pytanie o Orlą

Także o noclegach, mapach, pogodzie, literaturze...
ODPOWIEDZ
Jacek II

-#1
Posty: 15
Rejestracja: ndz 17 lip, 2005
Lokalizacja: Żarki Letnisko

pytanie o Orlą

Post autor: Jacek II »

w którą stronę lepiej przechodzić Orlą Perć? Z Zawratu w stronę Krzyżnego czy przeciwnie?
Awatar użytkownika
turysta z Kielc

-#1
Posty: 48
Rejestracja: czw 14 lip, 2005
Lokalizacja: Kielce

Post autor: turysta z Kielc »

Witam!wedlug mnie to lepiej od Zawratu gdyz wydaje mi sie ze wlasnie od tej strony w kierunku prze. Krzyzne narasta trudnosc ale i tak opinie beda pewnie podzielone:) Pozdrawiam wszystkich na forum hej!!
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Z Zawratu w stronę Krzyżnego czy przeciwnie?
Niepisany kierunek to własnie Zawrat-->Krzyżne,ale wszystkie chwyty dozwolone ;) Idąc odwrotnie,możesz mieć dziwne wrażenie,że idziesz pod prąd.
turysta z Kielc pisze:ale i tak opinie beda pewnie podzielone:)
zgadza się,choć niezmiernie mnie ciekawi jak się rozłożą głosy :think:
turysta z Kielc pisze:Pozdrawiam wszystkich na forum hej!!
My również pozdrawiamy :)
Awatar użytkownika
Mariusz

-#8
Posty: 5763
Rejestracja: pn 15 wrz, 2003
Lokalizacja: Marki

Post autor: Mariusz »

Jacek II pisze:w którą stronę lepiej przechodzić Orlą Perć?
W obojętną. Gdyż w każdą mańkę jest inna i równie piękna.
:)
komorfil

-#5
Posty: 797
Rejestracja: sob 11 cze, 2005
Lokalizacja: Kraków

Post autor: komorfil »

turysta z Kielc pisze:Witam!wedlug mnie to lepiej od Zawratu gdyz wydaje mi sie ze wlasnie od tej strony w kierunku prze. Krzyzne narasta trudnosc ale i tak opinie beda pewnie podzielone:) Pozdrawiam wszystkich na forum hej!!
Narastają to może niedokładnie powiedziane, choć coś w tym jest, odcinek od Granatów do Krzyżnego należy do trudniejszych partii OP.
Ale sam odcinek Kozi-Skrajny Granat to wyraźna przerwa w trudnościach, nawet wliczając kominek pod Czarnym Mniszkiem (w wejściu naprawdę nietrudny, a właśnie wchodzić nim a nie schodzić będziemy idąc w stronę Krzyżnego). Dla mnie esencja Orlej to odcinek Kozia Przełęcz, a zwłaszcza Kozie Czuby-Kozi Wierch. Poza tym, fragment od Małego Koziego do Koziej Przełęczy bywa niedoceniany. Pomijam drabinę przed Kozią, bo lęk przed nią to coś jak lęk przed szczeliną na Granatach, bardziej atawistyczny lęk przed przestrzenią niż rzeczywiście trudne miejsce.
Oczywiście wszystko jest tu subiektywne.

A tak w ogóle to zgadzam się, że nie ma szlaku, który daje takie same wrażenia w obie strony. I jestem przeciwnikiem jednokierunkowości (jakoś tam zwyczajowo istniejącej, choć mało kto o tym wie a nikt nie przestrzega) Orlej Perci.
Sylwester

-#6
Posty: 1695
Rejestracja: ndz 10 lip, 2005

Post autor: Sylwester »

Przechodziłem OP w obu kierunkach, wolę kierunek od Wołoszyna i nie mam żadnego racjonalnego argumentu o przewadze właśnie tej opcji. Z całą pewnością zmiana kierunku jest urozmaiceniem, nie wdaję się w polemikę o ew. wyższosci jednej z opcji gdyż nie ma to dla mnie znaczenia - pozdrawiam.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze: Niepisany kierunek to własnie Zawrat-->Krzyżne,ale wszystkie chwyty dozwolone
To jest "zalecany" kierunek. Co oczywiście nie oznacza, że szlak jest jednokierunkowy (choć widziałem takie oznaczenie na słowackiej mapie).
Wg mnie z Zawratu na Krzyżne jest łatwiej niż w drugą stronę. Poza tym większośc ludzi idzie właśnie w tą stronę, startując na ogół z Zawratu. Ale odcinek Krzyżne-Granaty jest najdłuższy i nie ma tam możliwości zejścia, tak więc dobrze jest zacząć od tego, bo potem można w każdej chwili się wycofać (jakby co).
włóczęga

-#5
Posty: 583
Rejestracja: czw 12 maja, 2005
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: włóczęga »

Właśnie miałem napisać to co MiG.
Idąc OP od Zawratu i miniemy już Skrajny Granat trafimy już na długi
odcinek do Przeł. Krzyżne. Gdy jest już popołudnie, jesteśmy zmęczeni
i zaczeła by się psuć pogoda / co popołudniu może się trafić / nie bardzo możemy uciec. Ten fragment lepiej jest przechodzić przed południem.
Ale to jak napisali inni nie jest takie ważne z której strony się zaczyna.
Oczywiście moje sugestie dotyczą wtedy, gdy ktoś chce przejść OP
w ciągu jednego dnia.
AdiK

