Jak długo wytrzymujecie bez Tatr?

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Nie ma za co :D A co do pogody, to mam nadzieje, ze pszes najbliższy tydzien bedzie slonce, taq jak zapowiadają :D
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Generalnie wytrzymuję niewiele. Ale w praktyce muszę o wiele dłużej. Terz będzie jeszcze dłużej. Wdałem się w budowanie i dopokąd nie skończę nawet nie mogę myśleć o Tatrach ?kasa? Ale jak już się przeprowadzę to od razu ruszam, bodaj na weekend.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

ile czasu wytrzymujecie bez Tatr? He, he spakowałem plecak i ruszam jutro rano... a SMS pojutrze gdzieś z wysoka :D
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Sylwester pisze:... ruszam jutro rano...
Tak więc... tyle zejść co wejść... :D
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

i tak do końca swiata, pozdrawiam
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

Iwona pisze:
dagomar pisze:ale tak bez myśli o Tatrach wytrzymuję około 2 tygodni
aaaaaaaa..no bez myśli o górach to ja dnia nie wytrzymuję :))
Oprócz Tatr ,które są na pierwszym miejscu ,lubię też żeglarstwo , pływanie , narty , tenis ,rowery i inne co ciekawsze sporty oprócz biegania ,które przeżywane intensywnie pozwalają o Tatrach przez chwilę nie myśleć. W końcu ,Iwono ,nawet o najcudowniejszym kochanku czasami zdarzyło by Ci się przecież zapomnieć pod wpływem wspaniałości chwili obecnej... :P
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Jeszcze niedawno czytając ten wątek myślałem sobie: "Eee tam, twardziel jesteś. Wytrzymasz bez Tatr jeszcze troche. Masz inne rzeczy teraz na głowie, nawet czasu na góry nie będzie.."
Dziś rano wstałem, zrobiłem sobie śniadanie do pracy, ubieram buty i kątem oka zauważyłem moje trekingi, jeszcze ze śladami niedawnego wejścia na Babią... Coś pękło.. Myślę sobie: "Kurde jednak nie jestem taki twardy ;) ja chce w góóóóóórrrrryyyy!!"
Od rana dziś rozmyślam co zrobić, żeby choć w weekend się wyrwać, nawet nie muszą być to Tatry, chociaż Beskidy... Do tego za każdym razem, gdy zaglądam przez południowe okno w pracy widzę zarys gór.. No nie da się normalnie pracować :P Postanowiłem, w sobotę rano wyjazd.. gdzie? Gdziekolwiek....
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

tu i teraz, kafejka na krupówkach to jest miejsce kiedy nie tęsknię, bo kolana mnie bolą po zejściu do Zakopanego. co będzie jutro po powrocie - wiem bedzie to co ma być i nawet kARKONOSZE NIE DADZĄ RADY NA TĘSKNOTĘ
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

No, nie tęsknisz... pod warunkiem, że pogoda pozwolioła się zajechać. :))
Awatar użytkownika
Keczup

-#6
Posty: 2096
Rejestracja: wt 09 sie, 2005
Lokalizacja: Radom

Post autor: Keczup »

Niektórym to dobrze, że mają choć takie Karkonosze. W moim smutnym choć 250-tysięcznym grajdole nie ma nic. Pozostaje mi tylko kolarstwo szosowe. W góry jeżdżę 2 razy do roku w lutym i sierpniu (ostatnio smoją Dziunią - co wyjazd gorsza u niej kondycja, będę musiał zmienić :D). Między końcem lutego a środkiem sierpnia deprecha
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Keczup pisze:ostatnio smoją Dziunią - co wyjazd gorsza u niej kondycja, będę musiał zmienić
:)) no nie mogę hehehe
Zwolay

-#1
Posty: 42
Rejestracja: ndz 29 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zwolay »

czytajac wasze wyowiedzi moge siebie uznac za szczesciarza-srednio w tatrach jestem raz w miesiacu...z racji miejsca zamieszkania (krakow) moge byc de facto co weekend-np w sierpniu bylem 3 razy :)
Awatar użytkownika
Salek

-#5
Posty: 896
Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki

Post autor: Salek »

Szczęściarz :)

"Farciarzom mówimy stanowcze i zdecydowane: fajnie Wam!!" :D

Ja w sumie też nie mam co narzekać bo daleko nie mam, ale z czasem gorzej... :(
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Ja mam pociagiem do zakopca 714 km co daje (ze znizka uczniowska) 75pln w 2 strony, takze dla mnie zapora uniemozliwiajaca wyjazdy zbyt czesto...
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Ja swój rozbrat z Tatrami (jestem w nich 1-2 razy w roku), urozmaicam sobie dość częstymi wyjazdami w Beskidy, do których mam o połowę bliżej niż w Tatry, a które dla mnie też posiadają swój specyficzny urok. W Beskidach rozpoczynała się moja przygoda z górami i mam do nich ciągle wielki sentyment.
Rozumiem, że dla kogoś kto w Tatry ma 700km, a w inne niższe i nie tak efektowne góry – 650km, to te „inne górki” nigdy nie będą na tyle ciekawe, żeby się na nie skusić. W mojej sytuacji, jest to natomiast świetne rozwiązanie.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

AdiK nie do konca sie zgodze... Mnie na przykład strasznie podobało się w Karkonoszach, które są według wielu mniej efektowne od Tatr a mam do nich z Torunia podobną (jeśli nie większą) drogę do przebycia...
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

AdiK pisze: te „inne górki” nigdy nie będą na tyle ciekawe, żeby się na nie skusić
inne górki są również ciekawe, kto nie wierzy niech zakosztuje bocznych szlaków w Karkonoszach zimą gwarantuję, że jest to niepowtarzalne doznanie
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Sylwesterkoniecznie musimy sie na karkonosze zgadać :D Może zimą na kilka dni w Samotni??
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

przyjedź kiedy chcesz, ja mam blisko :D
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Sylwester pisze:ja mam blisko
I tutaj stary ci zazdroszcze - jedyne wzniesienie, do ktorego mam blisko, to (chyyba jedyna w toruniu) naturalna wydma za moim blokiem :/
ODPOWIEDZ