Pomysl na 7 dni wloczenia sie??

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Dzieki za pomysl :D Dokladnie o to w tym topicu chodzilo :P
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Re: Pomysl na 7 dni wloczenia sie??

Post autor: MiG »

Olav pisze:Jeżeli macie jakiś pomysł proszę zamieśccie jakiś plan na spedzenie 7-8 dni w Tatrach.
Znajdźcie sobie jakąś kwaterę w Zakopcu i chodźcie na jednodniowe wycieczki, jest więcej możliwości zaplanowania ciekawych tras a jakby pogoda się zepsuła to też jest co robić. Są też ew. kwatery w Kirach czy Kuźnicach - bliżej szlaków.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Olav pisze:P.S. Jeszcze jakbyści mogli podać orientacyjne czasy przejscia proponowanych przez was tras (najlepiej takie z zycia wziete, a nie z mapy) to bylo by wogole extra
A co, chodzicie tak samo wolno/szybko jak ja? Weź mapę i policz - tam są dobre czasy. Jak nie, to weź przewodnik i też policz - tam czasy są tak samo dobre :)
Olav pisze: a wlasnie, ze mam - czemu zakladasz, ze nie??
Jakbyś miał, to byś nie zadawał takich pytań.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

MiG pisze:Jakbyś miał, to byś nie zadawał takich pytań.
No to bledne rozumowanie ;p

A czasy?? Ja z reguły chodziłem nawet 2 razy szybciej niz na mapkach ale nie moge zakladac, ze Kasia utrzyma takie tempo :/
Kazimierz Jan Zboczek VII

-#1
Posty: 34
Rejestracja: śr 13 kwie, 2005

Post autor: Kazimierz Jan Zboczek VII »

Olav pisze:...bledne rozumowanie...
Ważne jednak, że ROZUMOWANIE, czego Ty, Olav, odczuwasz pewien niedostatek (ech, to IQ=92)

- ja chadzam czasem na 1/2 normy mapowo-przewodnikowej (jeszcze zależy od mapy - co wydawnictwo, to inaczej :) )
- z "s" chadzam 1,2 x wolniej niz na mapie,
- z "e" zdarza mi się 2,5 x wolniej...

ale MAM własną głowę z jakim-takim IQ,
UMIEM nią się posługiwać,
a jak odczuwam braki, to nie WYGŁUPUIAM się na forum,
UCZĘ się tego, czego jeszcze nie umiem (np. obiektywnego czytania map),
i NIE PRZESADZAM z durnymi postami (właśnie, sprowokowałesś mnie, intelektualisto, tym jednym postem za wiele...)
:P
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

A mnie jeszcze niedawno oberwało się za takie teksty.
Ale czy nie należy tak odpowiadać na takie pytania?
Jeśli ktoś nie umie prawidłowo korzystać z tego co posiada, to żadne
podpowiedzi mu nie pomogą.
Staram się już nie reagować na takie prowokacyjne bezsensowne pytania,
ale trudno się to czyta.
Ludzie, korzystajcie z map i przewodników. Uczcie się, bo to się przyda w przyszłości. To co tu piszemy szybko uleci wam z pamięci.
To tak jakbyście ciągle pytali "która godzina?" zamiast nauczyć się
korzystania z zegarka. :D
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

włóczęga pisze:A mnie jeszcze niedawno oberwało się za takie teksty.
Mam nadzieję, że nie będziesz nam tego długo pamiętał :) Umówmy się, że jeszcze tydzień, góra dwa ;) Zresztą nie chodziło o samą odpowiedź w temacie, tylko o to, co było później...
włóczęga pisze: Ale czy nie należy tak odpowiadać na takie pytania?
Należy. Ale właśnie widzę, że i takie odpowiedzi/sugestie nie pomagają :)
Kazimierz Jan Zboczek VII

