COFFEE AND CIGARETTES
Przepisy są po to żeby je łamać.
Zwróć uwagę, że na szlaku raczej rzadko widuje się palaczy. Natomiast na wszelkich szczytach, gdy nadchodzi czas na popas, podziwianie widoków i.t.d. ludziska wyciągają śmierdziele i wymienione przez Ciebie Rysy po prostu dymią.
Będąc ostatnio na 2503 zlazłem poza szlak, "wbiłem" się w jakąś wnekę i tam raczyłem się swoim nałogiem.
Nauka nie idzie w las - ostatnio znoszę swoje pety - przykładem innych.
Zwróć uwagę, że na szlaku raczej rzadko widuje się palaczy. Natomiast na wszelkich szczytach, gdy nadchodzi czas na popas, podziwianie widoków i.t.d. ludziska wyciągają śmierdziele i wymienione przez Ciebie Rysy po prostu dymią.
Nauka nie idzie w las - ostatnio znoszę swoje pety - przykładem innych.
a mógłbyś podać źródło tej wiadomościOlav pisze:"Na terenie parków narodowych nie wolno:
http://www.wirtualne-tatry.pl/przepisy.php
ale o paleniu papierosów niczego tam nie ma...
a patrzyłeś, w którą stronę wieje wiatr i czy czasem "nie raczysz" swoim nałogiem innych?Czesiek pisze:"wbiłem" się w jakąś wnekę i tam raczyłem się swoim nałogiem
Zawsze to robię. Może ktoś, kto ze mną czasami obcował, potwierdzi me słowa.AdiK pisze:patrzyłeś, w którą stronę wieje wiatr i czy czasem "nie raczysz" swoim nałogiem innych?
Ps. Wczoraj - będąc nad wodą - wyrzucając ogryzka i pestki do zalewu pomyślałem o tym, że nie jestem w Tatrach i nie muszę chować resztek do woreczka.
znalazlem to na stronie tpn'u, a konkretniej w dziale turystyka pieszaAdiK pisze:a mógłbyś podać źródło tej wiadomości
Czesiek napisał:" ostatnio znoszę swoje pety - przykładem innych." - ja niestety takich przykładów nie miałam szczęścia przyuważyć
- np. Nosal jawił mi się totalnie "zapetowany", pety i pozostawione chusteczki higieniczne - mnie ewidentnie psuło to nastrój, podziwiającym widoki - raczej wcale....i to głośne zachowanie - wyżej na szlakach sytuacja o wiele lepsza.
Palacze idąc w góry mogliby wyposażać się choćby w blaszane pudełeczka po cukierkach, takie zamykane, i do nich wkładać niedopałki, i zabierać je ze sobą, a nie pozostawiać bezmyślnie na szczytach...
Pozdrawiam Wszystkich, Izabela[/quote]
Palacze idąc w góry mogliby wyposażać się choćby w blaszane pudełeczka po cukierkach, takie zamykane, i do nich wkładać niedopałki, i zabierać je ze sobą, a nie pozostawiać bezmyślnie na szczytach...
Pozdrawiam Wszystkich, Izabela[/quote]



