spotkania ze zwierzakami....

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

:)) :)) :))
no i po co tu tak wypatrywać tych zwierzaków w Tatrach... :))
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Może bym nawet złapał zająca?
Ale na tej wysokości... to chyba są rzadkością...
:)

P.S. Misia Mysłowiczanka, witaj na forum. :)
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

i wrocil do schronu dalej pić na sępa
Krzych

-#3
Posty: 129
Rejestracja: ndz 05 cze, 2005
Lokalizacja: Wielkopolska

Post autor: Krzych »

Chyba trzy razy widziałem kozice,zawsze w okolicach Ciemniaka, no i ostatnim razem małego ptaszka na Przeł. Granackiej.Podchodził do ręki na odl. 20 cm. Większy od wróbla, trochę jakby rudawy, no i bardzo szybko chodzi.. :) .Może ktoś wie co to za ptak, bo ja z ornitologii to raczej kiepsko...
zushka

-#3
Posty: 192
Rejestracja: sob 09 lip, 2005
Lokalizacja: z Polski :)

Post autor: zushka »

widziałam żmiję :) lezała na kamienu i grzała "futerko "
A miśka widziałm w słowackich tatrach 10 lat temu. Drapał łapami korę z drzewa. Był dosc daleko, ale słychać go było :cwaniak:
zoltan

-#3
Posty: 110
Rejestracja: śr 11 maja, 2005
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna

Post autor: zoltan »

Ja widziałem z Kopy Kondrackiej kozicę, która była w odległości około 20 metrów ode mnie :D .
luka

-#3
Posty: 218
Rejestracja: pt 15 lip, 2005
Lokalizacja: Toruń

Post autor: luka »

a ja świstaki na Krupówkach i Kozice na Kasprowym, w żlebie do którego podobno Krzeptowski na nartach z wagoniku skakał: :)) )
gosia d

-#4
Posty: 388
Rejestracja: wt 14 cze, 2005
Lokalizacja: Łódź

Post autor: gosia d »

Widziałam kozice 3 pasące się w Dolinie Jaworzynki i na Słowacji tuz przy zejściu z przełęczy lodowej stała sobie taka jedna modelka i pozowała wręcz do zdjęć, wszyscy turysci łącznie ze mną robili jej sesje zdjęciową i jeszcze raz widziałam tuż przy bystrym przechodzi pedzące 2 kozice mało co a nie wpadłyby na mnie strasznie szybko biegły zboczami. Poza tym widziałam kilka razy orła i liska w okolicach Murowańca. Świstaka niestety jeszcze nie widziałam i misia też ale za spotkaniem z tym drugim nie tęsknię.
Robert

-#1
Posty: 15
Rejestracja: śr 01 cze, 2005
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Lisek w Dolinie Jaworzynki.

Post autor: Robert »

Pamiętam kiedyś spotkalem małego liska idąc Doliną Jaworzynki w kierunku Hali Gąsiennicowej. Wyszedł sobie z gęstwiny i wcale się nie bał. Zrobiliśmy sobie kilka fotek i rozeszliśmy się w swoje strony. Wydaje mi się, że jeszcze go widziałem pod schroniskiem Murowaniec, kiedy to buszował wśród ławek poszukując jakiś smakołyków pozostawionych przez turystów. Fajny był ten Chytrusek. :)
Awatar użytkownika
Izabela

-#7
Posty: 3578
Rejestracja: czw 27 sty, 2005

Post autor: Izabela »

Robert napisał:
Fajny był ten Chytrusek.
- to nie był "Chytrusek" tylko raczej" Synantropusek" :))

W czerwcu w Dolinie Jaworzynki długo obserwowałam dwie łanie które wyszły z lasu z małym koziołkiem. Użyczono mi lornetkę, więc spektakl był przedni...
Byłam pod wrażeniem. Ponoć stale tam wychodzą na popas, i o zbliżonej porze. Dowiedziałam się też gdzie mają lusterka. :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Awatar użytkownika
krakus

-#5
Posty: 710
Rejestracja: sob 19 mar, 2005
Lokalizacja: inąd

Post autor: krakus »

A ja ostatnio widziałem stadko sarenek w Goryczkowym. Całe 4 sztuki szwędały się wśród kosówki.
urdzik

-#1
Posty: 9
Rejestracja: pt 29 lip, 2005
Lokalizacja: Będzin

Post autor: urdzik »

