AdiK pisze:Zna ktoś może prognozy na najbliższy tydzień, może dwa...
AdiK..lepiej nie pytaj,bo nie pojedziesz Osobiście wolałabym opad śniegu,jak deszczu będąc w Taterkach,choć zdaję sobie sprawę,że to utrudnia znacznie przejścia na Orlej,Rysach...
Tatr,to już nawet w kamerce internetowej nie widać,a tęsknota za nimi ogromna
AdiK pisze:Zna ktoś może prognozy na najbliższy tydzień, może dwa...
Nie znam, ale to już jest przegięcie, nie?
Chociaż w lipcu jak schodziłam z Zawratu do Piątki na Szpiglasie spadł świeży śnieg. Hmmm... takie są uroki górskie
www.pogoda.interia.pl www.pogoda.onet.pl
Prognozy są całkiem przyzwoite - od jutra deszczyk trochę zluzuje, od środy się ociepli, za to koło niedzieli planowana totalna nawałnica i centralnie masakra.
wyjazd w czerwcu odwolalam z powodu sniegu
to jakies fatum... chce wyjechac w piatek, a tu najpierw pozar potem snieg
chyba pojade mimo wszystko... najwyzej wroce po kilku dniach, moze zatrzymam sie w krakowie, moze w zakopanem... sprobowac trzeba. moze sniezek stopnieje do soboty nie tracmy nadziei
Na niedzielę zapowiadają totalne ulewy (18,7 mm, to się nieczęsto zdarza), i ma być wtedy ciepło, także może to spłukać w cholerę. Problem w tym, że środa - sobota ładnie, i szkoda czasu, który można by spędzić w górach... Mimo raków i czekana i maluteńkiej ociupinki doświadczenia z nimi (Zawrat), raczej bym nie ryzykował OP, już prędzej Rysy.
DraQs pisze:Mimo raków i czekana i maluteńkiej ociupinki doświadczenia z nimi (Zawrat), raczej bym nie ryzykował OP
...to nie jest śnieg na raki i czekan, a raczej na zaliczenie gleby. No chyba, że w jakimś żlebie pod nowym śniegiem zalega jeszcze wystarczająco gruba warstwa twardego starego śniegu, w który można by coś wbić...
Ale nie wierzcie prognozom. Ja byłem w Zakopanem od 1 do 7 sierpnia i praktycznie codziennie miało padać, a przez 5 dni miałem dobrą pogodę. Tylko jeden dzień cały czas lało, to siedziałem w Zakopcu, a tak to cały czas chodziłem po górach.
od rak ów na plecach raczej mi kręgosłupa nie wygnie, a czasami jakiś żlebik jest taki śliski, że wejść po nim bez dziabów nie sposób. A czekana brać absolutnie nie zamierzam.
Ja mam jechać w sobote i jestem w szoku, że śnieg pada... A ja na OP chce iść!!!! I nie ma być żadnego śniegu, bo czekan i raki odpadają. Nie mam A już w ogóle reszta ekipy by nie szła w śniegu
"Mimo to turyści, w większości zupełnie nie przygotowani na zimowe warunki, wytrwale ciągnęli ze szczytu do schroniska na Hali Gąsienicowej."
więcej tutaj: http://www.tygodnikpodhalanski.pl/modul ... e&sid=1389
Uwaga! Będzie zdjęcie dla ludzi o mocnych nerwach.