-#1
Posty: 34
Rejestracja: śr 13 kwie, 2005

Post autor: Kazimierz Jan Zboczek VII »

włóczęga pisze:A mnie jeszcze niedawno oberwało się za takie teksty.
Ech, może trafiłeś na trudny poranek TWA :D
Zapomnij jak najszybciej; TWA też ma swoje ułomności :))
włóczęga pisze:Ale czy nie należy tak odpowiadać na takie pytania?
Można różnie...
... są co najmniej dwie szkoły (bolońska i andegaweńska :)) )...
... ale jak nie trafia subtelność (vide: Smyk), to wbija się ciupagę (np. moją lub MiG) :P

Olav-ku
Uszy do góry; zdarzył się wygłup - przemyślisz - pójdziesz po rozum do głowy - i będzie OK; nikt tu nikomu oczu nie wydrapie, a zawsze można niedrogo kupić trochę rozumu :think: - jak widzisz, bardziej doświadczeni koledzy nie będą Ci go szczędzić, dodając przy tym szczyptę uszczypliwości :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Ogólnie się z wami zgadzam - idealnie jest, kiedy każdy kupi sobie mapę 1:50000 i przewodnik Nyki, zamiast wypytywać o to "co proponujemy" oraz "ile to zajmie czasu".

Niemniej... kiedy ostatnio planowałem zajechać na 2 dni do Słowackiego Raju, bardzo mnie kusiło rzucenie pytania na forum "polećcie jakieś szlaki w tamtym miejscu i podajcie orientacyjne czasy przejść" albowiem za żadną cholerę nie chciało mi się kupować mapy i przewodnika po tym miejscu na jednorazowy wypadzik. I nadal myślę, że czasem warto zadać "głupie pytanie", narażając się na wiele "zjebek", ale otrzymując choć jedną życzliwą odpowiedź.
:)

Inny przykład: pomagam znajomemu kupić tani aparat cyfrowy. Po rozeznaniu się w sklepach wchodzę na forum fotografii cyfrowej i pytam, czy ludzie rekomendują aparat X czy Y? Dostaję od groma odpowiedzi typu "kup sobie książkę Digital Photography Guide" i poczytaj. Ok, fajnie - ale gdybym tak w każdej dziedzinie, którą się chwilowo interesuję musiał kupić książkę, to w końcu bym utonął pod ich stosami...

Zatem więcej wyrozumiałości Panowie, zwłaszcza Kazimierzu Janie. ;)

P.S. Nie żebym bronił Olava - gość mi wisi kupę szmalu, na szczęście mam jego adres, więc już organizuję windykatora...
:think:
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Mariusz pisze:na szczęście mam jego adres, więc już organizuję windykatora...
Dopra, dopra - s tego, co pamietam to powiedziales, ze chcesz bro pszy okazji ;p

Ale wracajac do tematu - sam prawdopodobnie pojechal bym z mapa, 2-3 miejscami w glowie,ktore chce koniecznie zobaczyc, a reszta poszlaby na spontanie - jednakze jade w Tatry z drogą osobą i poprostu pytalem o trasy dla poczatkujacych - nie chcialbym wyciagnać Kasi w zbyt trudne dla niej rejony.

Kilka rzeczowych odpowiedzi dostalem - za te dziekuje, a za zjebki predzej, czy pozniej sie odkuje :P

No i nie chodzilo tesh raczej o zwykle nabijanie postow - to mi dawno przeszlo - wiem, jak to wqwia innych...

P.S. Mariusz - taq nijako to obronileś troche wszystkich pytajacych w ten sposob wlacznie ze mna.