I ja dorzucę kilka okazów.
Pluszcza w Dolinie Kościeliskiej, orzechówki przy pomniku Hasiora, kozice na Przełęczy Kondrackiej, liska, który nie uciekał mimo zastepu turystów schodzących Jaworzynką i jelenie w Strążyskiej. A to cała historia. Wczesna wiosna koniec lat osiemdziesiątych, wkolo biały puch i ja na Polanie Strążyskiej a obok dorodny samiec jelenia, który był tak miły, że pozował do zdjęć, łaskawie przyjął zapłatę za swoją pracę, i nie miał dość oczekując na kolejnych spragnionych fotki z tym potężnym ssakiem. Misia na szczęście nie spotkałam. A, czy przy schronisku w Roztoce były kiedyś jakieś konie, coś mi się chyba wspomnienia zdziebko zatarły.
Awatar użytkownika
tomtom

-#6
Posty: 1948
Rejestracja: pn 25 kwie, 2005

Post autor: tomtom »

Tak byly konie, jeden ogier nawet kopnieciem zywota pozbawil ojca gospodarza schroniska. Nie sadzilem, ze pamietasz wczesne lata trzydzieste :D
urdzik

-#1
Posty: 9
Rejestracja: pt 29 lip, 2005
Lokalizacja: Będzin

Post autor: urdzik »

Nie mam wehikułu czasu, więc albo były albo nie. Dopytam się tych, z którymi wtedy wędrowałam do Pięciu. Dla ścislości koniec lat osiemdziesiątych.
Zwolay

-#1
Posty: 42
Rejestracja: ndz 29 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zwolay »

widzialem kozice na swistowce oraz swistaka kolo koziej przeleczy :)
Zwolay

-#1
Posty: 42
Rejestracja: ndz 29 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zwolay »

duzo fajniej by to zabrzmialo gdyby zwierzaki pokazaly sie na odwrot-kozice na koziej a swistak na swistowce :D
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Spotkałem wilka na wylotowce z Zakopanego -Krzeptowki Potok, wyszedł ze szlaku prowadzacego od Przyslupu Mietusiego, często kozice, świstak mnie ogwizdał pod Wołowcem, lisy i zające widywałem w G.Świętokrzyskich, orła widziałem w Pieninach gdy byłem na grani, a on szybował poniżej nad Dunajcem, pogonił mnie jeszcze potężny jeleń w masywie Śnieżnika w miejscu, które nazywa się Rykowisko. :)
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Sarny

Post autor: DraQs »

Nowym, więc witam.
Ostatnio byliśmy w maju - z okazji zalegającego śniegu postanowiliśmy zasmakować zimy (Rysy i Zawrat - kapitalne).
Jak wracaliśmy z Zawratu przez Jaworzynkę, to z daleka, już przy wejściu do doliny od Kużnic zobaczyliśmy jakieś takie małe cuś. Myśleliśmy, że owce, ale jak się zbliżyliśmy, to stwierdziliśmy, że to sarny. Było sobie całe stadko, siedziało po drugiej stronie rzeki, i ostentacyjnie nas olewało. Stwierdziliśmy, że je sezon płoszy, bo nigdy ich poza tym nie widzieliśmy.
No i zapomniałem o świstakach, które słychać (nie widać) na podejściu od Piątki na Kozi.
DraQs

-#3
Posty: 172
Rejestracja: śr 03 sie, 2005
Lokalizacja: z Kielec

Post autor: DraQs »

W tmy roku widziałem kozice trzykrotnie. Drugi raz był na Suchym Wierchu Kondrackim (zrobiłem świetne zdjęcie, ale zgubiłem aparat :x , a trzeci na Jarząbczym (też bym zrobił, ale już zgubiłem apatrat ;) :x Natomiast pierwszy raz był na Skrajnej Tuirni, w środę... Wchodzę na górę, wychodzę "zza winkla", patrzę... A tu poęć metrów ode mnie piękna kozica stoi i się na mnie gapi, za nią jeszcze trzy i kilka młodych :D Popatrzyłem jakiś czas, zdjęcia nie zrobiłem, bo nie iałem aparatu, ale i tak go zgubiłem ;) :x :P Niestety, za nami szła jakaś niepełnouważna grupka i inteligenci patrząc zupełnie w inną stronę przeszli od kozic jakieś dwa metry, cały czas się zbliżając... A koziczki hyc! i w dół. :x Trochę mnie goście wqtwili.
ODPOWIEDZ