykiem i muzyką głośną zakłócał
II. Śmieci a odpadki wszelakie brał ze sobą będziesz
III. Pamiętaj ze szlaków wyznaczonych nie zbaczać
IV. Czcij szlak oznaczony skrótów nie robiąc
V. Zwierza dzikiego krzykiem a swawolami nie płosz
VI. Nie nocleguj
VII. Ognisk nie rozniecaj
VIII. Nie wprowadzaj zwierza swego domowego bez kagańca a wódź go na smyczy
IX. Nie pożądaj jagód, grzybów i innych darów natury
X. Kwiecia, korzeni, minerałów,ani żadnej rzeczy, która górską jest
Ostatnio zmieniony śr 21 wrz, 2005 przez Szarotka, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Agaar pisze:No tak, ale ja w sumie patrzę na to, by wyjazd przeżyć jak najtaniej By był mały wydatek, a dużo wspomnień

No i ten wariant został także zawarty w moich powyższych stukach w klawiaturę :)

8)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Iwona pisze:muzyką głośną zakłócał
Kilka razy w górach spotkałam ludzi, którzy mieli słuchawki w uszach.... Oni nie zakłócają spokoju, ale... nie rozumiem, bo jak ja idę, to wsłuchuję się w naturę i właśnie to ona tworzy piękną muzykę, która pieści moje uszy :)
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Iwona pisze:II. Śmieci a odpadki wszelakie brał ze sobą będziesz
Czy aby na pewno wszystkie? Te z kosówki też? :)
Iwona pisze:VIII. Nie wprowadzaj zwierza swego domowego bez kagańca a wódź go na smyczy
No nie wiem. :) A na smyczy i w kagańcu to można wprowadzć zwierzaki do Parku?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomek.l pisze:A na smyczy i w kagańcu to można wprowadzć zwierzaki do Parku?
Też byłam zdziwiona tym zdaniem,ale firmuje go wszak sam TPN ;) :think:
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

A w którym miejscu? I jak to ma się do tego "nie wolno... wprowadzania gatunków roślin lub zwierząt poza ich naturalne miejsca występowania"
Z resztą sam widziałem kilka miesięcy temu jak do Parku nie wpuszczono pewnego miłego pieska (pitbula czy jakoś tak) :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

tomek.l pisze:A w którym miejscu?
Iwona pisze:"Dekalog Turysty" wydany w formie zakładki-planu lekcji -z okazji 50lecia TPN
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Salek napisał:
Jak się czegoś bardzo pragnie i się dąży do tego ze wszystkich sił, to się musi udać
- czyli nie tak wcale banalnie! :)
TU DROBNA UWAGA: dawno już minął czas, kiedy nasze śmiecie mogliśmy skrywać pod kamieniem.
- dokładnie 66 lat temu. To niesamowite,że wtedy śmiecenie gór było niepisanym prawem ( pod kamień ze śmieciem - bo jest dość duzo dla niego miejsca) - a gdyby tak wtedy od razu nie zostawiac tylko sprzątac - może dziś byłby inny zwyczaj i tradycja? Bo dziś to sie juz nawet nikt kamieniem nie fatyguje. A teraz jaki wielki to stanowi problem - przynajmniej w zapóżnionej Polsce....Ale może i u nas tez tak będzie jak np. w Szwajcarii, która jest dla mnie niedościgłym dla nas wzorem,że nikt w imię fałszywego wstydu czy ignorancji nie będzie odwracał sie od problemu zanieczyszczeń?

tomeI napisał:
Przynajmniej ja (samokrytyka )
- jakże szlachetna postawa!....
Awatar użytkownika
Kert

-#6
Posty: 1899
Rejestracja: ndz 24 paź, 2004
Lokalizacja: Łódź

Post autor: Kert »

Izabela pisze:
TU DROBNA UWAGA: dawno już minął czas, kiedy nasze śmiecie mogliśmy skrywać pod kamieniem.
- dokładnie 66 lat temu. To niesamowite,że wtedy śmiecenie gór było niepisanym prawem ( pod kamień ze śmieciem - bo jest dość duzo dla niego miejsca)
był to dekaolog na miare czasów
po ówczesnych śmieciach dawno już nie ma śladu, papier i inne organiczne rozkładają się dość szybko - gorzej w naszej teraźniejszości bo z plastikami już nie tak łatwo....
A jeszcze wcześniej niejaki pan Karłowicz chodząc po Tatrach zwykł w ciekawszych miejscach zostawiać ślad po sobie w postaci namalowanej swastyki ( te były widoczne jeszcze 100 lat po fakcie "oznakowania" ). Pewnie obecne farbki tak długo na granicie by nie wytrzymały ale strach pomyśleć gdyby przyjęła się powszechna moda na takie grafiti w Tatrach ( niestety dociera ona np w skałki i są całkiem nieźle już zeszpecone )
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Izabela pisze:Nie klnij na każdym kroku
Oj, na Orlej Perci miałem z tym kłopoty... Ale było pusto ;-)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Kert pisze:zwykł w ciekawszych miejscach zostawiać ślad po sobie w postaci namalowanej swastyki
Podczas zejścia ze Zbójnickiej Chaty moja mama zauważyła różne kolory na skale.... Było to troche daleko...Jednak dość długo stałyśmy i wlepiałyśmy oczy w tamto miejsce myśląc, że ktoś tam wszedł i pomazgał skałę... :)) Jednak po dłużej obserwacji stwierdziłyśmy, że to sama natura. Przyznaję, że była piękna... Taka różnokolorowa, ale to pewnie wszystko zasługa słońca... :)
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

tomek.l pisze:Te z kosówki też
to nie smieci, to nawóz, a stare prawdy z dekalogu są nadal aktualne
Jackuzii

-#1
Posty: 32
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Jackuzii »

mefistofeles pisze:
Izabela pisze:Nie klnij na każdym kroku
Oj, na Orlej Perci miałem z tym kłopoty... Ale było pusto ;-)
E tam jakie klopoty przeciez to taki ladny odcinek :) mi sie to w gorach wogole nie zdaza :)
ODPOWIEDZ