Ze względu na fakt, że dopiero zaczynam hasać po górach przymierzam się do kupna butów. Musze przyzanć ,że sporo już przeczytałem i ..... mam niezły mętlik w bani. Na buty chcę przenaczyć max 650 orzełków
Wybrałem sobie już kilka modeli, bardzo prosiłbym o doradzenie , który wybrać. Zaznaczam, że buty chciałbym głownie eksploatować w lecie, troche w jesieni i zimie.Stawiam na komfort i przyczepność. Przeznaczenie :wyższe partie tatr, ale również wypady nad morskie, babią góre , 3 korony noi żeby po mieście w zimie jakoś dało się w nich pochodzić itp.
Oto co wybrałem:
1) boreal bulnes - obawiam się tylko czy te buty będą sie nadawały do chodzenia latem, czy nie będą az tak diabelkso gorące ??? Szczerze mówiąc to chyba w ich strone się najbardziej skłaniam.
2) scarpa lite trec gtx
3)lomer borneo
4) chiruca canada albo gredos
i chyba tyle , zastanaiwam się jeszcze nad jakimś meindlem (nachętniej air revolutnon 7.0 pro, ale chyba za 7 stów ich nigdzie nie wyrwe...)
Za wszelkie rady i sugestie będę naprawde wdzięczny bo nie znam za bardzo tematu. Jeżeli macie jakieś inne propozycje to też chętnie poczytam ,ale campusy,alpinsy i salomony nie wchodzą w grę.
POZDRAWIAM