-#6
Posty: 1084
Rejestracja: wt 12 kwie, 2005
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: AdiK »

że też przeoczyłem taki fajny wątek!
Przy wyborze kierunku marszu poruszyłbym jeszcze kwestię czy chce się mieć słońce po lewej czy po prawej stronie 8) . Może to mieć istotny wpływ na wakacyjną opaleniznę ;) ! Chociaż przy braku słońca, to rzeczywiście... wszystko jedno... :think:
_________________________________
a tak na poważnie:
zgadzam się w 100% z moimi przedmówcami, jedyny racjonalny argument mogący mieć wpływ na wybór kierunku, to ten który podali MiG i włóczęga.

Ja robiłem OP od Krzyżnego do Zawratu (można powiedzieć, że zgodnie z kierunkiem budowniczych szlaku), ale nie odniosłem wrażenia, że szliśmy „pod prąd”.
Na to, że większość(?) pokonuje ten szlak odwrotnie, mógł mieć pewien wpływ Nyka, który właśnie taki kierunek opisał w swoim przewodniku i to, że niektórzy ułatwiają sobie tę trasę korzystając z kolejki na Kasprowy.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

AdiK napisał: Zawrat-Kozi jest niewspółmiernie trudniejszy
Iwona napisała: szczególnie na Honoratce w śniegu...

W zasadzie to szlak nie idzie Honoratką (chyba że ja mam jakieś lewe mapy), tylko sąsiednim, bezimiennym żlebem. Może ktoś to sprawdzić w jakimś przewodniku?
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:Może ktoś to sprawdzić
Oto korespondencja pana Cywińskiego:
Mam pytanie dotyczące Orlej Perci. Wielu ludzi straszy tym szlakiem, jakby był nadzwyczaj trudny i niebezpieczny. Chciałabym się w końcu tam wybrać i w związku z tym mam pytanie. Jakie rzeczywiście są tam zagrożenia? Czy są jakieś szczególnie niebezpieczne miejsca?
Monika
Trudności to rzecz względną. Jest to szlak turystyczny przechodzony rocznie przez tysiące ludzi. Statystyki wykazują, ze najbardziej niebezpieczne miejsca to: 1/Honoratka czyli pn. żleb Zmarzłej Przełączki Wyżniej. 2/rejon Koziej Przełączy 3/rejon Buczynowej Przełęczy. Zagrożenia to przede wszystkim wzajemne bombardowanie się kamieniami. Na szlaku nie sposób zabłądzić a ubezpieczeń typu klamry, łańcuchy i wykute stopnie jest aż nadto. Radzę wczesna porę, przed największym ruchem.
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Ew. drugie wyjaśnienie: to co nazywamy Honoratką, to wcale nie jest ten sam żleb, który wcześniej nazywano Żydowskim.
(Oczywiście mapa też może być błędna - ale żeby wojskowa "10"?)
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:Ew. drugie wyjaśnienie: to co nazywamy Honoratką, to wcale nie jest ten sam żleb, który wcześniej nazywano Żydowskim.
Przewertowałam Bedeker Tatrzański,Encyklopedię Paryskich (CD) i nic...zero wzmianek o Honoratce :think: Wiem jedynie,które to miejsce na trasie,a pierwszy raz usłyszałam tę nazwę od Widma-może on wie więcej :?

Wracając do Orlej "od podszewki" to polecam szczegółową mapkę samej Orlej -seria-Rodzina-Córka.W domu wrzucę kilka fotek tej mapki. Dla bardziej wnikliwych,zaznaczono dokładnie,gdzie są łańcuchy,gdzie klamry,drabinki,kominy...
Dresik

-#3
Posty: 168
Rejestracja: wt 26 kwie, 2005
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Dresik »

Dodam jeszcze Iwonko, że mapka jest wydawnictwa Sygnatura w skali 1:5000. Też ją goraco polecam. Apropos Honoratki to z tej mapy też wynika że żleb Żydowski a Honoratka to nie to samo. MiG twoja mapa chyba się nie myli.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

Dresik pisze:mapka jest wydawnictwa Sygnatura w skali 1:5000
dokładnie :)
Wspominana gdzieś drabinka do Koziej...
Obrazek
...i mapka...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
MiG

-#7
Posty: 3126
Rejestracja: śr 03 mar, 2004
Lokalizacja: Wawa

Post autor: MiG »

Iwona pisze: Przewertowałam Bedeker Tatrzański,Encyklopedię Paryskich (CD) i nic...zero wzmianek o Honoratce
Ta nazwa jest dość nowa i taka... hmmm, "nieoficjalna", więc może jej zabraknąć w poważnych opracowaniach.
Awatar użytkownika
Szarotka

-#9
Posty: 14769
Rejestracja: sob 07 lut, 2004
Lokalizacja: Pięknoduchowo

Post autor: Szarotka »

MiG pisze:Ta nazwa jest dość nowa
poważnie? :O Ciekawe od kiedy Widmo ją zna :think:
ODPOWIEDZ