Zwolay pisze: wszystko ma swoje granice-pazernosc tez.o cenach piwa nie wspominam bo wg mnie 7 zl to tez przegiecie....
To i tak nic. Przed koncertem U2 była jakaś spora ulewa i co bardziej przedsiębiorczy chorzowianie sprzedawali foliowe worki na śmieci (takie duże) żeby sie można było okryć/schronić, cena: 5 PLN za sztukę Podobno szły jak woda
przedsiebiorczosc ludzka nie zna granic-bedac w egipcie wychodzilem na gore synaj-wyjscie bylo w nocy a celem bylo ujrzenie z tejze gory wschodu slonca.egipt jak to egipt-kraj dosc cieply (ale o wielkich amplitudach temperaturowych miedzy dniem a noca) wiec nie wzialem zadnych kurtek,polarow,kozuchow itp.na samej gorze bylo bodajze cos w okolicy zera stopni na szczescie byla tam wypozyczalnia grubych welnianych kocow-szcerze mowiac nie przypominam sobie zebym na szczycie widzial kogos bez tego wynalazku aha-oczywiscie wypozyczenie nie bylo za przyslowiowe bog zaplac