Mnich

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
kate

-#1
Posty: 17
Rejestracja: sob 23 lip, 2005
Lokalizacja: Gdańsk

Mnich

Post autor: kate »

Mnich-moje niespełnione marzenie. Od 3 lat planuję go zdobyć, jednak zawsze coś mi przeszkodzi: to pogoda, to brak kasy (koszt 180 zł- NAJTANIEJ!!!) :O
Czy ktoś z Was był na Mnichu? Trzeba się dużo nagimnastykować? Czy trzeba mieć jakieś doświadczenie wspinaczkowe? Może ktoś z Was tylko słyszał jak to wygląda?
Pozdrawiam
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

Z tego co widzę, chcesz iść z przewodnikiem. Gdy podejdziesz w pobliże
wierzchołka trzeba trzeba maleńkim kominkiem się "wdrrapać", a później
przetrawersować skośną płytę /kilka metrów/ na której trzeba uważać, by
się nie ześlizgnąć. Będziesz na linie, więc nie ma problemu, ale trzeba
uważać. Później przejście na stronę północną /duża ekspozycja/ i wgramolenie się na kilka głazów. Po tym wszystkim jesteś na szczycie.
Adrenalina b. wysoka /dla nie taternika/ i zejście a póżniej raczej zjazd.
Mnich to coś wspaniałego dla osób lubiących prawdziwe ekspozycje.
kate

-#1
Posty: 17
Rejestracja: sob 23 lip, 2005
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: kate »

włóczęga pisze:Z tego co widzę, chcesz iść z przewodnikiem.
A można iść bez??? :O
A może chcesz żeby mnie wsadzili do ciupy jak mnie przylukają z Morskiego? hahahaha :))
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

Można iść bez jak się ma uprawnienia. :D
Gdybyś chciała iść sama to bym ci nie odpowiedział. :))
Awatar użytkownika
caatoosee

-#6
Posty: 1044
Rejestracja: ndz 29 sty, 2006

Post autor: caatoosee »

Ostatnio bylem na Mnichu 26 wrzesnia.Sprawa wyglada nastepujaco.
Ten kto chce cos nowego i przeszedl juz wszystkie trasy turystyczne to tylko polecam wejscie z przewodnikiem albo kims kto juz tam byl i ma uprawnienia.Na Mnicha wchodzi sie moim zdaniem bardzo latwo ,myslem ze bedzie trudniej jakbym wczesniej wiedzial ze tak latwo mozna wejsc to bym wybral trudniejszy wariant wejscia na niego, ale i tak bylo fajnie.Najbardziej podobalo mi sie samo stanie na wieszcholku mnicha i machanie lapami wstrone morskiego oka :D no i te 300 m przestrzeni wokolo jest super.Miejsca na Mnichu jest tyle jak dwa stoly .Ale wszystko przebija zjazd z Mnicha polecam kazdemu kto lubi adrenalinke i sie nie boji przestrzeni.Fajne uczucie jak sie lina naciaga i wisisz tak sobie na scianie mozna wyciagnac rece w bok i powisiec sobie tak przez chwilke :) .Co do kosztu takiej wycieczki to ja placilem 300 zl bo nikogo nie znalazlem chetnego .ale naprawde warto kto kocha gory wyda kazde pieniadze ;)
Tak od siebie powiem ze jak jest sucha skala i piekna pogoda to wprawny wspinacz wejdzie na Mnicha bez zadnego zabespieczenia.Oczywiscie tym najlatwiejszym wariantem.
zipi

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pt 25 lis, 2005
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: zipi »

bylem we wrzesniu, to moja pierwsza wspinaczka w Tatrach
wejście "przez płytę", powrót zjazdami północno-zachodnią ścianą

było super :))
zdjęcia tutaj: http://www.salwator.net/~misc_piotr/060 ... index.html
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Obrazek
no i zaksztusiłam się kawą :)) Wy to macie pomysły...najpierw śruba lodowa jako korkociąg a teraz to :D
kazik