P.P.S. A na koniec dochodze do wniosku, ze temat powinienbył zacząć się od przedstawionej przeze mnie trasy i spytanie bardziej doświadczonych kolegow, tudzież koleżanek, czy nadaje sie dla poczatkujacej osoby bez przebojowej kondycji (zreszta, jak juz uloze sobie trase do konca, to nie omieszkam jej zaprezentować i sie tego dowiedzieć :D ). No, ale coż - czlowiek cale życie uczy sie na bledach...
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Olav pisze: P.P.S. A na koniec dochodze do wniosku, ze temat powinienbył zacząć się od przedstawionej przeze mnie trasy i spytanie bardziej doświadczonych kolegow, tudzież koleżanek, czy nadaje sie dla poczatkujacej osoby bez przebojowej kondycji (zreszta, jak juz uloze sobie trase do konca, to nie omieszkam jej zaprezentować i sie tego dowiedzieć :D ). No, ale coż - czlowiek cale życie uczy sie na bledach...
Hehe, czyżby nasze posty przyniosły jednak jakiś efekt??? A co do trasy: moja opinia będzie negatywna bo już samo założenie o chodzeniu od schroniska do schroniska z "poczatkującą osobą bez przebojowej kondycji" jest kiepskie...
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

MiG pisze: bez przebojowej kondycji" jest kiepskie...
Zależy jeszcze, co rozumiec przez przebojowa kondycje - no i czy wziales pod uwage, ze wsystkie klamoty za 2osoby mam zamiar nosic sam??
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Mariusz pisze:... narażając się na wiele "zjebek",...
Jak Czesiek - przez tego WSPANIAŁEGO Chłopka (oczywiście Przełęcz pod Chłopkiem) :D .

Orlą Perć przeszedłem w cztery dni i jestem :D :D :D :D ......
Pogoda mi dopisała - czegóż więcej trzeba?

W jedenasty rok chodzenia po Tatrach "nadgryzłem" OP (ub. rok - Granaty), W tym dokończyłem "smakowanie" ich. Warto było... nabrać troszkę doświadczenia. Ale o tym innom razom. ;-)



:( Ja faktycznie jeszcze chodzę po Tatrach. To miało być w innym wątku. :(
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

W 1978 r. przeszedłem (z kolegą) jednego dnia od Krzyżnego po Zawrat (jak dziś pamiętam wspaniałą pogodę, widoki i ludzi opalającyh się jak na plaży). Prawie ćwierć wieku później dokończyłem: od Świnicy (czy jak chcą niektórzy - od Kasprowego) do Zawratu.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

Czesiek pisze:Pogoda mi dopisała - czegóż więcej trzeba?
tylko łaciatego, no chyba, że miałeś nad sobą łaciate chmurki... :D
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Roman pisze:od Krzyżnego po Zawrat
Czyli całą OP. :)
Roman

-#4
Posty: 255
Rejestracja: ndz 07 sie, 2005

Post autor: Roman »

Czyli całą OP.
Spotkałem się z trzema opiniami na ten temat:
1. Krzyżne - Zawrat
2. Krzyżne - Świnica
3. Krzyżne - Kasprowy
z przewagą pierwszej.
Awatar użytkownika
Olav

-#6
Posty: 1997
Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi

Post autor: Olav »

Ja tesh sie spotkalem z obydwoma pierwszymi - Świnica-krzyżnie i zawrat-krzyżne.
Awatar użytkownika
Czesiek

-#6
Posty: 2015
Rejestracja: sob 20 wrz, 2003
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Czesiek »

Roman pisze:z przewagą pierwszej.
Sporo na ten temat było tutaj:
http://www.bozym.com/tatry_bb/viewtopic ... er%E6+nyka
Awatar użytkownika
dagomar

-#7
Posty: 4327
Rejestracja: wt 17 sie, 2004
Lokalizacja: Tomaszów Maz.
Kontakt:

Post autor: dagomar »

OP była przez ks. Gadowskiego budowana od Pol. pod Wołoszynem i znakowana od mostu na Roztoce (przy Wodogrzmotach) po Zawrat z tym ,że odcinek grzbietem Wołoszynów został bodajże w latach 60 zamknięty. Odcinek Zawrat-Świnicka Przeł. OP nie jest ,choć leży na tym samym szlaku (zresztą Czerwone Wierchy też ,choć nikt nimi OP nie próbuje prowadzić)
ODPOWIEDZ