Tutaj widzimy ze turyści dosyć niechętnie podchodzą do pomocy ze strony bardziej doświadczonych osób, tylko 6% ankietowanych przyznaje się, że zdarza im się korzystać z pomocy fachowców takich jak przewodnicy, GOPR-owcy czy pracownicy TPN-u hmm,moim zdaniem nie chodzi tu o niechęć,a raczej o koszty takiej pomocy
Znaczna większość, bo prawie połowa (48%) ankietowanych korzysta z literatury to akurat mnie bardzo cieszy
Turyści przyznają się do sympatii, co do innych górskich regionów kraju (...) 4% preferuje Karkonosze,a 16% Sudety
Najskromniejszą grupą (24%) są osoby, których zarobki plasują się w przedziale powyżej 2500 złotych (brutto) miesięcznie wg.mnie to spora liczba osób
W momencie, kiedy nie ma możliwości wyjazdu z Tatry:
-Dość dużym zaskoczeniem jest mała, bo tylko 4% liczba ankietowanych, którzy w takiej sytuacji decydują się na wybór bardziej luxusowych i kosztownych wycieczek (wczasów, urlopów) egzotycznych. Mnie to nie zaskakuje,ale może dlatego,że nie potrzebuję dużo kasy na wyjazd w Tatry,co jednak mogłoby być za mało na alternatywny wypasiony wyjazd zagraniczny.
Najbardziej doceniane przez turystów stałe atrakcje Zakopanego
Ucieszyło mnie "powodzenie" Cmentarza na Pęksowym Brzysku,a zdziwił niski procent,bo zaledwie 2% -miejsca które podczas swoich pielgrzymek do kraju odwiedzał papież Jan Paweł II (2%).
W kwestii możliwości finansowych i granic cen noclegów turyści najczęściej przyznają (68% badanych), że maksymalnie są w stanie zapłacić za nocleg do 30 złotych.
Z pośród tradycji tatrzańskich legendy dostały tylko 10% -szkoda
Ilość kilometrów do przebycia podczas wyjazdu na urlop w Tatry. W sumie 2% osób,które mają do 30km w Tatry był do przewidzenia,aczkolwiek zastanawiający jest fakt tak małej ilości osób....na forach o tematyce górskiej-bo chyba tak naprawdę to tu widać.
54% ankietowanych turystów na jeden wyjazd w Tatry jest w stanie przeznaczyć minimalną z możliwych do wyboru kwot, czyli do 500 złotych. no,zważywszy na fakt,że powyżej 58% ma do Tatr powyżej 300km to ta kwota jest ciut zaskakująca. W sumie nie ma mowy o jak długi pobyt chodzi



