marzę o Orlej Perci

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Izabela pisze:Czy ktoś z szanownych Forumowiczów zna historię umieszczenia na Zawracie tej świętej figurki?
:O Dlaczego ja nie widziałam tej figurki? :( Nie mam pojęcia dlaczego ona tam jest, nigdy o niej nie słyszałam.
Izabela pisze:innym potrzeba trochę czasu na oswojenie się z nimi....
A jeszcze inni w ogóle w góry nie chcą jechać, tylko nad morze. Mówią, że co to za przyjemność ciągle łazić....Np. moi znajomi :(
dr kidler

-#4
Posty: 359
Rejestracja: sob 26 lut, 2005
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: dr kidler »

Agaar pisze:Mówią, że co to za przyjemność ciągle łazić
No bo co to za przyjemność. Niedość że trzeba chodzić to jeszcze pod górke, często jest ślisko,zimno, pada deszcz, wieje wiatr a jeszcze targasz na plecach dużo niepotrzebnych gratów. A jak już wkońcu wleziesz na tą górke to potem musisz jeszcze z niej zejść. Jak przychodzi noc to śpisz na podłodze, czasami pod kiblem i bulisz za to mase kasy.
Że już o wstępie do parku niewspomnę (18zł za 7 dni) :D :D :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

:)) :)) :)) No właśnie :)) :)) :)) Dobrze to ująłeś. I teraz pytanie: dlaczego my wszyscy tak kochamy Taterki i inne rozmaite góry? :) Dziwne :D
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

A i jeszcze mamy świadomość, że możemy spaść, a chodzimy nad przepaściami :))
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Izabela pisze: Czy ktoś z szanownych Forumowiczów zna historię umieszczenia na Zawracie tej świętej figurki?
Figurka Matki Boskiej Królowej Tatr umieszczona tam przez budowniczych OP. Z tego co wiem bez specjalnej okazji (oczywiście oprócz ukończenia OP).
Awatar użytkownika
Alan

-#7
Posty: 3033
Rejestracja: czw 30 cze, 2005
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Alan »

Izabela pisze:A tak przy okazji, czy ostatnio schodziłeś /wchodziłeś Zlebem Kulczyńskiego?. Już miałam sie tam zapuścić, ale odwiódł mnie od tego zamiaru napotkany górołaz, który powiedział,że szlak powinien przejść renowację( niestabilne, powyrywane zabezpieczenia). Wyraził się nawet,że szlak w tym stanie powinien być dla turystów zamknięty.
slyszalem to kilkakrotnie w ciagu ostatnich lat i za kazdym razem osobiscie idac tamtedy zastanawialem sie dlaczego
ze szlakiem i ulatwieniami jest wszystko ok
moze nie jest to zelastwo polyskujace nowoscia, ale trzyma sie dobrze (chyba ze cos przeoczylem)
ostatni raz bylem tam w drugiej polowie lipca
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

No bo to przecież straszne, co ty chcesz... przecież jak łańcuch się nie błyszczy, to zaraz pęknie... ;) Zerwany jest tylko w dwóch miejscach - w jednym w ogóle brak, co jest odrobinę upierdliwe, ale gorsze braki widziałem, w drugim wyrwany jest tylko ten drążek trzymający łańcuch, tak, że jeden ciąg ma jakieś 10 metrów i jest luźny. Ale przejść do góry można bezproblemowo, idąc w dół trzeba trochę skałę poobmacywać kopytami... A i bardziej sypkie szlaki widziałem - choćby Starorobociański - jak się idzie do góry to problem faktycznie nie istnieje.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Ja schodziłam i w kilku momentach było niebezpiecznie, trochę pourywane łańcuchy jak pisze DraQs. Jednak najbardziej rzuciły mi się w oczy osypujące się kamienie przy samej górze. Mam taki mały uraz do nich, bo jak schodziłam z Prielomu, to dość spory kamień prawie uderzył w głowę pewnego górołaza. Ułamek sekundy... uważałam, a jednak to się stało. Krzyczałam zaraz "uwaga", ale facet nie rozumiał, bo to nie był Polak. Tak strasznie się wystraszyłam, o mało co nie doprowadziłam do tragedii :( :(
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

Niestety się zdarza. Najłatwiejszy sposób żeby się nabawić urazu do gór, jak pokazuje przykład mojego taty, który po podobnym, ino niestety zakończonym trafieniem (nic poważnego, ale cholernie dużo krwi - mały, wąski kamień) jakoś niekoniecznie ma ochotę na góry :(. Kamieni na Kulczyńskim przeszkadzają imo tylko na zejściu.
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

DraQs pisze:Najłatwiejszy sposób żeby się nabawić urazu do gór
Oj tak... Już lepiej sobie coś zrobić, niż komuś... potem wyrzuty sumienia są.
Deimos

-#1
Posty: 5
Rejestracja: ndz 31 paź, 2004

Post autor: Deimos »

W ubiegłym roku jak ulewa dopadła mnie w Żlebie Kulczyńskiego to momentalnie w żlebie zrobił się potok Kulczyńskiego i po dojściu do Przełączki nad Buczynową Dolinką nastąpił odwrót i z powrotem paskudne zejście po niesamowicie śliskich kamolach zwilżanymi przez mini Siklawy tworzące się w żlebie.

Na szczęście w tym roku udało Mi się przejść pierwszy raz Orlą Perć. Szedłem korzystając jedynie z drabinki i klamer, łańcuch w ręce miałem może ze dwa razy (oczywiście bylo zupełnie sucho) najciekawszy wg mnie odcinek orlej to Granaty - Krzyżne zupełnie pusto spotkałem jedynie 3 osoby a był to początek Sierpnia,( 3 dni później już wszędzie powyżej 1700m leżał świeży śnieg)a propos tego odcinka Szedł ktoś z Was tym odcinkiem Orlej w pierwotnym wariancie przechodzącym m.in. przez Wielką Buczynową Turni i Buczynową przełęcz ??????
Jackuzii

-#1
Posty: 32
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Jackuzii »

maro pisze: ja wchodzilem dwa tyg temu, i owszem w dwoch miejscach sa wyrwane kotwy od lancuchow, ale generalnie nie ma problemu
Zgadza sie ale tylko na odcinku Granaty - Krzyzne. przy zejsciu zaraz od Granatow tam mogli by to poprawic..i jeszcze w dwoch miejscach ale spokojnie mozna isc. Ogolnie najfajniejszy odcinek Orlej :)
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Agaar pisze:Krzyczałam zaraz "uwaga",
.

Lepiej jest krzyczeć "kaaamień!". Na 'uwagę' każdy się spojrzy do góry.

Izabela pisze:Czy ktoś z szanownych Forumowiczów zna historię umieszczenia na Zawracie tej świętej figurki?
Tatry 4/2004 w artykule <<Jak Orlą Perć budowano>> pisze:W czasie prac nad wytyczeniem Orlej Perci Gadowski z Klemensem Bachledą szukali miejsca dogodnegodo umieszczenia statuy Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej, którą polscy księża zakupilize składek na pamiątkę roku jubileuszowego. <<Znaleźliśmy takie dopiero w zachodniej ścianie [zawratowej turni] obok progu w Zawracie>> zanotował później Gadowski. Niewiele brakowało, aby doszło wtedydowypadku. W czasie podchodzenia półką wiodąca do upatrzonego miejsca na Gadowskiegozaczął zsuwać się granitowy głaz grożąc zrzuceniem do żlebu. W ostatniej chwili ksiądz odepchnął go od siebie boleśnie rozcinając rękę.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

mefistofeles pisze:Lepiej jest krzyczeć "kaaamień!
No, ale "uwaga" jest instynktownym okrzykiem wiec zwlaszcza w sytuacjach gzie trzeba ostrzec szybko nie ma czasu na myślenie co krzyknąć i wyjdzie z tego "uwaga"...
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

To idź na kompromis i krzycz "uwaga kaaamień" :)
Awatar użytkownika
Agaar

-#8
Posty: 5593
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:

Post autor: Agaar »

Olav pisze:nie ma czasu na myślenie
Właśnie, bo to jest ułamek sekundy... "Uwaga" się samo nasuwa... Pierwsza myśl.
viking

-#2
Posty: 89
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005
Lokalizacja: Slask

do Agaar

Post autor: viking »

Pozdrawiam. Naprawde nie widziałaś figurki Matki Boskiej Niepokalanie Poczętej, a to znaczy, ze nigdy nie wchodziłas na Przełecz Zawrat żlebem, bo idąc nim musisz przechodzic obok figurki, a jest to jedyna droga od pierwszych sniegów aż do kwietnia - a nawet maja , spróbuj kiedyś, a jaki piękny jest tam d..ozjazd - 10-15 min i juz jestes nad Zmarzłym Stawem. Pozdrawiam wszystkich miłosników gór. cześc
Awatar użytkownika
mefistofeles

-#10
Posty: 17204
Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:

Post autor: mefistofeles »

Agaar pisze:"Uwaga" się samo nasuwa... Pierwsza myśl
Tyle, że reakcja na "uwaga" i na "kamień" jest zupełnie inna.

na uwagę każdysie odchyli i spojrzy do góry.

Na "kamień" naturalnie zasłoni sie glowe i wtuli w scianę.
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Z tego co pamiętam to nie trzeba mieć sokolego wzroku aby zobaczyć figurę idąc nawet letnią wersją szlaku po lewej stronie żlebu. :)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Figurka na Zawracie jest-potwierdzam,ale jeśli się idzie pierwszy raz to można ją przeoczyć.... ;)
ODPOWIEDZ