Wrzesień a miejsca w schroniskach??
spalem z soboty na niedzielę w 5-ce, stary to byś dopiero zaraził Kasie do gór, tylu osob jeszcze nie widziałem, pokoje pelne, korytarze pełne, sala jadalna pełna ,na stołach pełno, na ławach pełno , pod nimi pełno, cała podłoga pełna, na zewnatrz pod okapem pełno, w sieni pełno, a ja pod ladą baru ale trzezwy, spotkalem znow fajne towarzystwo, warto było, a wypocząłem następnej nocy.