-#4
Posty: 390
Rejestracja: sob 05 lis, 2005

Post autor: kazik »

no tak Mnich .... od frontu jako tako się prezentuje :
Obrazek

ale już od d...y strony to tylko większa kupa kamieni... :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Andrzej Krystoszyk

-#6
Posty: 1165
Rejestracja: pn 17 maja, 2004
Lokalizacja: Pułtusk

Post autor: Andrzej Krystoszyk »

Iw , to wyglada na połów z przynętą :D Szkoda, że ryby w całej okazałości nie widać. :O
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

e tam
widelce też mieli na ekspresach?
a bułki na lonżach? :P
zipi

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pt 25 lis, 2005
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: zipi »

Andrzej Krystoszyk pisze:Szkoda, że ryby w całej okazałości nie widać.
chciałem zdementować plotki - to nie ryba ale krowa :cwaniak:
tomek.l pisze:widelce też mieli na ekspresach?
Niestety kolega nie "zrobił AUTO" komórce i w czasie zjazdu 10m nad ziemia wypadła mu z kieszeni - poobijala sie o sciane i do ziemi doleciala w kawałkach które chwile szukalismy: obudowa przednia, tylna, klawiatura, bateria, karta SIM, wnętrze. Co najlepsze po złożeniu okazało sie że wszystko działa :D
Komórki firmy N.... mają u mnie atest na sporty ekstremalne ;)
Moja dla odmiany przezyła kiedyś wodowanie w kajaku.
Giaur

-#2
Posty: 70
Rejestracja: sob 13 lis, 2004
Lokalizacja: Rzgów
Kontakt:

Post autor: Giaur »

Hehe, Nokia rulz :D
W mojej tylko ciągle pęka obudowa, jak się gdzieś klinuję podczas wspinaczki (oczywiście zawsze zapominam ją wyjąć z kieszeni).
Zygmunt

-#4
Posty: 464
Rejestracja: ndz 27 mar, 2005
Lokalizacja: Kraków

Re: Mnich

Post autor: Zygmunt »

kate pisze:Mnich-moje niespełnione marzenie. Od 3 lat planuję go zdobyć, jednak zawsze coś mi przeszkodzi: to pogoda, to brak kasy (koszt 180 zł- NAJTANIEJ!!!) :O
Czy ktoś z Was był na Mnichu? Trzeba się dużo nagimnastykować? Czy trzeba mieć jakieś doświadczenie wspinaczkowe? Może ktoś z Was tylko słyszał jak to wygląda?
Pozdrawiam
Kate,

Postawisz dobrą herbatę w schronisku to Cię wezmę drogą Orłowskiego;) Jak na Tatry to bezpieczna górka. Ale ładna, ja lubię Mnicha. Z lipcowej wizyty:

http://kimawug.blox.pl/2006/07/mnich-2.html
Hansio

-#1
Posty: 46
Rejestracja: pt 02 cze, 2006
Lokalizacja: 3Miasto

Post autor: Hansio »

caatoosee pisze:myslem ze bedzie trudniej jakbym wczesniej wiedzial ze tak latwo mozna wejsc to bym wybral trudniejszy wariant wejscia na niego, ale i tak bylo fajnie.

Trudniejszy to znaczy który?
Iwona pisze:Wy to macie pomysły...najpierw śruba lodowa jako korkociąg a teraz to happy
A kto miał takie pomysły, że robi auto z karabola, w który wpięte jest Reverso? Przewodnik? Instruktor?
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

Troche się poczepiam :)
Tym trudniejszym to pewnie przez "przewieszkę" No chyba, że kolega miał na myśli "Misterium nieprawości" ;)
I pomysleć, że my tam leźliśmy z zabezpieczeniem :) Ale śnieg był i właziłem tam w zimowych, sztywnych butach. Jestem chyba usprawiedliwiony? :D
caatoosee pisze:Fajne uczucie jak sie lina naciaga i wisisz tak sobie na scianie mozna wyciagnac rece w bok i powisiec sobie tak przez chwilke
Przy zjeździe wyciągnąłeś ręce na bok? Ciekawe :D
To zjeżdżałeś czy byłeś opuszczany?

