Witam
Widzę że zbiera się dość znajome towarzystwo.....aż wstyd nie jechać!!!!!
To jest mój żelazny termin wyjazdów w Tatry. Pogoda wyklaruje się akurat na ten termin a więc nic dodać nic ująć....za 4 dni będę mieć pewność o wyjeździe.
pozdrawiam
Jurek
Hehe! W związku z prognozami wybieram się do Zakopca w środę (10 VIII). Na pewno przewiduję Żleb Kulczyńskiego i Kozią do Piątki, może Trzydniowiański przez Krowi Żleb (choć to ukochana trasa paru forumowiczów). I w związku z tym mam pytanko: jak ostatnio stoi sprawa ze szlakiem na Wołowiec od Chochołowskiej? Pilnują?
Ale jak się dobrze przebierzesz np. za świerk to dasz radę niezauważenie przemknąć i może nawet unikniesz postrzału.
Ale tak z ciekawości. Kto ma tam pilnować?
Chodziło mi oczywiście o nielegalne wejście na Rohacze. Ale wy całkiem fajnie kombinujecie. No chyba, że wejście nielegalne zrobiło się nagle legalne, a ja nic o tym nie wiem
DraQs pisze:No chyba, że wejście nielegalne zrobiło się nagle legalne, a ja nic o tym nie wiem
No niestety ciągle jeszcze trzeba kombinować..choć to jest jawny śmiech na sali,a raczej wq.... niby już w tej Unii,a ciągle pod górę....
Przez taką Łysą Pol.można sobie skoczyć na SK i jakąś jednodniówkę z Zakopca zrobić,a na Rohacze to już cała wyprawa...ni w kij, ni w drewka nie pasuje zwykłemu turyście bez prywatnego samochodu...
DraQs pisze:Chodziło mi oczywiście o nielegalne wejście na Rohacze
To dlaczego pytałeś o Wołowiec? Co prawda jest po drodze. Ale od Chochołowskiej to wszystkie grzeczne ludki idą tylko na Wołowiec lub dalej na Łopatę czy Jarząbczy. A, że my jesteśmy grzeczni to nie skojarzyliśmy, że pytając o Wołowiec pytasz o Rohacze.
A ja właśnie wróciłem. 2 tygodnie w tatrach za mną. Choć pogoda nie rozpieszczała - było wyśmienicie a przy okazji miałem szanse potestować sprzęt, m..in. kurtałke Małachowskiego. (dała rade)
Pozdrawiam wszystkich, którzy jeszcze (dopiero) tam są i życzę pogody. Ja już tęsknie za Tatrami. (i znajac siebie jak bede tak tesknil to może jakiś wrześniowy weekend się wyrwę )
Guest pisze:Ciemniak, Krzesanica, Malolaczniak, Kopa Kondracka, Przel. pod Kopa Kondracka, Hala Kondratowa, Kuznice. Kasia, Jurek, Czesiek PzdrALL
Kasia, Jurek, Czesiek - to brzmi jak kolejne szczyty
Tak na poważnie to fajnie się mają...tylko ta pogoda nie sprzyja im...no cóż...fajna mamy jesien tego lata