Wielkie dzięki dla Jurka. Zdjęcia dotarły. Cudooooo. Nauczony doświadczeniem wrzuciłem plik na HDD i udostępniłem w sieci. Trwa oglądanie na trzy kompy. POzdrawiamy: A, A, K.
Dziękuję. Przykro mi, że instytucja mojęj Żony działa, tak jak działa. Całe szczęście, że chociaż druga przesyłka dotarła.
Iwona pisze:... gorące buziaki...
Ale ciepło nam się zrobiło. Wzajemnie Iwonka.
Wiem, że troszkę późno, ale sama wiesz jak to jest, jak człek wróci z Gór. Sercem jest jeszcze w Taterkach i taki leniwiec się robi.
Informacja dla zainteresowanych: ja w tym wszystkim "palców nie maczałem". Mała Mysza to nasz producent, a Wiola to nasza dystrybutorka. Mam w domu dwie szyje, które kręcą moją...
Ps. Cieszymy się, że jesteście wszyscy zadowoleni.
Mysza...a skąd ta smutna mina? Kochana..Ty dopiero zaczynasz przygodę z górami...jeszcze dane Ci będzie osobiście pofocić w Dolomitach i innych górkach jakie Ci tam w głowie grają
Coś się Jej pomyliło. Pewnikiem z rozpędu.
Iwonka - dlaczego ten Indianin nie miał konia i dlaczego ta muzyka jakaś taka nie indiańska? Nooo, chyba, że to jego koń nadepnął mi na ucho. Fotki super. Większość z nich widziałem już u Outsider-a, na stronce. Mimo to pięknie dziękuję(my).
Iw doszły mnie słuchy, że dostałem jakąś paczkę Domyślam się że są to fotki z Dolomitami w tle już nie mogę się doczekać kiedy je zobacze ..
dziękuję ci serdelecznie
Czesiek pisze:Czyli warto było ich słuchać i... "kręcić".
warto było po po pierwsze-primo-bardzo lubię muzykę peruwiańską,po drugie-primo-uroda owych Peruwiańczyków(nie mówię o wzroście ) jest...hmmm...zniewalająca ,po trzecie -primo- zadziałało!!!-pogoda się poprawiła
Mariusz dziękujemy Ci bardzo serdecznie za płytkę pt.; "Tatry 1996 - 2005 i inne "
Fotki jeszcze nie zostały obejrzane, jednak jak znajdziemy tylko czas na dłuższy "pobyt" przed komputerem (nauka i praca zajmują ten czas ), napewno pooglądamy.
Pozdrawiamy i jeszcze raz bardzo gorąco dziękujemy!
Minął roczek minął...
Dzisiaj mija rok, od kiedy pierwszy raz zalogowałem się na forum, skłoniła mnie ku temu chęć pogadania na tematy górskie z ludźmi o podobnych zainteresowaniach i fajna atmosfera panująca na tym forum. Z tej okazji chciałbym podziękować wszystkim tym, dzięki którym udało mi się spędzić kilka miłych chwil przy komputerze, rozmawiając o Tatrach i nie tylko. Dzięki forum udało mi się poznać (niestety tylko wirtualnie) kilku wartościowych ludzi, dla których góry są sposobem na życie, ludzi, przy których moje zainteresowanie górami jest tylko małym hobby a nie pasją.