Pomimo turystycznego tłoku w tatrzańskich schroniskach zanika zwyczaj nocowania na podłogach. Kierownicy niektórych schronisk nie pozwalają na zajęcie podłogi, jeżeli są jeszcze wolne miejsca w pokojach. Okazuje się jednak, że mają swoje powody...
O tym już się wiele powiedziało w temacie „schroniskowe reguły”.
Co do spania na podłodze, to trochę się nie dziwię szefom schronisk, że nie chcą udostępniać podłogi - w przypadku wolnych pokoi oczywiście! Ich argumentacja z bałaganem na stołówce też jest dla mnie zrozumiała. Moim zdaniem cały artykuł jest zresztą napisany w stylu: „pazerni kierownicy schronisk kontra biedni studenci”... i jak tu o obiektywne opinie na temat nieobiektywnego artykułu.
P.S. Jeśli zaś chodzi o odsyłanie z M.Oka do Roztoki (w jakimkolwiek przypadku) to wyrażam swój stanowczy sprzeciw! (chociaż nie specjalnie mi się chce wierzyć, żeby taka sytuacja miała miejsce).
Mariusz pisze:Kierownicy niektórych schronisk nie pozwalają na zajęcie podłogi, jeżeli są jeszcze wolne miejsca w pokojach.
i bardzo dobrze.Dla mnie spanie na podłodze to ostateczność,jak nie ma miejsca na normalnym łóżku. Nie mam nic do spania na podłodze,jak nie ma innego wyjścia ale jeżli można to wybieram pokój.
AdiK pisze:Ich argumentacja z bałaganem na stołówce też jest dla mnie zrozumiała.
dla mnie też,bo nijak nie wiedziałam,jak położyć moją karimatkę na 1cm piachu w Piątce.Moim znaniem powinno się opuszczać stołówkę o wczesnej porze,żeby można było tam posprztać przed śniadaniem.
AdiK pisze:Jeśli zaś chodzi o odsyłanie z M.Oka do Roztoki (w jakimkolwiek przypadku) to wyrażam swój stanowczy sprzeciw!
ja też! Tak samo jak wyrzucanie z Murowańca wieczorem i z każdego innego schronu.Nie wyobrażam sobie,żebym musiała wracać do Zakopca,czy Roztoki w piatek 27 maja po przejściu naszej traski
A coz ma zrobic np. biedny student lub inna osoba, ktora chce najmniejszym kosztem przenocowac? Moze sprobowac waletowac lub spac pod chmurka w spiworze. Oba rozwiazania niedozwolone.
zgaga100 pisze:A coz ma zrobic np. biedny student lub inna osoba, ktora chce najmniejszym kosztem przenocowac?
Od czasu jak Fenicjanie wynaleźli pieniądze to się tym raczej nikt nie przejmuje. No i argument techniczny, o którym nikt nie mówi - przepisy p.pożarowe - to co jest np. w 5 Stawach to jaskrawe złamanie wszelkich norm. Zastanawiam się też czy oczyszczalnie nie mają przekroczonych norm dobowych zrzutu ścieków - szczególnie tych "gęstych". Jeśli tak, to znaczy, że nie w pełni oczyszczone ścieki wędrują do potoku, w przypadku 5 stawów do Siklawy - już widzę tytuł "zafajdana siklawa"
Zanika zwyczaj spania na podłodze? Nie zauważyłem. W zeszłym roku, w pierwszy weekend wrześniowy, ludzie zajmowali miejca na glebie w Pięciu Stawach już po piątej. Nie lubię tłoku więc wybrałem się do Roztoki gdzie przypadł mi w udziale kawałek wnęki obok pokoju nr 8 zdaje się.
Czy można mówić o zaniku tego zwyczaju kiedy w Tatrach jest coraz bardziej tłoczno?
A.
Osobiście nie mam porównania z dawnymi czasami bo za smarkaty jestem, aczkolwiek...
słyszałem kiedyś jak jak pewien zaawansowany wiekiem łazik-gawędziarz opowiadał wieczorem w schronisku (przy n-tym piwie) o spaniu w Murowańcu w latach chyba 70-tych. No i taki tłok był ponoć, że spał na schodach a każdy stopień był zajęty przez jednego lokatora.