O faktycznie reverso w przy auto. Mało spostrzegawczy jakoś jestem :)
Hansio

-#1
Posty: 46
Rejestracja: pt 02 cze, 2006
Lokalizacja: 3Miasto

Post autor: Hansio »

tomek.l pisze:Przy zjeździe wyciągnąłeś ręce na bok? Ciekawe happy
To zjeżdżałeś czy byłeś opuszczany?

O faktycznie reverso w przy auto. Mało spostrzegawczy jakoś jestem smile
Spokojnie, cenzor czuwa. Niezły farmazon, prawda? Poczekamy, może caatooseesię wypowie, jak to było, bo jeszcze inni gotowi będą przypuszczać, że tak się to właśnie robi (sic!) Swoją drogą niezły lans z tą konserwą. (ciekawe kto ich tam prowadził)
zipi

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pt 25 lis, 2005
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: zipi »

Hansio pisze:Niezły farmazon, prawda? Poczekamy, może caatooseesię wypowie, jak to było, bo jeszcze inni gotowi będą przypuszczać, że tak się to właśnie robi (sic!)


sie czepiacie - pewnie że sie tak nie robi, ale kolega chyba miał za mało karabinków, ja bym tak nie zrobił :P. Pisałem przecież, że to nasza pierwsza wspinaczka w Tatrach.
Aha i co ma do tego caatoosee? To nie ten sam wyjazd.

Hansio pisze:Swoją drogą niezły lans z tą konserwą. (ciekawe kto ich tam prowadził)


Ja prowadziłem ekipe, a konserwa to tak dla jaj :))
tomek.l

-#6
Posty: 2968
Rejestracja: pt 14 sty, 2005
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post autor: tomek.l »

No właśnie, reverso w auto to mały pikuś ale zauważcie, że w drugie auto jest wpięta konserwa :)
zipi pisze:Aha i co ma do tego caatoosee?
Nie no to jest osobny rozdział. To prawdziwy ekstremalista. Przy zjeździe rozkłada ręce na bok :D
Hansio

-#1
Posty: 46
Rejestracja: pt 02 cze, 2006
Lokalizacja: 3Miasto

Post autor: Hansio »

zipi pisze:sie czepiacie - pewnie że sie tak nie robi, ale kolega chyba miał za mało karabinków, ja bym tak nie zrobił
zipi pisze:Ja prowadziłem ekipe,
Nikt sie nie czepia, ale jak ktoś oglada takie zdjęcia to myśli, że tak ma właśnie być, a to bzdura jest przecież. Poza tym mieliście za mało karabinków? (osobistych) to następny farmazon. To po ile HMS-ów mieliście na głowę? po jednym? czy może trzy na dwóch?
Ty ich prowadziłeś? To powinieneś mieć świadomość odpowiedzialności za resztę zespołu i zabezpieczyć odpowiednią ilość sprzętu. Chyba, że to był również Twój pierwszy wyjazd wspinaczkowy w Tatrach, w takim razie nie ma o czym gadać.
zipi

-#3
Posty: 101
Rejestracja: pt 25 lis, 2005
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: zipi »

Hansio pisze:To po ile HMS-ów mieliście na głowę?
po 2 - teraz mamy po 3
Hansio pisze:Ty ich prowadziłeś? To powinieneś mieć świadomość odpowiedzialności za resztę zespołu i zabezpieczyć odpowiednią ilość sprzętu.Chyba, że to był również Twój pierwszy wyjazd wspinaczkowy w Tatrach, w takim razie nie ma o czym gadać.
każdy odpowiada za siebie - wszyscy mamy podobne doświadczenie(kurs skałkowy i kilka samodzielnych wyjazdów w skalki), ja akurat szedłem pierwszy.
Hansio pisze:Chyba, że to był również Twój pierwszy wyjazd wspinaczkowy w Tatrach, w takim razie nie ma o czym gadać.
przecież właśnie to napisałem
ODPOWIEDZ