Z tego co piszesz, zgodnie z prawem nalepki posiadać nie trzeba, pod warunkiem odpowiednich tablic rejestracyjnych (nowych). Prawo unijne jest w tym względzie zdaje się nadrzędne wobec krajowego lub krajowe powinno być dostosowane - czy jakoś tak. Ale komu by się chciało psuć sobie urlop rozmową z jakimś sk-policjantem...
Alien pisze:najwyzszym punktem, gdzie mozna dojechac w Tatrach jest Slaski Dom, ale parking tam kosztuje 600 SK dla niekorzystajachych z noclegu (ale mozna sie targowac)
a ile kosztuje jeśli się tam nocuje - może jest gratis i warto "zanocować" za 250 SKK :D:D
SK-policjanci są faktycznie wrrrrr...ogo nastawieni i tych bez naklejek PL i z naklejkami, czyli warto uważać
a można w ogole zrobić sobie wycieczkę autkiem do Ślaskiego? bez parkowania - wiem , że trochę dziwna i o ile pamiętam ten asfalt to trudno się wyminąć , ale autkiem tam jeszcze nie byłem.
A może już na dole kasują za parking u góry?