Ciekawe jestem czy łaciate pobudziło jego wyobraźnie czy naprawde były kiedyś takie numery.
Może Janek się wypowie.
Głównym zadaniem schroniska powinno być zapewnienie możliwości scronienia się w czasie ciężkich warunków pogodowych czy perspektywy nadchodzącej nocy.Uważam,że podłoda dla turystów powinna być jak najbardziej udostępniona po stosownej do tego rodzaju noclegu cenie-w końcu schronisko nie może pełnić roli hotelu z komfortowo wyposażonymi pokojami gdzie na nocleg w takich warunkach nie każdego przecież stać.I po za tym nocleg w takim lulsusowo(jak na góry)urządzonym pokoju oddala nas psychicznie od dzikości gór i z powrotem zbliża do tego przed czym jadąc w góry chyba uciekaliśmy....
odnosnie murowanca mam jak najgorsze zdanie-nie wiem co to za problem dac glebe tym bardziej ze oni twego za darmo nie robia.wiele razy robili mi wielka laske ze udzielaja mi schronienia na podlodze...kiedys spalem na glebie z piatkui na sobote-w dzien poszedlem na orla i wrocilem na nocleg tez do murowanca na co pan z recepcji:"pan tu spal wczoraj!!no wie pan-tak sie nie robi".po czym zaproponoweal przewodnika ktory bezpiecznie spriowadzi mnie do kuznic spytalem czy za darmo-w odpowiedzi dali mi glebe :)a co do murowanca to juz gdzies w internecie czytalem ze odmawiali noclegu nie raz-byly ponoc jakies protesty itp ale chyba nic nie daly.ciekawe co na to PTTK?
Fakt, że narzekania na Murowaniec pojawiają się co jakiś czas. Choć ja akurat nie mam zastrzeżeń. A PTTK-owi to pewno nie bardzo chce się coś z tym robić, wydzierżawiają schronisko ajentowi i mają resztę w nosie
no sadzac po tym, co ja slyszalem i ostatnio w "malo ruchliwym" widzialem, to podłoga to dla schronu swietny interes - tylko kilka pln taniej niz najtansze lozko, czesto pelno ludzi... a znajac zycie, to w ciagu najblizszych kilku lat zacznie powstawac w naszych polskich Tatrach jakies nowe schronisko...
mnie najbardziej zaintrygowała w Murowańcu wywieszka informująca o "klubie miłośników Murowańca" -wszyscy co to widzieli wybuchali smiechem (choc kto wie - może ajent, jego rodzina i pracownicy bawią sie dobrze)
A co do cen to naprawdę pałę przeginaja w Moku - 31 zeta gleba, 33 prycza w starym - tyle, że o prycze łatwo nawet w weekend, a i obsługa sympatyczniejsza
W murowańcu przy mnie facet wywieszający info, ze noclegow brak zapytany przez jednego gościa "o ktorej otwieracie akces do podłogi" odpowiedział, ze gdzieś po 20, ale miejsce to bedzie pewnie tylko na schodach i ze najlepiej to wogole nie do nich, ale zejsc do zakopca i kwatery szukać :/
a ja ich tutaj troche rozumiem - kto spał w Murowańcu na glebie ten wie.
Śpi się na korytarzu, jeden przy drugim, przejście zostaje w teorii na 10 cm, w praktyce bez latarki mozna się w nocy zabić. Kiedyś Janek się zastanawiał co by sie stalo w razie pozaru.
Tyle tylko, ze mogliby to rozwiazac jakos porzadniej - udostepnic jadalnie albo jakies inne duze pomieszczenie.
Może jest to też po trosze kwestia naszej polskiej mentalności - po co zapłacić 4 pln za miejsce wiecej, to wolą spać na podlodze - jest to odbierane jako czesc oferty a nie jako nocleg awaryjny.