Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
Gość
Post
autor: Gość » pt 12 sie, 2005
Witam. W tym roku miałam okazję spróbować szarlotek w różnych schroniskach i jak dla mnie to najlepsza była w Strążyskiej
ryb-ka
Posty: 926 Rejestracja: pn 26 lip, 2004
Lokalizacja: Wawa
Post
autor: ryb-ka » pt 12 sie, 2005
Sylwester pisze: stanowczo najlepsza jest w 5-tce,
też tak uważałam to tegorocznego czerwca....
5-kowa przegrała z murowańcową
i to 5:0
yanu
Posty: 22 Rejestracja: wt 26 lip, 2005
Lokalizacja: Rzeszów
Post
autor: yanu » pt 12 sie, 2005
Jak szedłem pod koniec czerwca na Szpiglasowy wstąpiłem na szarlotkę do schr. Morskie Oko. Była wspaniała, jeszcze cieplutka.
Dresik
Posty: 168 Rejestracja: wt 26 kwie, 2005
Lokalizacja: Katowice
Post
autor: Dresik » pt 12 sie, 2005
A mnie najbardziej smakuje szarlotka od mojej babci. Pozdrawiam babcie.
Zwolay
Posty: 42 Rejestracja: ndz 29 maja, 2005
Lokalizacja: Kraków
Post
autor: Zwolay » pn 15 sie, 2005
jak dla mnie absolutny numer jeden to ornak-po pierwsze-wrazenia smakowe naprawde niezapomniane a po drugie...wczoraj dostalem te szarlotke gratis...tak po prostu,ze szczerego serca,bez proszenia o nia...i to mnie najbardziej w tym ruszylo.pozdrowienia dla calej ornakowskiej obslugi!!!
Salek
Posty: 896 Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki
Post
autor: Salek » pn 15 sie, 2005
Popieram Zwolay'a. Najlepsza szarlotka na ornaku
do tego ciepla herbatka i "jesc nie umierac"
Mariusz
Posty: 5763 Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki
Post
autor: Mariusz » pn 15 sie, 2005
Aż się dziwię, że w tym temacie nie ma zrobionej ankiety...
MiG
Posty: 3126 Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa
Post
autor: MiG » śr 24 sie, 2005
Zadumał sie nam moderator... i już zapomniał o tej ankiecie, o której dumał
A może czeka na podpowiedzi co do możliwych odpowiedzi?
Jackuzii
Posty: 32 Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Post
autor: Jackuzii » ndz 04 wrz, 2005
Wiajcie probowalem ostatnio 30.08.2005 szarlotki w piatce jest nizla podobnie ma sie do do murowanca i morskiego wybierajac te trzy miejsca na pierwszym piec stawow drugie - murowaniec i trzecie morskie.
Ale tak jak pisalem wczesniej 10-15 lat temu w piatce byla najlepsza szarlotka jaka jadlem.
Pozdrawiam
Mariusz
Posty: 5763 Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki
Post
autor: Mariusz » czw 15 wrz, 2005
Zdecydowanie zmieniam zdanie: najlepsza szarlotka w Tatrach jest przygotowywana w ROZTOCE!!! Sprzedawana jest od południa, gdyż robią ją na miejscu.
mefistofeles
Posty: 17204 Rejestracja: pt 25 cze, 2004
Lokalizacja: Inowrocław
Kontakt:
Post
autor: mefistofeles » czw 15 wrz, 2005
w piatce trafilem na stara i twarda, wiec nawet jesli czasem jest najlepsza to trzeba miec chyba duzo szczescia. Smakowala mi w Ornaku i w Moku (tam tez byla najtansza). W Roztoce nie bylem.
PS W piatce skasowali za kubek mleka (3,2%) 4 zeta - zgroza....
Salek
Posty: 896 Rejestracja: śr 20 lip, 2005
Lokalizacja: Górki
Post
autor: Salek » czw 15 wrz, 2005
Jak dla mnie najlepsza szarlotka jest w Ornaku. W Murowańcu mają dobre kakao
Mariusz
Posty: 5763 Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki
Post
autor: Mariusz » czw 15 wrz, 2005
Tak, Ornak to mój drugi typ.
Sylwester
Posty: 1695 Rejestracja: ndz 10 lip, 2005
Post
autor: Sylwester » czw 15 wrz, 2005
Andrzej Krystoszyk pisze: Wszędzie zaś dają dobre łaciate
ale ile cholernicy za nie wołają...pierwszego dnia mam jeszcze zapas z dołu, ale w kolejne to już przepłacam
Agaar
Posty: 5593 Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:
Post
autor: Agaar » czw 15 wrz, 2005
Sylwester pisze: pierwszego dnia mam jeszcze zapas z dołu
To co to za zapas jak na 1 dzień starcza?
No chyba, że Ty pijesz kilka litrów dziennie
Olav
Posty: 1997 Rejestracja: ndz 13 lut, 2005
Lokalizacja: Zakopane / Poronin Misiagi
Post
autor: Olav » czw 15 wrz, 2005
Agaar pisze: No chyba, że Ty pijesz kilka litrów dziennie
przecież sylwester to zaprawiony zawodnik
a pozatym po kilka zgubilaś naście i nie dziennie, tylko naraz, bo nie codziennie mozna
Agaar
Posty: 5593 Rejestracja: ndz 07 sie, 2005
Lokalizacja: wielkopolska
Kontakt:
Post
autor: Agaar » czw 15 wrz, 2005
Olav pisze: a pozatym po kilka zgubilaś naście i nie dziennie, tylko naraz
Hahaha.... no to poznajemy nowe oblicze Sylwestra
. To ja się nie nadaje żeby wypić z Tobą łaciate, bo mnie to szybko bierze i nie dałaym rady wypić tyle co Ty
Sylwester pisze: Ja rownież bardzo Cię lubię złośnico
No, lubimy się nawzajem
Sylwester
Posty: 1695 Rejestracja: ndz 10 lip, 2005
Post
autor: Sylwester » czw 15 wrz, 2005
no i wyszedłem na uzaleznionego,
ale jedynie od gór a 1-go dnia mam z 2-3 laciate, w następne już spoko jako uzupełnienie odwodnionego organizmu