A może Olav tu chodzi o jeszcze inny aspekt mentalności - ludzie wolą spać na podłodze, bo tak jest bardziej "hardcorowo" Wracają z Taterek i opowiadają jak to się przemierzało szlaki, spało na podłodze (tudzież na werandzie, pod gołym niebem itd..) - to brzmi dumnie
No tez fakt, ze niektozy mogą do tego tak podchodzic... chociaz?? czy wtedy nie powinni wziac karimaty i pier**lnąć sie w śpiwór gdzieś w kosowce pszy szlaku??
Olav pisze: a znajac zycie, to w ciagu najblizszych kilku lat zacznie powstawac w naszych polskich Tatrach jakies nowe schronisko...
Cos chyba slabo znasz to zycie - ilosc budynkow (w tym schronisk) w TPN stale spada.
mefistofeles pisze: "klubie miłośników Murowańca"
"Członkowie" mają zniżkę 5% po 5 noclegach, 10% po 10 noclegach itp. Poza tym jaki tam klub - podajesz imie i nazwisko, adres + mail i tyle.
Olav pisze: Może jest to też po trosze kwestia naszej polskiej mentalności - po co zapłacić 4 pln za miejsce wiecej, to wolą spać na podlodze - jest to odbierane jako czesc oferty a nie jako nocleg awaryjny
To jest nocleg awaryjny. Nie dostaniesz gleby jak są jeszcze wolne miejsca. A poza tym to dobrze, że zniechęcają do tej formy noclegu. Co innego jak wyrzucają ze schroniska...
MiG pisze:"Członkowie" mają zniżkę 5% po 5 noclegach, 10% po 10 noclegach itp. Poza tym jaki tam klub - podajesz imie i nazwisko, adres + mail i tyle.
popularny ostatnio rodzaj "marketing activity" jak karty stalego klienta czy zbieranie punktow na stacjach benzynowych, a ze bez watpienia odnosi skutek...
mozna sie tylko modlic by PKL nie dawalo kart albo punktow za wjazdy kolejka na Kasprowy
Myślę, że to jest właśnie najczęstsza motywacja - żeby nie trzeba było ganiać na dół i z powrotem w górę. Plus to, że część osób ma już zaplanowane jakieś trasy i nie chce ich zmieniać w trakcie pobytu.
Wczoraj w Piątce podeptałem z Jankowym pozdrowieniam glebanta - lenia ( bo było już po 7 rano a on wciąż wylegiwał się w przejściu). Oczywiście nie specjalnie, on poprostu był mało inteligentny i ułożył się w takim miejscu, że nie dało się go obejść i wszyscy po nim łazili. Gleba tak. Ale gdy mam do wyboru łóżko zawsze wybiorę łóżko. Dla mnie te parę złoty różnicy nie ma znaczenia. Przyznaje się, nie jestem biednym studentem
Ajajajajjjj, to ja nie wiedziałam, że życie tzn. spanie w schroniskach właśnie tak wygląda.... . Chyba faktycznie lepiej przekimać się na szlaku... ale jest zakaz, a poza tym niedźwiadek może obudzić
Agaar pisze:przekimać się na szlaku... ale jest zakaz,
w poprzednie lato widziałęm namiot 2-ke tuz przed podejściem na Giewont. A z tym spaniem na szlaku, to różnie w różnych miejscach, np w Zachodnich i po Słowackiej stronienie, ma sprawy i spałem kilka razy głównie z chęci nie z przymusu, bo majatek miałem z sobą a pogoda była stała, co innego w Wysokich
Ja dochodząc do Murowańca (schodziłam z Przełęczy Krzyżne) spotkałam na trasie prawdziwego górołaza, który dopiero wchodził. Robiło sie już szarawo... Gdy zagadałam owego pana i spytałam się co teraz planuje odpowiedział uśmieszkiem Może chciał się przespać koło Czerwonego Stawu