Łeee myslalam ze bedzie chcieli bym nosal opisala!
Zaczne od Koscielca!
Trasa opisywana jako dobra na rozbieganie przed trudniejszymi wedrowkami... za przeproszeniem gó..no prawda!!
Jest to trasa naprawde wymygajaca o duzej ekspozycji pozbawiona jakichkolwiek sztucznych ulatwien, ktore moim zdaniem w wielu miejscach, conajmniej 3 sa niezbedne! Ludzi po drodze jak na Krupówkach, bardzo duzo wycieczek szkolnych i rodzin z malymi dziecmi! Bardzo wąsko a poniewaz scieżka wąska i duza ekspozycja, wiec duze trudnosci w trakcie na szlaku!
Jest tam jeden moment, gdzie bez pomocy lancucha trzeba sie dosc sporo podciagnac w dosc wąskiej szczelinie... przystapilam do ataku, dodam ze z pewnymi trudnosciami... Nad szczelina gdzie ja probuje sie wdrapac stoi dziewczyne zagradzajac mi droge komentuje: "no teraz panienko bedzie ciezko, schodki sie skonczyly..." myslalam, ze jej strzele..

to jest wlasnie kultura polskich turystow w gorach! idiotka z choinki, osmiela sie rzucac uwagami! Szok i zniesmaczenie!
Jakies 20 m od szczytu jest bardzo wyeksponowany moment, plaskiej sciany... kilka osob w tym momencie zawracalo

jest on naprawde ciezki do pokonania bez lancucha! Przykro ze nikt o to nie zadba!
Do Kuznic zeszlam Jaworzynka
CDN