zaskocze byc moze kogos, ale odkrylem przypaskiem, ze do chodzenia po gorach bardzo dobrze nadaja sie buty firmy "ecco" (przynajmniej moj model) mialem okazje porownac je w sumie z jakimis topowymi germontami i spisywaly sie znakomicie...
bily je na glowe jesli chodzi o podeszwe tam gdzie moj znajomy sie slizgal ja skakalem z kamienia na kamien jak gorska kozica;) miekka, trwala skora, buty za kostke, super wygodne z lekkim ociepleniem.
Nie jest to oczywiscie idealny wybor na zimowe warunki, ale naprawde spisuja sie znakomicie, jesli znajde gdzies na stronce to podam jaki model (moje maja juz te 4 lata)
Jakie buty nosicie w gory?
Ja kupilem kiedyś w skate shopie takie zolte "trapery" (typowe buty robotnicze na budowe etc...) firmy Heavy Duty za jakies 250 pln i te spisywaly sie najlepiej - ponad kostke, ale na tyle miekkie, ze wygodne, zero pecherzy, odciskow itp i podeszwa, na ktorej sie wygodnie chodzilo i po sniegu i po mokrych glazach i luznych kamieniach...
Ja schodząc z Kasprowego niedawno spotkałem kobiecine w sandałkach.. Nie byłoby w tym nic bardzo dziwnego gdyby nie fakt ze Kasprowy był zaśnieżony, miejscami nawet po ok 30 cm śniegu. Ze zdumieniem patrzyłem na jej zmagania z żywiołem... Pozdrowienia dla tej Pani. Ja jednak lepiej się czułem w swoich Beck'ach, które wbrew złej opinii - nie przemokły i przez te 2 tyg były po prostu OK 
- mefistofeles
-

- Posty: 17204
- Rejestracja: pt 25 cze, 2004
- Lokalizacja: Inowrocław
- Kontakt:


